@LetMeRead pisała w lutym o Baczyńskim i to mnie zainspirowało do tego wpisu. Za co dziękuję :D! Mam nadzieję, że nie pogniewasz się za podebranie pomysłu.
Od 3-4 lat mam można by rzec świra na punkcie książek Erica-Emmanuela Schmitta, bo napisał wiele takich historii, które gdzieś głęboko docierają do mojego ja. I zawsze jakoś tak się dzieje, że coś mi pokazują, uświadamiają, pobudzają moje zaciekawienie itp. Autor w swoich książkach sięga po różne tematy, problemy i spogląda na życie z różnych perspektyw. To piękne, bo to pisarz, który rozwija moje horyzonty i bardzo się cieszę, że jedna książka zainspirowała mnie do tego, by go odkrywać. Zaczęło się to od Oskara i Pani Róży...
Oskar i Pani Róża to książka, która w moim życiu odegrała niemałą rolę. Pierwszy raz czytałam ją jako lekturę, już ponad 10 lat temu. Wtedy byłam dzieciakiem i powieść poruszyła mnie na tyle, że została w pamięci na długo. Zapragnęłam wtedy, żeby kupić swój egzemplarz. I w końcu spełniłam to swoje małe marzenie. Sięgnęłam po Oskara kolejny raz i pokochałam tę krótką historię na nowo. Potem przyszła refleksja, że znam tylko jedną książkę Erica-Emmanuela Schmitta. I chciałam spróbować, czy inne jego historie mnie tak zauroczą, zainspirują i wciągną. Tak zaczęła się moja przygoda z jego twórczością.
Ten rok i końcówka poprzedniego to jest jakiś taki czas, że wracam do książek już sobie znanych. Tak, jakbym się spotkała z najlepszymi przyjaciółmi. Lubię tak wracać, ponieważ niektóre z tych historii dorastają ze mną i za każdym razem (mimo że pamiętam sporą część opowieści) zawsze zdarza mi się, że znajdę w niej coś nowego, docenię inny aspekt lektury. Znajdę coś co na nowo mnie zafascynuje. Pewnie znajdą się tacy, co stwierdzą, że to niemożliwe. Może to jakaś magia, nie wiem. Aczkolwiek są takie.
Uwaga, nie wiem czy nie ma spojlerów...
Ta niewielka książeczka opisuje historię Oskara, chłopca, który spędza czas w szpitalu, ponieważ choruje na raka. Narratorem powieści jest Oskar, najwięcej dowiadujemy się z listów, które bohater pisze do niezwykłego adresata... którym jest Bóg. Dowiadujemy się o jego przemyśleniach, rozterkach, doświadczeniach i pragnieniach. I poznajemy też Panią Różę, którą Oskar nazywa Ciocią Różą, a która w szpitalu pomaga podopiecznym i spędza z nimi czas. To ona pomaga mu w jego rozterkach, zachęca go do pisania listów i daje mu radość. Cóż może lepiej powiedzieć, że jedno na drugie ma dobry wpływ...
To objętościowo książka malutka, ale jeśli chodzi o treść... potrafi być ogromnym ładunkiem. Szczególnie, gdy czyta się ją pierwszy raz.
Ja tę powieść przeczytałam już chyba piąty raz, teraz sięgnęłam po nią po prawie 3 latach. Nie wiedziałam co mam przeczytać i dosłownie gapiłam się na półkę z książkami. Spontanicznie wzięłam tę, miałam tylko przejrzeć... I skończyło się na ponownym przeczytaniu. Tak bardzo mnie wciągnęła, że nawet nie mam pojęcia kiedy skończyłam. Znów Oskar mnie uroczył. To historia, która dotyka trudnej tematyki. Bo tam gdzie rozmowy chłopca z Różą, czy pisanie listów. Tam tak naprawdę skrywa się też pytanie o śmierć, o jej sens, o sens życia i zapytanie o to, dlaczego umierają dzieci?
Zawsze, gdy sięgam po tę książkę, zastanawiam się... dlaczego ona została uznana za lekturę szkolną? I dlaczego pierwszy raz poznałam ją w podstawówce? Przyglądając się treści zobaczymy, że na dobrą sprawę książką dla dzieci to ona nie jest. Ktoś z Was wie, czy ona nadal obowiązuje w szkole?
