Avatar @biegajacy_bibliotekarz

Biegający Bibliotekarz

@biegajacy_bibliotekarz
128 obserwujących. 122 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 14 lat. Ostatnio tutaj 32 minuty temu.
biegajacy_bibliotekarz
Napisz wiadomość
Obserwuj
128 obserwujących.
122 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 14 lat. Ostatnio tutaj 32 minuty temu.

Blog

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Podróżując po Polsce. Cz. 24

Niestety. Czas wyjazdu do Szczytnej na Dolny Śląsk minął jak mrugnięcie okiem. Dni uciekały szybko jeden za drugim, jednak każdego dnia moja rodzinka coś zwiedzała, gdzie chodziła, coś zdobywała. Pozostały wspomnienia, zdjęcie na pulpicie komputera, no i masa fotek, a do tego czasem jakiś tekst. 

 

Tego dnia pogoda nie dopisywała, ale niewielkie okno pogodowe po obiedzie. Zasnute niebo niskimi, deszczowymi chmurami, nie napawało optymizmem.

 

 

Widok na Szczytną z Golfowej Wioski

 

Jednak gdy przestało kapać z nieba, postanowiliśmy wraz z Marcinem ruszyć na pobliski szlak i "zdobyć" Orlik. Na jego szczycie znajduje się punkt widokowy położony na wysokości 576 m n.p.m. Najpierw jednak musieliśmy przejść fragmentem krajowej, ruchliwej "8", by wejść na zielony szlak na Drogę Hugona. 

 

 

Droga Hugona łącząca Borowinę z Batorówkiem

 

Po chwili po obu stronach duktu można zobaczyć pierwsze skałki charakterystyczne dla Gór Stołowych. Może nie takie jak na Szczelińcu, Błędnych Skałach czy Skalnych Grzybach, ale trzeba tutaj dodać, że Szczytna i jej okolice to południowy kraniec Gór Stołowych. 

 

 

Południowy kraniec Gór Stołowych

 

Przy Brzytwie (587 m n.p.m.) szlak czarny odbija na Wambierzyce, a my maszerujemy niebieskim, by jego odnogą dotrzeć na wspomnianego Orlika. Na trasie pojawiają się coraz ciekawsze formacje skalne, które cieszą oczy i umysł. Muszę wspomnieć, że jeszcze na mapie, którą kupowałem do tworzonego przeze mnie Punktu Bibliotecznego nr 142, tej odnogi jeszcze nie było. Niedawno postanowiono pokazać turystom ten niedługi, 500-metrowy fragment z cudami natury. 

 

 

 

 

 

 

Niestety z punktu widokowego nie wiele jest widać, dodatkowo pogoda nie pozwoliła na to. Dodatkowo trzeba tu bardzo uważać, bo nie ma żadnych barierek. Dlatego też nie odważyłem się wejść tam, gdzie Marcin.

 

Za to w drodze powrotnej mogliśmy napawać się jeszcze takimi cudami natury.

 

 

Koźlarz

 

Szlak, którym wracaliśmy był kwintesencją tego, co lubię w górach. Cisza, brak turystów i magiczne miejsce. A więc patrzcie!!!

 

 

 

A może tutaj jest przejście na inną czasoprzestrzeń? 

 

 

Podobno to miejsca po starym kamieniołomie, ale jeszcze nie zweryfikowałem info

 

 

???

 

 

Krok nieuwagi i... lepiej nie myśleć

 

 

Natura zaskakuje

 

A nam pozostało wyjść ze szlaku znów do szosy i przy niej dojść do Golfowej Wioski

 

 

 

Polecam na wypoczynek w ciszy, spokoju u wspaniałych gospodarzy, Agnieszki i Marcina

 

Więcej zdjęć znajdziecie na moim profilu na Facebooku. Daję link do całej galerii - TUTAJ.
Zapraszam do polubienia mojego fanpage - Biegający Bibliotekarz i Niesamowita Ziemia Kłodzka.
Gdybyście chcieli odpoczywać w tych pięknych okolicach polecam - Golf&Spa Szczytna Golfowa Wioska.

 

I od wyjazdu jestem na Instagramie, gdzie również serdecznie Was zapraszam. https://www.instagram.com/biegajacy_bibliotekarz/

 

 

Tagi:
#turystyka#szczytna
wtorek, 23 sierpnia 2022

Podróżując po Polsce. Cz. 23 (częściowo biegając)

W sobotę nie mogłem odpuścić sobie biegania w przepięknej Kudowie-Zdroju. Jak bieganie to parkrun, a dokładnie parkrun Park Zdrojowy, Kudowa-Zdrój. W tej lokalizacji ma 156 startów biegłem już 5 razy. Teraz po raz szósty wziąłem udział w tej ulubionej przeze mnie lokalizacji. Był ze mną Marcin z Golfowej Wioski, więc praktycznie razem przetruchtaliśmy trasę 5 km. Marcin był szybszy - 34:54, ja - 35:23.

 

Trasa parkruna wiedzie przez Park Zdrojowy, a jego start znajduje się w Parku Muzycznym. Serdecznie polecam spacer w tym miejscu i uczestnictwo w cosobotniej aktywności!

 

 

Na zdjęciu - koordynator parkruna w Kudowie-Zdroju - Agata Stachów, fot. Dariusz Stachów.

