Zgadzam się. Przeciętny pisarz w nostalgii może pobudzić osoby z własnego pokolenia. Zaś wielki, jak Myśliwski, skutecznie zaprasza do emocjonalnego odczytania świata, który nawet temu czytelnikowi z powodu wieku jest obcy. To duża sztuka!
Świetnie napisane. Można by zakrzyczeć 'czytelnicy nie mogą się mylić' opiniami, ale taki banał dotyczy też Mroza. A przecież Myśliwski to zupełnie inna półka!