„Spodziewajcie się trzymającego w napięciu horroru” przeczytałam w opisie na okładce. Jeśli horror polega na tym, że czytając książkę co chwila zasypia się z nudów, to wydawca chyba wymyślił nową definicję tego gatunku. Kiedy w recenzji „Siedmiu śmierci Evelyn Hardcastle” deklarowałam, że z ciekawością przeczytam następną książkę Stuarta Turtona... Recenzja książki Demon i mroczna toń
Kilka godzin poświęconych na buszowanie po antykwariatach zaowocowało trzema stosikami rozpadających się książek nabytych średnio po 4 złote za sztukę. Pewnie się domyślacie, co chcę przez to powiedzieć. Tak! Czytanie nowości wydawniczych, których poziom ostatnio coraz częściej sięga bruku tak mi już obmierzło, że postanowiłam sobie przypomnieć, j... Recenzja książki Zatrute czekoladki
Na pierwszej stronie tej książki znalazłam cztery wpadki: „sunęła posuwiście”, „nasz Jola”, „italski cyprys”, „ilość kochanków”. No żeż, jak tak można, za co ja płacę?! Na szczęście dalej już było lepiej. Sylwia Skuza naprawdę sprawnie posługuje się językiem polskim i potrafi prowadzić wciągającą narrację. Czyli, wypadek przy pracy. Szkoda, że prz... Recenzja książki Tylko nie Mazury
Tłumaczka tej książki nie wie, że sędzina to żona sędziego. Redaktorka nie wie, że sędzina to żona sędziego. Korektor nie wie, że sędzina to żona sędziego. Nie bez kozery powtarzam to trzy razy. Jeżeli ktoś z was, jakimś cudem, też tego nie wiedział, po tej wstępnej tyradzie, powinien to sobie raz na zawsze utrwalić. Sędzina - to żona sędziego.... Recenzja książki Niewidzialny strażnik
Piotr Kościelny – to podobno nowa gwiazda wśród polskich autorów kryminałów. Ciekawość, która jak wiadomo zabija kota, zmusiła mnie do przekonania się dlaczego. Ominęłam z premedytacją najbardziej chwalonego „Zwierza”, żeby podchodzić do autora bez uprzedzeń. Już na okładce tej książki przeczytałam bowiem, że narracja prowadzona jest z punktu wi... Recenzja książki Wybrany
Ktoś, kto zatwierdził okładkę tej książki do druku, powinien się smażyć w piekle do końca życia. Nigdy bym na tę powieść nie zwróciła uwagi, gdyby nie rekomendacja kolegi. Tak! Faceta! Spójrzcie na tę okładkę. Słodka do bólu. Panienka nurkuje w papierowym kubku z kawą, a jej nóżki w czerwonych szpilkach majtają wesoło. Co to jest? – zastanawiam s... Recenzja książki Szpilki za milion
Najbardziej zaskoczyła mnie narodowość autora. Napisać dobrą książkę osadzoną w realiach obcego państwa, do tego tak odmiennego od kraju, w którym się żyje na co dzień – to duże wyzwanie. Morganowi Audicowi się udało. Nie mam pewności czy Audic udał się w okolice Czarnobyla, żeby napisać tę powieść, ale czytelnik ma takie wrażenie, jakby autor t... Recenzja książki Jaskółki z Czarnobyla
Kiedy zasypiam nad jakąś książką po raz czwarty, zazwyczaj ją odkładam i nigdy do niej nie wracam. Tym razem jednak, ponieważ pierwsza część cyklu: „Pan Przypadek i trzynastka” zachęciła mnie do autora, zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tym razem przygody detektywa Przypadka działają jak środek nasenny. Jak to się stało, że w najnowszej książce z... Recenzja książki Pan Przypadek i Cykliści