 

To nie koniec aktywności na ten dzień! To był wstęp do tego, by z Kudowy ruszyć do Szczytnej. Tak miała wyglądać nasza trasa, w dużej mierze Głównym Szlakiem Sudeckim:

 

Kudowa-Zdrój - Szczytna

 

Oczywiście ruszyliśmy żwawo, choć wiedzieliśmy, że mamy już "piątkę" w nogach. Wiedzieliśmy także, że czeka nas dodatkowo oprócz kilometrażu blisko 950 metrów przewyższenia!

 

 

Park Zdrojowy, Park Muzyczny, to tu jest meta parkuna w Kudowie-Zdroju.

 

Najpierw przeszliśmy przez centrum budzącej się do życia, porannej Kudowy. Skręciliśmy w ulicę Słoneczną, gdzie minęliśmy Willę Dunajec, w której w 1999 roku mieszkaliśmy wraz z Lotosem Jabłonna, gdy trenowałem piłkę nożną. Na moment sentymenty wróciły... Od razu nasza droga pięła się lekko w górę. 

 

 

Jeszcze asfalt, lekko pod górę

 

Pierwszy fragment nie był szczególny, bo sporo było asfaltem. Dopiero po 3 km opuściliśmy drogę, by przejść na polny dukt między zabudowaniami. To napawało optymizmem, jednak po 100 metrach:

 

 

...czekała na nas drewniana zagroda. Dobrze, że część desek była ruchoma, bo trzeba byłoby skakać górą. Nie spodziewałem się, że na Głównym Szlaku Sudeckim czekają na turystów takie niespodzianki. Moje zdziwienie było jeszcze większe, gdy...

 

 

...zobaczyliśmy furtkę, która wyglądała na zamkniętą. Gdy podeszliśmy do niej, okazało się, że da się ją otworzyć. Ufff. Chwilę dalej jakby znakującym trasę zabrakło farby, bo w żadnym miejscu nie było znaków, że musimy skręcić w prawo. Tylko odczyt z mapy pozwolił obrać kierunek, jak się potem okazało, słuszny. 

 

Może nie była to trasa z widokami, ale czasem warto było się bardziej porozglądać. 

 

 

Jesień powoli nieśmiało wkracza na tereny górskie.

 

 

Dziewięćsił.

 

Przed Przełęczą Lewińską przeszliśmy pod wiaduktem kolejowym, datowanym na rok 1904. Warto wybrać się na wycieczkę pociągiem relacji Kudowa-Zdrój - Kłodzko, ponieważ i widoki powalają, a i stare wiadukty robią wrażenie.

 

 

Staropolanka najlepsza woda na górskie wycieczki.

 

Potem zaczął się mój mały kryzys. Trasa wiodła pod górę, a mnie zaczęło brakować sił. Wiedziałem, że będzie mi trudno dojść do Szczytnej, ale na razie ratowałem się izo i wodą. Dałem sobie dawkę coca-coli, bo poziom cukru również był niski. Popijając, mogliśmy podziwiać z daleka Orlicę, najwyższy szczyt Gór Orlickich, który to już mam zdobyty, i który widzę z okna  Golf&Spa Szczytna Golfowa Wioska.

 

 

Daleko, daleko na horyzoncie Orlica.

 

Siły jakby wróciły, a czekał nas szczyt Grodziec (Grodczyn) 803 m n.p.m. Od Kudowy było już ponad 400 przewyższenia. Gdy już osiągnęliśmy wierzchołek trochę się ucieszyłem, bo do Dusznik mieliśmy już schodzić. Jakże się myliłem!!! Oczywiście pomyliłem trasę, bo nasi "Szyszkowycinacze" pozbawili życia kilka drzew. Na pewno na jednym z nich był znak czerwony, pokazujący, że należy odbić w lewo. Gdy się zorientowaliśmy, zeszliśmy sporo w dół leśnym duktem... Pozostało nam powrócić w górę i znaleźć miejsce odbicia. Udało się, ale dostało się porządnie temu, kto ściął TO drzewo.

 

Na trasie musieliśmy w pewnym momencie bardzo uważać, bo zejście było bardzo strome. To też spowolniło nasz marsz. Jednak czasami coś ciekawego udało nam się zobaczyć.

 

Nie wiem, co to za budowla, ale wkrótce się dowiem

 

 

Ciekawe miejsce na oznaczenie szlaku. A z ławeczki widok na Góry Stołowe.

 

 

Odejście szlaku na Gomole z ruinami zamku. Warto zejść z GSS i zobaczyć to miejsce.

 

W każdej miejscowości, w polach, przy drogach najczęściej spotykaliśmy stare kapliczki, które wtapiają się w miejscowy krajobraz.

 

 

NA horyzoncie pokazały się czarne chmury, a mnie dopadł kolejny kryzys. Wtedy to uznaliśmy, że schodzimy do Dusznik-Zdroju i w tym miejscu zakończymy naszą wycieczkę. Przeszliśmy w sumie 17,7 km plus 5 km biegania. Niezły wynik. A resztę trasy pokonamy w najbliższą sobotę.

 

Zdjęcia z trasy

 

Więcej zdjęć znajdziecie na moim profilu na Facebooku. Daję link do całej galerii - TUTAJ.
Zapraszam do polubienia mojego fanpage - Biegający Bibliotekarz i Niesamowita Ziemia Kłodzka.
Gdybyście chcieli odpoczywać w tych pięknych okolicach polecam - Golf&Spa Szczytna Golfowa Wioska.