Powiem Wam jeszcze tylko o wydaniu, do drugiego z 2011 roku został dołączony list od Schmitta i od też dużo wnosi, gdy się go przeczyta.
- Wydaje mi się, ciociu, że oni chcieliby widzieć ten szpital innym, niż naprawdę jest. Jakby człowiek przychodził do szpitala tylko po to, żeby wyzdrowieć. A przecież przychodzi się tutaj także po to, żeby umrzeć.
- Masz rację, Oskarze. Myślę zresztą, że popełnia się ten sam błąd w stosunku do życia w ogóle. Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jakbyśmy byli nieśmiertelni*.
*W moim wydaniu z 2011 roku, strona 21.
I tak wracam i wracam do tej książki i myślę, że niedługo wrócę do Pan Ibrahim i kwiaty Koranu oraz Zapasy z życiem, jak już tak Schmitt mnie wciągnął. Mniejsza, że jest 20 innych do przeczytania przede mną.
Jeśli jeszcze nie znacie, to bardzo Was do tego zachęcam. Jeśli tak, to jakie macie doświadczenia z lekturą? Podobała się Wam, a może nie?
Bo kotem jestem,
I na pufie śpiem
Poszłam sobie dziś do biblioteki oddać książki. I miałam nic nie brać...
No, ale jak to ja, jak w moim otoczeniu znajdą się książki, to nie da rady przejść obojętnie. To tak zainspirowana naszym klasycznym wyzwaniem, postanowiłam skorzystać z półki "Nobliści". Chciałam co prawda złowić "Wilka stepowego", ale ktoś wcześniej zabrał. No to szukałam czegoś innego.
Z inności wzięłam:
1. Hermann Hesse "Demian"
2. J. M. Coetzee "Hańba" podobno świetna lektura, tak mi powiedziała pani w bibliotece.
3. Mario Vargas Llosa "Fonsito i księżyc"
Z czego tę trzecią przeczytałam w "locie" wracając z biblioteki, gdyż okazało się, że jest to książka dla dzieci i chyba jedyna na półce, z takim targetem 😂. Więc troszku się uśmiałam sama z siebie i swojego farta, czy trafu.
Tym czasem pytanka dwa do Was:
1. Znacie którąś z książek lub autorów?
2. Coś z tego należy według Was do klasyków? Czy jest to klasyk, skoro autor jest Noblistą?
Czasem w Internecie, na grupach czytelniczych, recenzenckich dzielimy się różnymi pomysłami, ale też działaniami. Przeglądam grupy na Fb, a tam można znaleźć ciekawe rzeczy. Postanowiłam kilkoma podzielić się na Kanapie :D. Z Wami! Bo dobrze się dzielić.
Zacznę od badania preferencji czytelniczych wydawnictwa Literackiego.
Biorąc udział w ankiecie, możemy wypowiedzieć się na temat swoich literackich zainteresowań, podzielić się informacją skąd bierzemy informacje o lekturach, a nawet podzielić się informacją na temat swoich ulubionych blogerów, Instagramerów itp. Bardzo polecam!
https://wydawnictwoliterackie.pl/wydarzenia/3191/poznajmy-sie-badanie-preferencji-czytelniczych
"W podziękowaniu za pomoc po przesłaniu ankiety wyświetli się unikatowy kod, który obniża wartość koszyka w naszej księgarni internetowej o 50%. Kod jest ważny do końca roku.
Ankietę mogą Państwo wypełnić TUTAJ. Serdecznie zapraszamy!".
I jak zrealizujemy ankietę, to dostajemy spersonalizowany kod, który wyświetli się na końcu ankiety. (tak, sprawdzałam).