Na detektywa Przypadka, który przypadkiem został detektywem, natknęłam się przypadkiem. Przypadki chodzą po ludziach. Detektyw z przypadku – to ciekawy pomysł na bohatera. Jacek Przypadek wyróżnia się pozytywnie na tle innych polskich detektywów już tym, że nie jest zgorzkniałym alkoholikiem w średnim wieku, którego porzuciła zaniedbywana żona. ... Recenzja książki Pan Przypadek i trzynastka
Jeżeli pierwszą połowę książki przeskoczycie na szybkich obrotach, dalej będzie już dużo lepiej. Jeśli liczyliście, że od australijskiej pisarki dowiecie się czegoś specyficznego o Australii, to również nie z tej powieści. Ta historia mogłaby wydarzyć się wszędzie. Dopóki nie pojawiła się nazwa Melbourne, byłam przekonana, że akcja dzieje się w St... Recenzja książki Teściowa
Ta książka leżała w wielkim, supermarketowym koszu obok ziemniaków i pietruszki. Spokojnie, nie w tym samym koszu. Sąsiednim. Gdybym chciała pozostać w tej warzywnej poetyce, musiałabym ją porównać do cebuli. Bo cebula – jak zauważył nieoceniony Shrek – ma warstwy. Kiedy odkryłam, że doskonały film „Okruchy dnia” (z Anthonym Hopkinsem i Emmą Tho... Recenzja książki Kiedy byliśmy sierotami
Na Ewę Przydrygę zwróciłam uwagę przy okazji „afery” promocyjnej. Wydawnictwo chwaliło się artykułem zamieszczonym w „Newsweeku”, nie wspominając o tym, że był to tekst sponsorowany. Dla niezorientowanych: wydawca najpierw zapłacił za umieszczenie swojej pozytywnej recenzji w prestiżowym tygodniku, a potem podpierał się tą opinią stwarzając wrażen... Recenzja książki Miała umrzeć
Wokół „Wrzasku” było sporo wrzasku, wokół „Histerii” już nie było histerii (zapewne rozdano dużo mniej gratisowych egzemplarzy), więc jako człowiek wielbiący ciszę, rozpoczęłam poznawanie nowego autora nie od debiutu, ale od książki drugiej. Pierwsza książka jest zazwyczaj dopieszczana przez autora, dopiero kolejna jest prawdziwym sprawdzianem. Zw... Recenzja książki Histeria
Zadowolenie z czytania tej książki przychodziło bardzo powoli, ale konsekwentnie. Mówiąc szczerze, przez całą pierwszą część przewracałam kartki bez większego entuzjazmu, postanawiając tym razem nie poddawać się po kilku rozdziałach, tylko jakoś dotrwać do końca. Strategia, na szczęście, opłaciła się. W połowie (szkoda, że tak późno) nastąpił nies... Recenzja książki Morderców tropimy w czwartki
Kolejny, nowy autor, którego już po przeczytaniu (z wielkim mozołem) pierwszej książki odstawię do mojego osobistego lamusa. Nie, żeby był jakiś koszmarnie zły, tylko zupełnie między nami nie zaiskrzyło. Nie podoba mi się lakoniczny sposób narracji i język przypominający sprawozdania, zniechęca mnie przesadna drobiazgowość w opisach. Jak sekcja z... Recenzja książki Otchłań zła
O, jakim pięknym, poetyckim językiem ta książka jest napisana! O, jak biegle autor potrafi posługiwać się słowem! O, jakie ładne buduje zdania! O, jakie barwne tworzy metafory! I to by było na tyle, jeśli chodzi o zachwyty nad tą książką. Pięć lat temu ukazał się „Dygot” Jakuba Małeckiego. Wzbudził entuzjazm wielu czytelników, ale mnie niesp... Recenzja książki Saturnin
Doskonały pisarz kończy karierę w wieku 35 lat. Zaszywa się na głębokim zadupiu i nie odzywa do nikogo. Why? Pytają zawiedzeni czytelnicy. Why? Pytają dziennikarze. Why? Pyta zaciekawiony czytelnik. Nigdy nie zrozumiem polityki wydawnictw. Nędzne obyczajówki wciskają nam jako dreszczowce, a kiedy mamy do czynienia, tak jak w przypadku „Sekret... Recenzja książki Sekretne życie pisarzy