Tagi:
#turystyka#glownyszlaksudecki#parkrun
niedziela, 21 sierpnia 2022

Podróżując po Polsce. Cz. 22

Skalne Grzyby. Część Gór Stołowych jest nam bardzo dobrze znana, bo zawsze staramy się odwiedzić nasz jeden z najbardziej ulubionych szlaków. Skalne baszty, bramy, grzybki bądź formy, których nazwy możemy sobie wizualizować. Dla jednych będzie to małpa, żółw, bądź inny zwierzak. To zależy od wyobraźni. W tych miejscach bywaliśmy zarówno latem, jak i zimą, choć lutową porą śniegu prawie nie było. 

 

Na pewno tym razem byliśmy porażeni połamanymi drzewami na szlaku. Musiał tu przejść spory wiatr, gdyż drzewa były łamane jak zapałki.

Dla porównania zdjęcia zimą 2020 ---> Skalne Grzyby zimową porą

i latem 2019 ---> Skalne Grzyby latem

 

 

Powyżej zdjęcie drogi w stronę Skalnych Grzybów z 2019 r.

 

 

Powyżej zdjęcie z mniej więcej tego samego miejsca z sierpnia 2022 r. 

 

Formacje skalne budzą podziw. Czy starci, czy dzieci mają tutaj niesamowitą frajdę z maszerowania. Może brak tu skalnych labiryntów jak na Błędnych Skałach czy Szczelińcu, ale miejsce to jest o wiele spokojniejsze i mniej zatłoczone.

 

2022

 

 

2020 zima

 

2019

 

2018

 

2013

 

A teraz kilka zdjęć, które pokażą Wam piękno Skalnych Grzybów. Piękno, które nas urzeka każdego razu, gdy odwiedzamy te okolice.

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia nie oddają piękna krajobrazu. Polecam oczywiście wszystkie nasze zdjęcia z tego terenu.

 

Skalne Grzyby - 2022

 

Jeślibyście chcieli dowiedzieć się coś więcej o tej okolicy polecam stronę Narodowego Parku Gór Stołowych Szlak edukacyjny

 

A na deser powinniście obejrzeć niedługi film o powstaniu Gór Stołowych

 

Więcej zdjęć znajdziecie na moim profilu na Facebooku. Daję link do całej galerii - TUTAJ.
Zapraszam do polubienia mojego fanpage - Biegający Bibliotekarz i Niesamowita Ziemia Kłodzka.
Gdybyście chcieli odpoczywać w tych pięknych okolicach polecam - Golf&Spa Szczytna Golfowa Wioska.

 

 

Tagi:
#ziemiaklodzka#gorystolowe#skalnegrzyby#turystyka#golfspaszczytna
czwartek, 18 sierpnia 2022

Podróżując po Polsce. Cz. 21

Ostatnio czytałem powieść pt. Kryptonim "Młot Tora". Tajemnica Riese. Zapewne dzięki tej książce, jak i w sumie planom na ten wyjazd mieliśmy obrany cel - jeden z obiektów związanych właśnie z  programem Riese. W ogóle w tych okolicach poprowadzono Szlak Martyrologii, oznaczony kolorem czarnym. Jego przebieg zaczyna się w Jugowicach, a trasę poprowadzono przez większość obiektów związanych z nazistowską działalnością na tym terenie. Można zwiedzić Sztolnie Walimskie, kompleks militarny "Rzeczka" czy właśnie Podziemne Miasto Osówka. A jest przecież arcyciekawy Włodarz, do którego pewnie wybierzemy się za jakiś czas, gdy odwiedzimy Ziemię Kłodzką i okolice.

 

Góry Sowie kryją wiele tajemnic. Te tereny ciągle nawiedzane są przez łowców skarbów, szukających Złotego Pociągu. Czy taki istnieje? Czy gdzieś w okolicach Wałbrzycha i Gór Sowich znajduje się ogromny skarb, pozostawiony przez uciekających przez Rosjanami, niemieckimi wojskami? Jak powiedział przewodnik, interpretacji i hipotez jest tyle, ile osób, które tym się bardzo interesują. Nasza godzina pod ziemią, nie dość, że pozwoliła odpocząć od ponad 30-stopniowego upału, to jeszcze była to niesamowita lekcja historii. 

 

https://www.osowka.pl/ 

 

Bilety  przystępnej cenie, bo 30 zł od osoby dorosłej, 24 zł ulgowy dla uczniów, ale i dla mnie, jako osoby niepełnosprawnej. Bezpłatny parking i toaleta, restauracja oraz sklepik z pamiątkami, gdzie na półce dojrzałem "swoje" Sudety. Atlas Turystyczny. Cena jednak powaliła - 38 zł. Założyliśmy foliowe woreczki na głowy, obowiązkowe kaski i ruszyliśmy do kompleksu. Kaski oczywiście się przydały, bo nie jedna osoba przywaliła w belki podtrzymujące konstrukcje!

 

 

 

 

 

Dzięki przewodnikowi, który opowiadał o ofiarach tego miejsca, pojechaliśmy jeszcze na Cmentarz ofiar Faszyzmu w Kolcach, gdzie na niewielkim terenie, zajmującym powierzchnię 0,216 ha, w 25 grobach zbiorowych oraz kilku indywidualnych pochowano ok. 2 tys. osób.

 

 

Trochę było problemów ze znalezieniem tego miejsca. Okazało się, że musieliśmy przejść przez tory kolejowe. Dziękujemy miejscowemu za udzielenie informacji.

 

 

 

 

Więcej zdjęć znajdziecie na moim profilu na Facebooku. Daję link do całej galerii - TUTAJ.
Zapraszam do polubienia mojego fanpage - Biegający Bibliotekarz i Niesamowita Ziemia Kłodzka.
Gdybyście chcieli odpoczywać w tych pięknych okolicach polecam - Golf&Spa Szczytna Golfowa Wioska.