2. Guliwer - czasopismo o książce dla dzieci
Znalezione na Fb, ale może ktoś z Was będzie chciał coś napisać: więcej informacji: https://www.facebook.com/kwartalnik.guliwer
3. Antologia Fantastycznego Eseju, termin nadsyłania prac to 15.07.2022
Więcej informacji w wydarzeniu na Facebooku: Antologia Fantastycznego Eseju
4. Promocja na stronie Empiku, na najnowszą książkę Pana Alka Rogozińskiego
od 04.02 do 07.02 można kupić Skradziony klejnot z 50% zniżką.
Po wpisaniu przy zamówieniu kodu "Alek".
Powieść wyszła nakładem wydawnictwa Harde
Link do informacji z Instagrama
5. Wydawnictwo SQN
zaczęło bardzo przyjemny cykl, który wyjaśnia w przystępny sposób "żargon" wydawniczy.
Link do profilu na FB
6. Przeczytaj ze mną (profil na Instagramie)
I rozdanie trwające od 04.02 do 13.02. 2022
7. Rozdanie walentynkowe na FB, od Studia Wydawniczego Milion
Zgłoszenia w poście na Facebooku
8. Autorka Kamila Mikołajczyk ogłosiła nabór recenzentów na Instagamie. Książka Kiedy Cię ujrzałem
Nabór trwa do 11.02. 2022
"Ogłaszam nabór dla recenzentów!🔥 Jeśli chcesz poznać historię Amy i Trevora i pomóc mi w promowaniu ich historii, zgłoś się w komentarzu👇🏼 albo napisz do mnie wiadomość prywatną😏
Do wybranych osób odezwę się po 11.02☺️"
Nabór jest na Instagramie, dostępny pod linkiem
9. Na stronie wydawnictwa Dreams bardzo przyjemny outlet
10. Antonio Damasio Odczuwanie i poznawanie, nakładem wydawnictwa CCPress, można kupić 45% taniej
11. Wydawnictwo SQN na Facebooku wrzuciło informację o tym, że można się zgłosić w formularzu, jako recenzent.
Tutaj link do formularza: Formularz
Tu link do postu na FB: FB wydawnictwa i post
12. Monika Magoska-Suchar
poszukuje recenzentów do swojej książki W cieniu białego domu
Zgłoszenia na INSTAGRAMIE
Będę dodawać jak coś jeszcze zwęszę :D
Dziś zawitał luty, kiedy ten styczeń minął? Ktoś z Was wie, widzieliście go? Bo ja gdzieś tak w połowie zostałam i reszta zaniknęła mi w przestrzeni.
Jeśli chodzi o czytanie, to jestem zadowolona.
Przeczytałam 13 pozycji: Wśród nich: jedna manga, jedenaście powieści i jeden tomik wierszy.
Z czego 7 egzemplarzy to e-booki.
Miesiąc zaczęłam od powieści Erica-Emmanuela Schmitta "Zazdrośnice", 9,5/10,
2) Davis Bunn, "modlitwa nieznajomej", 9/10,
3) Iwona Gajda, "Powrót Cesarza", cykl Raport Ziemia tom 1., egz. recenzencki, 6/10,
4) Agnieszka Peszek, "I co dalej?", 6,5/10,
5) Jorge Bucay, Opowiastki do przemyślenia, 5,5/10,
6) Uta Isaki, "Czarośledztwo", manga, 5/10,
7) Iwona Gajda, "Znaki czasu", cykl Raport Ziemia tom 2., egz. recenzencki, 7/10,
8) Iwona Gajda, "Droga do raju", cykl Raport Ziemia tom 3., egz. recenzencki, 8/10, ulubiona część,
9) Iwona Gajda, "Ręka Boga", cykl Raport Ziemia tom 4., egz. recenzencki, 7/10,
10) Iwona Gajda, "Czas snu", cykl Raport Ziemia tom 5., egz. recenzencki, 7/10,
11) Grzegorz Kramer, Piotr Żyłka, Łukasz Wojtusik, "Łobuzy", wyzwanie czytelnicze od przyjaciółki, stan na styczeń 1:1, 8,5/10, wyd. WAM
12) Kazimierz Kiljan, "Bukiet chabrów", egz. recenzencki, wydawnictwo Oficynka, 8/10,
13) Oskar Szwabowski, "Armacademix", tomik poezji, ?/10.