Chyba sobie zamówię pieczątkę z napisem „wyrób thrilleropodobny” i będę stemplować wszystkie obyczajówki dla kobiet udające thrillery, zamiast pisać recenzje, w których wciąż muszę się powtarzać. Trup w prologu. Oho! Jasny sygnał, że dalej przez długi czas nic się nie będzie działo. Zgadłam. Złość. Nuda. Nic się nie dzieje. Bohaterka ma jaki... Recenzja książki Podglądaczka
Kiedy mistrzowie zawodzą, warto czytać debiuty. Młodym (niekoniecznie wiekiem, ale literackim stażem) jeszcze się chce, jeszcze muszą walczyć, żeby zaistnieć, wiedzą, że muszą się starać i dopieszczają swoje pierwsze dzieło tak, że od razu widać, ile serca i pracy w to włożyli. Taka jest właśnie „Warszawianka” Idy Żmiejewskiej. Autorka umieści... Recenzja książki Warszawianka
W tej książce Pan Bóg tyle razy schodził z nieba, aby pomóc jej bohaterom, że musiał chyba wyczerpać wszystkie limity dla polskich autorów. Małgorzata Rogala znudziła się najwyraźniej bohaterami swojej udanej kryminalnej serii z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem i postanowiła zacząć wszystko od nowa. Już w przypadku wcześniejszej próby („Kopia d... Recenzja książki Ostatni skok
Jako scenarzysta „Czasu honoru” Jarosław Sokół sprawdził się znakomicie, dlatego też wiele sobie obiecywałam po jego powieści. Akcja toczy się tuż po zakończeniu II Wojny Światowej, w Świnoujściu – to już dobra rekomendacja. Juliusz Machulski obiecuje na okładce, że będzie klimat jak z filmu „Prawo i pięść” – jeszcze lepiej. Okazało się, że wyobra... Recenzja książki Wyspa zero
Kiedy ostatnim razem pisałam o izraelskim thrillerze dotyczącym działalności służb specjalnych (Nir Hezroni „Trzy koperty”) ruch na moim blogu zwiększył się dwudziestokrotnie. Nie, nie pomyliłam się w rachunkach. Chyba, że Google Analytics kłamie. Natychmiast wysnułam na ten temat pewne wnioski, które po lekturze „Chłopca, który zaginął” wciąż spr... Recenzja książki Chłopiec, który zaginął
Kolejny, amerykański wyrób thrilleropodobny dla zdesperowanych kobiet, które albo nigdy wcześniej nie miały do czynienia z powieściami tego typu, albo mają taką potrzebę, aby o pewnych rzeczach czytać po kilka razy, bo inaczej im się nie utrwali (panowie na dzień dobry mogą sobie odpuścić, chyba że najdzie ich nagła chęć na zgłębianie skomplikowan... Recenzja książki Ostatni lot
Czytając tę książkę, już gdzieś w połowie zaczęłam zastanawiać się, co tu nie gra. Wszystko stało się jasne, gdy tylko jeden z bohaterów wspomniał o Williamie Faulknerze. Każdy pisarz gatunkowych bestsellerów musi chyba czasami marzyć o tym, żeby choć raz napisać książkę, która będzie „prawdziwą” literaturą. John Grisham postanowił dorównać Faulkn... Recenzja książki Dzień rozrachunku
W Szwecji nazwisko Lizy Marklund wymieniane jest jednym tchem obok Camilli Läckberg. Obie pisarki nazywane są „królowymi kryminału”. Jednak jeśli chodzi o popularność na świecie (czytaj: liczbę sprzedanych egzemplarzy) Camilla wyprzedza Lizę o kilka dystansów. Bardzo bym chciała odkryć tajemnicę, dlaczego tak się dzieje. Kryminalne serie obu pań... Recenzja książki Farma pereł