Tagi:
#riese#osowka#podziemnemiasto#turystyka
środa, 17 sierpnia 2022

Korona Gór Polski vol. 2 z 28

Miałem uzupełniać po kolei zdobywania, ale dziś uznałem, że do poprzednich zawsze mogę wrócić, a na bieżąco najlepiej się pisze.

 

Dziś ruszyliśmy z Golf&Spa Szczytna we czwórkę, bo dołączył do nas Marcin, właściciel Golfowej Wioski, dla którego był to szósty szczyt z Korony Gór Polski. 

 

Zdecydowaliśmy na wariant... czeski! To znaczy na szczyt ruszyliśmy z parkingu położonego za naszą południową granicą, za miastem zwanym Zlaté Hory. Z polskiej strony podejście jest mocniejsze, a my musimy zbierać siły na Śnieżnik i Rudawiec, które zakończą koronę w moich ukochanych Sudetach. O szlaku na ten szczyt pisałem w Sudety. Atlas Turystyczny właśnie od strony polskiej, my jednak wybraliśmy wariant oszczędny, ale wcale nie taki łatwy. Dlaczego? 33 stopnie w cieniu, a cienia było jak na lekarstwo. Mimo że przeszliśmy niewielką odległość z Petrovy Boudy, to porządnie upociliśmy się w drodze na szczyt. Było warto. Piękne widoki, zimne czeskie piwo, cóż można chcieć więcej w wakacje. 

 

Trasa na Biskupią Kopę

 

Start!

 

Pod wieżą widokową. Oczywiście polecam znakomitą wodę, którą piję od wielu lat :) Staropolanka to najlepsza woda!

 

 

Piwko też smakowało, tylko pan sprzedający jakoś był mało miły :P

 

W upale, jednak uśmiechy dopisywały.

 

 

Więcej zdjęć - Biskupia Kopa

 

Zapraszam do polubienia mojego fanpage - Biegający Bibliotekarz i Niesamowita Ziemia Kłodzka.
Gdybyście chcieli odpoczywać w tych pięknych okolicach polecam - Golf&Spa Szczytna Golfowa Wioska.

 

Wykaz szczytów 

  1. Rysy – Tatry – 2499 m n.p.m. 
  2. Babia Góra – Beskid Żywiecki – 1725 m n.p.m. 
  3. Śnieżka – Karkonosze – 1602 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁ - letnie)
  4. Śnieżnik – Masyw Śnieżnika – 1425 m n.p.m. (MICHAŁ - zimowe i letnie)
  5. Tarnica – Bieszczady – 1346 m n.p.m. 
  6. Turbacz – Gorce – 1310 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  7. Radziejowa – Beskid Sądecki – 1262 m n.p.m. 
  8. Skrzyczne – Beskid Śląski – 1257 m n.p.m. 
  9. Mogielica – Beskid Wyspowy – 1171 m n.p.m. 
  10. Wysoka Kopa – Góry Izerskie – 1126 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  11. Rudawiec – Góry Bialskie – 1112 m n.p.m.
  12. Orlica – Góry Orlickie – 1084 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  13. Wysoka – Pieniny – 1050 m n.p.m. 
  14. Wielka Sowa – Góry Sowie – 1015 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - zimowe i letnie)
  15. Lackowa – Beskid Niski – 997 m n.p.m. 
  16. Kowadło – Góry Złote – 989 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  17. Jagodna – Góry Bystrzyckie – 977 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  18. Skalnik – Rudawy Janowickie – 945 m n.p.m. - (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  19. Waligóra – Góry Kamienne – 936 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  20. Czupel – Beskid Mały – 933 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  21. Szczeliniec Wielki – Góry Stołowe – 919 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - zimowe i letnie)
  22. Lubomir – Beskid Makowski – 904 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  23. Biskupia Kopa – Góry Opawskie – 889 m n.p.m.(MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  24. Chełmiec – Góry Wałbrzyskie – 851 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  25. Kłodzka Góra – Góry Bardzkie – 765 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  26. Skopiec – Góry Kaczawskie – 724 m n.p.m. - (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
  27. Ślęża – Masyw Ślęży – 718 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - zimowe)
  28. Łysica – Góry Świętokrzyskie – 612 m n.p.m. (MICHAŁ, ULA, PAWEŁEK - letnie)
Tagi:
#sudety#koronagorpolski
wtorek, 16 sierpnia 2022

Podróżując po Polsce. Cz. 20

Tęskniłem za Górami Stołowymi. Czekałem na ten wyjazd, odliczając dni. Wreszcie ruszyliśmy w blisko 500-kilometrową podróż na Dolny Śląsk, na ukochaną Ziemię Kłodzką. Jak wiecie mamy swoje miejsce na ziemi, gdzie wracamy rokrocznie lub czasem dwa razy w roku. Tym miejscem jest Golf&Spa Szczytna

 

W zeszłym roku w Górach Stołowych planowano otworzyć zejście do pewnej atrakcji, którą jest Skalna Czaszka. Byliśmy tam oczywiście w zeszłym roku, ale niestety zejście po metalowych schodach nie było jeszcze ukończone. Byliśmy rozczarowani. W zeszłym roku udało mi się zrobić część tatuażu dotyczącego Gór Stołowych.