Przeczytałam łącznie: 2.102 strony. Co do naszego wyzwania, nie sprostałam w styczniu, tak, trochę wstyd.
Niemniej, bardzo cieszę się, że Wam się udało.
Z klasyków zaczęłam wprawdzie: Opowiadania Allana Edgara Poe, pierwszy tom Władcy Pierścieni i drugi tom Wiedźmina, ale nie udało mi się skończyć.
(Niestety, przyznaję się do tego).
W styczniu przybyło też do mnie kilka książek: egz. recenzenckie:
1) Kazimierz Kiljan, "Bukiet chabrów", wyd. Oficynka, (przeczytane)
2) Oskar Szwabowski, "Armacademix", tomik poezji, wyd. Oficynka, (przeczytane)
3) Adrian Atamanczuk, "Arlin", e-book, (jeszcze czytam),
4) Marianne Wheelanghan, "Niebieska walizka, Pożegnanie z Breslau", nie jest to łatwa książka, ale już Wam polecam, (czytam s.103/241), wyd. Silesia Progress
5) Frantisek Kotleta, "Underground", wyd. Silesia Progress,
6) Vladimir Wolff, "Tygrys i smok", cykl: "Nowy porządek świata", wyd. Warbook
7) tę kupiłam i jest nią: "Łabędź" Sylwii Trojanowskiej.
A i 8) kupiłam jeszcze e-booka, dla WOŚP od wydawnictwa SQN.
Za egzemplarze recenzenckie dziękuję: Wydawnictwom i Autorom :D.
I ciekawostka, na moim recenzenckim blogu, wybiło 100 tyś. wyświetleń. Może to nic, ale dla mnie bardzo dużo, bo wiem ile pracy włożyłam w to moje małe miejsce. :D. Jeśli dotarliście aż tutaj, to moje serdecznie gratulacje i dziękuje za przeczytanie.
Jaki był Wasz styczeń?
Ooo, udało się! Blog działa!
Ostatnio przez to, że mam trochę więcej czasu, bo sesja jest na uczelni, to zabrałam się za pieczenie! Sprawia mi to dużo radości i ostatnio upiekłam piaskowe ciacho :D.
I spróbowałam dziś swoich sił w zrobieniu szyszek z przepisu od @viki_zm zrobiłam te z kajmakiem, trochę luźne wyszły, ale mnie smakują.
Tak trochę słodyczkowo :D
Nie ważne, że są wygodniejsze miejsca,
Nie ważne, że trzeba się dość mocno zwinąć.
Kartonik najlepszy, nawet jak się ledwo mieszczę.
Kartonik, kartonik!
Podpisano, Karmel :D
Czasem jak mnie natknie to biorę się za pieczenie, czasem babeczki, ciastka albo jakieś ciasto, a dzisiaj. Kokosanki, mniam! Tak, chwalę się 😂.
To puste pole, to znak że podjadamy, jeszcze ciepławe, taaak łakomczuchy jesteśmy!
Jeden z cytatów, który bardzo mnie uroczył.
W oczach było szczęście. Być może po raz pierwszy w życiu nie dostrzegali różnic w kolorze skóry, ubiorze, wyznaniu, a nawet płci, bo dotykali serca drugiego człowieka.
– Dzisiaj Jerozolima jest najważniejszym miejscem na Ziemi – powiedział Paul.
– Wyznawców różnych religii i przekonań połączyła radość z odzyskania wody.
– Szkoda, że ten stan szczęśliwości nie potrwa długo – dodała nieco sceptycznie Joan.
– Bo ludzie są mieszanką człowieczeństwa i boskości – wtrąciła Sara – i toczą odwieczną walkę pomiędzy tymi siłami.
30 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w tym roku odbędzie się 30 stycznia.
W Internecie można znaleźć już naprawdę sporo aukcji, skarbonek i inicjatyw.
W tym roku udało mi się trafić na kilka ciekawych licytacji, które są idealne dla takich ludków co my. Czyli dla stworzonek zaczytanych, które uwielbiają kubek gorącej herbaty, ciepły kocyk i dobrą lekturę.
O to kilka naprawdę ciekawych pomysłów na pomoc fundacji i złapanie super książek.