 

 

Od lewej Małpolud na Szczelińcu, Golf&Spa Szczytna i właśnie Skalna Czaszka. Marzyłem, żeby odwiedzić to miejsce i dziś mi się to udało.

 

Trasa:

 

Trasa w Parku Narodowym Gór Stołowych

 

Podejście pod Narożnik jest ostre, ale krótkie więc szybko znaleźliśmy się na szczycie zwanym Narożnikiem (849 m n.p.m.). Stamtąd rozpościera się widok na najwyższy szczyt Gór Stołowych, Szczeliniec (919 m n.p.m.), Mały Szczeliniec niedostępny dla turystów, Skalniak - (915 m n.p.m.) również niedostępny dla turystów oraz na Łężyce i Obniżenie Dusznickie i jeśli dobrze dojrzałem, Orlicę (1084 m n.p.m.) i Góry Bystrzyckie. Wspominam Narożnik, bo w okolicy szczytu wydarzyła się wielka tragedia, a było to 17 sierpnia 1997 r., czyli 25 lat temu. Wtedy to para studentów Anna i Robert wyruszyli z Dusznik-Zdroju do Karłowa na obóz. Niestety nie dotarli tam, a 10 dni później ich ciała zostały odnalezione w okolicy szczytu. 

 

 

Następnie niebieskim szlakiem, spokojnym tempem wraz z Marcinem, właścicielem Golfowej Wioski, pomaszerowaliśmy do naszego kulminacyjnego punktu wycieczki, jakim była Skalna Czaszka. Marcin był tu zimą, my musieliśmy poczekać troszkę dłużej. Co się odwlecze to nie uciecze. Dotarliśmy do schodków i zeszliśmy przed jej oblicze, gdzie spotkały się... dwie czaszki.

 

 

Nie mogliśmy tu spędzić wiele czasu, ponieważ chętnych na wspólne foto z formacją skalną przybywało z każdą minutą. Ruszyliśmy dalej na Białe Skały, które są mniej odwiedzane niż inne atrakcje Gór Stołowych. 

 

 

Pozostał nam już tylko Fort Karola, o którym warto poczytać. Po forcie, który był wybudowany pod koniec XVIII w., pozostało niewiele. Jednak dla miłośników wędrówek miejsce to może być romantycznym spacerem na zachody słońca. Ja stanąłem tutaj po raz drugi. Tym razem ze względu na książkę  Pisarz Marek Boszko Rudnicki Szpony diabła, której to akcja rozgrywa się m.in. w tym miejscu, jak i w Górach Stołowych. 

 

GPS podał prawie 10 km, z Mapy Turystycznej wychodzi mniej, ale weźmy pod uwagę, że czasami zawracamy na moment, robimy fotki itp, więc nam wyszła prawie dyszka. 

 

Podam jeszcze jeden tytuł książki, który warto przeczytać. To Wenus umiera autorstwa Aleksandra Sowy, w której to przewija się wątek zamordowanych na Narożniku. To świetny kryminał, którego recenzję polecam.

 

Oczywiście polecam znakomitą wodę, którą piję od wielu lat :) Staropolanka to najlepsza woda!

 

 

Więcej zdjęć z wycieczki znajdziecie na moim fanpage:

 

Zdjęcia z trasy + Szczytna

 

 

Zapraszam do polubienia mojego fanpage - Biegający Bibliotekarz i Niesamowita Ziemia Kłodzka.
Gdybyście chcieli odpoczywać w tych pięknych okolicach polecam - Golf&Spa Szczytna Golfowa Wioska.

 

 

Tagi:
#ziemiaklodzka#turystyka#golfspaszczytna#gorystolowe#skalnaczaszka
piątek, 29 lipca 2022

Król Maciuś I - odsłona druga

Nie było nas tydzień w domu i kotek jakby trochę urósł. Nie przestał jednak rozrabiać. Zaczepia świnkę Halinkę, a tak dokładniej to łapką wygarnia jej szpinak czy inne zieloności i... bawi się tym, jak zabawką. Kotek był już na szczepieniu, także jedno popołudnie był spokojny jak mysz pod miotłą :D Mamy plan, by wziąć kotka podobnego wiekiem, żeby miał towarzystwo...

 

A i duże kwiatki doniczkowe musiałem wynieść na balkon, bo kuweta była niewystarczająca, wolał chodzić do doniczki. Eh... Kuweta już prawie jest przy drzwiach, myślę, że może już od następnego tygodnia będzie już chodzić tylko na dwór.

 

 

 

Tagi:
#koty
czwartek, 28 lipca 2022

25-lecie pracy zawodowej

Kochani, 

 

nie mógłbym Was nie zaprosić! Wiem, że będzie to trudne, bo z różnych miejsc na kanapie daleko, ale spróbuję...

 

https://www.facebook.com/events/1237399020134084

 

sobota, 9 lipca 2022

Król Maciuś I - odsłona pierwsza

Maciek ma ponad dwa miesiące i jest z nami od wczorajszego wieczoru. 

 

piątek, 24 czerwca 2022

Biegusiem Cz. 6

Za mną kolejna lokalizacja parkruna w Polsce. Tym razem odwiedziliśmy uroczą lokalizację na Warmii, a dokładniej potupałem w Parku Centralnym w Olsztynie. Dobrze, że upał nie dawał się tego dnia we znaki, a trucht wzdłuż rzeki Łyny przy ścieżce rowerowej Łynostrada był dobrym początkiem soboty.

 

Dodam, że razem ze mną przez większość trasy biegł Pan Andrzej Pilski. Jestem ciekawy, czy komuś coś mówi to nazwisko? Na pewno sympatyczny biegacz bardzo wyróżnia się wśród innych. Czym, zastanawiacie się? Po pierwsze biega boso, a żeby było mało, na co dzień również nie nosi butów! Dlatego napisałem, że truchtał koło mnie przez większość trasy, ponieważ przez około półtora km bieg po szutrze, co na pewno nie jest komfortowe. No i, co najważniejsze, Pan Andrzej jest również astronomem! Przez lata był kierownikiem Planetarium Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku (byłem tam!!! - polecam), a po przejściu na emeryturę pracuje w olsztyńskim planetarium. Obiecuję, że następnym razem zajrzymy do tego planetarium.

 

Taki jest właśnie parkrun. Do tego moja Ula zaliczyła swój kolejny wolontariat wraz z naszym Pawełkiem. 

 

Ja na swoim koncie mam w tej chwili 150 biegów parkrun i powoli zbliżam siędo 250 wolontariatów.  Byłem już w 29 lokalizacjach w Polsce i w jednej zagranicą w Berlinie.

 

Przypomnę:

 

Co to jest parkrun? 

Parkrun to cykliczny bieg na dystansie 5km. Rozgrywany jest na niemal wszystkich kontynentach. W Polsce amatorzy biegania mogą spróbować swoich sił w 85 lokalizacjach (otwierane są następne). W każdą sobotę punktualnie o 9.00 można wziąć udział w biegu na 5km. W biegu bezpłatnym, bo jedynym „kosztem” jakie ponosi uczestnik to… rejestracja w systemie i wydruk indywidualnego kodu uczestnika, który należy wziąć na bieg.

 

Tu możesz się zarejestrować! - KLIKNIJ

Historia biegów parkrun sięga 13 października 2004 roku. Wtedy to w Londynie w Bushy Park, drugim pod względem wielkości spośród królewskich parków położonym w południowo-zachodniej części miasta, odbył się pierwszy bieg parkrun. Pobiegło w nim… 13 osób. 

W Polsce mamy już 84 lokalizacji, nowe przybywają. A miasta, miejscowości czekają na organizatorów, by zrobili to wydarzenie i siebie. TUTAJ link do zgłoszenia chęci otwarcia. 

 

 

- parkrun Jabłonna. 67 biegów, najwyższa pozycja - 11. Najlepszy czas - 24:12.

- parkrun Warszawa-Praga. 28 biegów, najwyższa pozycja - 34. Najlepszy czas - 23:28.

- parkrun Warszawa-Bródno. 11 biegów, najwyższa pozycja - 12. Najlepszy czas - 23:38.

- parkrun Warszawa-Żoliborz. 11 biegów, najwyższa pozycja - 10. Najlepszy czas - 23:30.

- parkrun Park Zdrojowy, Kudowa-Zdrój. 5 biegów, najwyższa pozycja - 5. Najlepszy czas - 27:32.

- parkrun Pole Mokotowskie, Warszawa. 2 biegi, najwyższa pozycja - 41. Najlepszy czas - 28:49.

- parkrun Jezioro Górne, Kętrzyn. 1 bieg, najwyższa pozycja - 10. Najlepszy czas - 28:07.

- parkrun Grodzisk Mazowiecki. 1 bieg, najwyższa pozycja - 42. Najlepszy czas - 25:42.

- parkrun Pabianice. 1 bieg, najwyższa pozycja - 15. Najlepszy czas - 23:59.

- parkrun Skierniewice. 1 bieg, najwyższa pozycja - 12. Najlepszy czas - 24:02.

- parkrun Jelenia Góra. 1 bieg, najwyższa pozycja - 8. Najlepszy czas - 25:39.

- parkrun Warszawa-Ursynów. 1 bieg, najwyższa pozycja - 45. Najlepszy czas - 26:17.

- parkrun Konstancin-Jeziorna. 1 bieg, najwyższa pozycja - 14. Najlepszy czas - 23:45.

- parkrun Kraków. 1 bieg, najwyższa pozycja - 31. Najlepszy czas - 23:01.

- parkrun Gdynia. 1 bieg, najwyższa pozycja - 56. Najlepszy czas - 24:52.

- parkrun Augustów. 1 bieg, najwyższa pozycja - 3. Najlepszy czas - 28:41.

- parkrun Lubin. 1 bieg, najwyższa pozycja - 11. Najlepszy czas - 25:31.

- parkrun Pruszków. 1 bieg, najwyższa pozycja - 35. Najlepszy czas - 26:23.

- parkrun Kalisz. 1 bieg, najwyższa pozycja - 43. Najlepszy czas - 26:36.

- parkrun Cieszyn. 1 bieg, najwyższa pozycja - 23. Najlepszy czas - 28:07.

- parkrun Ekomarina, Mrągowo 1 bieg, najwyższa pozycja - 5. Najlepszy czas - 33:07.

- parkrun Skórzec. 1 bieg, najwyższa pozycja - 3. Najlepszy czas - 27:52.

- parkrun Białystok. 1 bieg, najwyższa pozycja -22. Najlepszy czas - 23:35.

- parkrun Wolbrom. 1 bieg, najwyższa pozycja - 9. Najlepszy czas - 24:44.

- parkrun Opole. 1 bieg, najwyższa pozycja - 34. Najlepszy czas - 28:26.

- parkrun Łódź. 1 bieg, najwyższa pozycja - 173. Najlepszy czas - 26:29.

- parkrun Olsztyn. 1 bieg, najwyższa pozycja - 32. Najlepszy czas - 34:47.