Pierwszą z nich, która mnie zaskoczyła i sama kupiłam książkę, to akcja wydawnictwa SQN.
E-book z opowiadaniami wielu autorów. 10,50zł :D a można pomóc. Pozostawiam link: https://www.custream.com/48cb53d2-72ce-11ec-8276-ce1cdad6417a
Drugi to licytacja książek Pana Wojciecha Zielińskiego, którego to powieść Banita, miałam możliwość przeczytać i zrecenzować.
https://allegro.pl/oferta/ksiazki-kontroler-i-banita-11679531193
Trzecia propozycja to licytacja książki Agnieszki Kulbat, powieść z gatunku fantasy. https://allegro.pl/oferta/przeklete-dzieci-inayari-agnieszka-kulbat-nr131-11710116262
Publio, księgarnia internetowa
Można wylicytować roczny abonament na e-booki i audiobooki. https://allegro.pl/oferta/e-bookowy-roczny-abonament-w-publio-pl-11717240635
W tym momencie cena licytacji to 102 zł.
Kocia licytacja: Kot Rok, szyty przez jedną z autorek, z którą mam przyjemność współpracować
Tutaj wszystkie inne licytacje i fantazyjne maskotki itp. https://allegro.pl/uzytkownik/FloBo77
Jak znajdę jeszcze ciekawe to Wam wrzucę. :D Pomysł był taki luźny, więc postanowiłam go wykorzystać i napisać post.
Dobrego dzionka!
W wolnych chwilach przeglądam blogowe recenzje i podpatruje co ludzie czytają. Sama jak wiecie prowadzę bloga i lubię dzielić się opiniami na temat przeczytanych książek. Poza tym można też znaleźć wiele interesujących akcji czytelniczych. I znalazłam właśnie taką Pożycz.Przeczytaj.Poleć. Autorką pomysłu jest Pani Aneta Krasińska. Link do akcji to Pożycz Przeczytaj Poleć
Wiem, że moja poezja nie jest może najwyższych lotów, cały czas uczę się jej pisać, bo to moim zdaniem ciągła nauka, szlifowanie, szlifowanie i tak dalej. Mimo to lubię dzielić się swoimi utworami. Ten napisałam kilka dni temu. Jak macie jakieś uwagi, bądź przemyślenia, to chętnie się dowiem :D. Uwagi pomagają się rozwijać, takiego jestem zdania.
Poniżej wiersz.
.
.
.
Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce*.
Człowiekiem jestem i czuję ból
fizyczny, a czasem psychiczny,
Człowiekiem jestem i skrywam marzenia w sercu.
Człowiekiem jestem i mam emocje...
Człowiekiem jestem i popełniam błędy
Bo jestem właśnie tylko człowiekiem...
Od ideału dzielą mnie kilometry dróg, tony pracy i czas, choć i on upłynie, to i tak nie stanę się ideałem.
Człowiekiem jestem, ale instynkty na mnie wpływają
Człowiekiem jestem, dlatego często się mylę
Człowiekiem jestem...
*Słowa Terencjusza
Tak, tak wiem, że dużo o tych kotach, ale uwielbiam je. A podopieczni fundacji też zasługują na chociaż chwilkę uwagi :D
1) Gniewko - młodzieniec, który też bardzo lubi przytulaski. Szalony, ale bardzo kochany kotecek :D
2) Miziołek - jak ja uwielbiam tego kota, jest bardzo, bardzo przyjazny, lubi się bawić, przytulać i przesiadywać na plecach.
3) Tygrysek - bardzo przyjazny kot, energiczny i lubi poobserwować, ale też jak widać wejść na człowieka i się przytulić, a jak już jest szcęśliwy to tak mruczy, że ah :D.
Mój zazdrośnik po tym, jak wróciłam z dyżuru w Mruczarni. Gdzie pomagam przy bezdomnych kociakach jako wolontariusz funkcji Przytul Kota
Dziś jest dzień, w którym wracam na zajęcia stacjonarne na swojej uczelni. Mój Koci przyjaciel chyba to wyczuwa, bo właśnie spał na nim w nocy.