- parkrun Zalew Żyrardowski, Żyrardów. 1 bieg, najwyższa pozycja - 44. Najlepszy czas - 27:46.

- parkrun Hasenheide, Berlin (Niemcy). Najwyższa pozycja - 55. Najlepszy czas - 28:54.

 

* na czerwono zaznaczyłem, że byłem na inauguracji danej lokalizacji

* na zielono rekord na 5 km w parkunie

* na niebiesko start zagraniczny

* na fioletowo tymczasowo zamknięta

 

 

 

Tagi:
#parkrun#parkrunolsztyn#bieganie
poniedziałek, 20 czerwca 2022

Budżet Obywatelski 2023

Kochani, mieszkańcy warszawskiego Bemowa! Czy już głosowaliście na projekty do Budżetu Obywatelskiego na rok 2023? Jeśli nie to koniecznie poświęćcie 5 minut i wybierzcie projekty związane z naszą biblioteką: Kto może zagłosować?

👉 Każdy mieszkaniec Warszawy.

👉 Nie musisz być zameldowanym ani pełnoletnim. Sam/ Sama zdecyduj jak ma wyglądać Warszawa.

 

🟦 W jaki sposób możesz zagłosować? 👉 Przez stronę: https://bo.um.warszawa.pl/voting/welcome

👉 Tradycyjnie – przychodząc do wybranego urzędu dzielnicy i wrzucając do urny wypełnioną kartę do głosowania.

👉 Przyjdź do naszych placówek i zagłosuj! W każdej naszej placówce znajduje się stanowisko do głosowania!

 

🟦 Na ile projektów możesz zagłosować?

👉 Możesz zagłosować maksymalnie na 15 projektów na poziomie dzielnicowym w wybranej dzielnicy, niezależnie od kosztu realizacji tych projektów.

🔴 UWAGA‼ Można zagłosować tylko w jednej, dowolnie wybranej dzielnicy, oraz na poziomie ogólnomiejskim.

🟦 Jest wiele ciekawych, ważnych pomysłów i inicjatyw, które warto wesprzeć. Polecamy gorąco projekty związane z naszą biblioteką - w tym roku takich inicjatyw jest aż szesnaście! Wśród nich można znaleźć m.in.:

 

✔️ Nr 1: Literatura obcojęzyczna dla dorosłych, dzieci i młodzieży do bemowskiej biblioteki.

✔️ Nr 2: Poznaj swoje mocne strony – warsztaty coachingowe dla młodzieży.

✔️ Nr 6: Zakup książek do placówek bemowskiej biblioteki.

✔️ Nr 12: Bezpłatne warsztaty dla dzieci wyrażania emocji poprzez sztukę.

✔️ Nr 14: Aktywny senior - bezpłatne warsztaty artystyczne.

✔️ Nr 16: Zakup e-booków, audiobooków i filmów dla czytelników bemowskiej biblioteki.

✔️ Nr 23: Warsztaty teatralne dla dzieci i młodzieży.

✔️ Nr 25: Zakup gier planszowych dla dzieci młodzieży i dorosłych do Biblioteki.

✔️ Nr 34: Bezpłatne korepetycje dla dzieci i młodzieży w Bibliotece na Bemowie.

✔️ Nr 43: Bezpłatne rodzinne warsztaty na Bemowie: majsterkowanie, decoupage, ekokosmetyki.

✔️ Nr 60: "Z muzyką przez Świat" - Bezpłatne warsztaty muzyczne dla dzieci i młodzieży.

✔️ Nr 70: Bezpłatne wsparcie psychologiczne dla dzieci i młodzieży szkolnej na Bemowie.

✔️ Nr 76: Moje Bemowo - warsztaty, zajęcia, szkolenia i spotkania mieszkańców w przestrzeni miejsce aktywności Lokalnej "Spotykalnia".

✔️ Nr 79: Biblioteka - warsztaty dla dzieci i dorosłych: manualne, ruchowe, rozwój. Nowości wydawnicze.

✔️ Nr 81: Rodzinne ekopikniki przy bemowskiej bibliotece.

 

👉 Możesz też zagłosować na maksymalnie 10 projektów na poziomie ogólnomiejskim, np.

 

✔️ Nr 88: Największy kreatywny zadaszony skatepark całoroczny z lodowiskiem.

 

🔴 Głosowanie potrwa do 30 czerwca 2022 r. Jeśli zagłosowałaś/eś, daj znać w wiadomości prywatnej. Z góry dziękuję za pomoc.

Tagi:
#budzetobywatelski
środa, 8 czerwca 2022

Dziękuję Wam

Kochani,

 

właśnie dostałem maila, że dobre duszyczki nakanapie.pl dokonały wpłaty na moją zrzutkę.

 

Bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję za ten piękny gest. Nie potrafię wyrazić tego słowami. Jesteście niesamowici.

 

Jeszcze raz bardzo dziękuję.

 

P.S. Nawet nie wiem dokładnie, komu mam dziękować.

 

 

 

 

piątek, 3 czerwca 2022

Targi Książki w Warszawie

Kto był? 

 

Nie sposób opisać dziś wrażeń, które spotkały moją rodzinkę pod/i Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. To był intensywny dzień i wiele radości ze spotkań ze wspaniałymi autorami. Najpierw dosłownie wpadłem przed pałacem na Jarosława Molendę, by za chwilę spotkać się na stoisku Wydawnictwa Filia. Udało mi się chwilę porozmawiać na temat jego znakomitych książek, spytać o plany na kolejne, zebrać autografy i dedykacje i zrobić pamiątkowe fotki.  Następnie odwiedziliśmy stoisko krakowskiego Wydawnictwa SQN, gdzie mój Pawełek mógł otrzymać autografy od Yvette Żółtowskiej-Darskiej w książkach o takich piłkarzach jak Mbappe czy Ronaldo. Przy okazji mogłem zakupić Glatz. Goliat Tomasza Duszyńskiego. Nie udało mi się porozmawiać z Alkiem Rogozińskim, bo ten był tak rozchwytywane przez rozentuzjazmowane fanki, a po części fanów, że o mały włos nie wywrócili stolika i samego zainteresowanego. Zrobiliśmy tylko sweet focię i ruszyliśmy na kolejne stoiska. Najpierw do Wydawnictwa Novae Res (jeszcze raz dziękuję za możliwość współpracy), potem do Księżego Młyna Domu Wydawniczego z Łodzi (znacie zapewne serię o Sekretach miast?). Wreszcie zasiedliśmy przy scenie C i mogliśmy słuchać (bez końca) słów Tomasza Duszyńskiego o jego książkach i nie tylko. Po spotkaniu w kolejce niecierpliwie przebierałem nóżkami, by móc chwilę porozmawiać z autorem, zebrać dedykacje i autografy, no i oczywiście zrobić pamiątkowe foty. 

Nie sposób nie wspomnieć o spotkaniu z Ireną Małysą i krótkiej rozmowie i podziękowaniu, które mogłem złożyć osobiście. Wkrótce odwiedzimy Zawoję i wejdziemy na Policę. 

Na koniec ważne dla nas spotkanie, dla mnie i mojej żony Uli. Spotkanie z Kasią Nosowską z mojego najbardziej ulubionego polskiego zespołu Hey! Te kilka minut były dla nas bardzo ważne!!! Do zobaczenia Pani Kasiu w Legionowie wkrótce, tzn. 11 czerwca Portfel schudł trochę, no może karta w nim schowana, ale muszę przyznać, że był to dla nas wspaniały dzień w stolicy. No i kilka autografów znalazło się w książkach Wypożyczalni nr 38, w której pracuję.

 

Kto był? Jak wrażenia?

 

Tagi:
#targiksiazki
poniedziałek, 16 maja 2022

Zaczytany kwiecień

Nadrabiam szybciutko zaległości, ponieważ ostatnio czas skurczył się do jakiejś najmniej namacalnej cząstki. A to majówka, a to tydzień bibliotek, za chwilę komunie, powtórki komunii itd., itd. W kwietniu 10 pozycji na pewno nie było złym wynikiem. A więc przechodzę do podsumowania.

 

1. FENOMEN Z WARSZAWY - Tomasz Duszyński (wybór redakcji)  https://nakanapie.pl/recenzje/a-na-woli-w-warszawie-tak-bywalo-fenomen-z-warszawy

 

2. VELVETEEN YOUNG - Karolina Kasprzak-Dietrich https://nakanapie.pl/recenzje/prawda-zawsze-wyjdzie-na-jaw-velveteen-youth

 

3. SEKRETY ZIEMI KŁODZKIEJ - Grzegorz Wojciechowski  https://nakanapie.pl/recenzje/magiczna-i-tajemnicza-ziemia-klodzka-sekrety-ziemi-klodzkiej

 

4. TAJEMNICA STUDNI BABCI AUGUSTY - Bożena Kraczkowska  https://nakanapie.pl/recenzje/w-swietokrzyskie-przygoda-murowana-tajemnica-studni-babci-augusty

 

5. 180 DAŃ Z PUDEŁKA. HASHIMOTO - Joanna Zielewska  https://nakanapie.pl/recenzje/dieta-w-chorobie-hashimoto-180-dan-do-pudelka-hashimoto

 

6. IMIĘ PANI. CISZA - Krzysztof Koziołek  https://nakanapie.pl/recenzje/dewart-w-kamiennej-gorze-imie-pani-cisza

 

7. DALEKO PO TORACH. PRZEZ ROSJĘ AŻ DO CHIN - Ewa Nowak https://nakanapie.pl/recenzje/gen-podrozowania-daleko-po-torach-rosja-mongolia-i-chiny

 

8. OSTATNIE ZDJĘCIE - Aldona Szczygieł https://nakanapie.pl/recenzje/czy-poszukiwania-babci-skoncza-sie-happy-endem-ostatnie-zdjecie

 

9. SPACEROWNIK PO STARYM I NOWYM SĄCZU - Sebastian Tomala https://nakanapie.pl/recenzje/pospacerujmy-po-spacerownik-po-starym-i-nowym-saczu

 

10. PARYSKI LIPIEC - Bernard G. Murray  https://nakanapie.pl/recenzje/to-miala-byc-podroz-tak-jak-zawsze-a-odmienila-zyci-paryski-lipiec

 

 

Koniecznie zwróćcie uwagę na dwie książki dla dzieci i młodzieży (pozycja 4 i 8), które bardzo mi się podobały. Nie sposób nie cieszyć na dwa kryminały retro znakomitych pisarzy Panów Tomasza Duszyńskiego i Krzysztofa Koziołka. No i Sekrety moich ukochanych stron, czyli Ziemi Kłodzkiej. To był ciekawy literacko miesiąc. 

 

Tagi:
#czytanie#biblioteka#ksiazka

Archiwum

2024

2023

© 2007 - 2025 nakanapie.pl