“Czy to możliwe, żeby iść przez te wszystkie lata, dekady, przez całe życie, nie zdobywszy się ani razu na odwagę, by przeciwstawić się temu, co tam jest, a mimo to nazywać się chrześcijaninem i patrzeć na siebie w lustrze?”
“jaki jest sens żyć, nie pomagając sobie nawzajem.”
“Już jej niosą całun z welonem.”
“Najlepsza praca to dobrze płatne hobby.”
“... to co na początku wydaje nam się potworne, czy straszne, często jest po prostu inne. Czasami pod tą zewnętrzną, odpychającą warstwą, kryje się piękne wnętrze.”
“Goście, goście i po gościach. Co jest najlepsze w odwiedzinach gości? Cisza, jak już sobie pójdą.”
“Milczeć jest wygodniej, bo niektórych rzeczy nie da się zapomnieć, ale da się o nich milczeć.”
“I kto ma to twoim zdaniem zrobić? – spytał. – Cajdler, co to koronawirusa nawet złapać nie potrafił? ”
“Twórczość, taka… przez duże Tfu…”
“Trzeba się spieszyć żyć i kochać, nie zgadzać się na nijakość, na pozorne szczęście, bo nigdy nie wiadomo, które z naszych spotkań będzie ostatnie.”
“Nie dostrzeżesz najważniejszego dnia w swoim życiu, zanim się nie okaże, że właśnie go przeżyłaś.”
“Życie mam jedno. I mam prawo do szczęścia, odpoczynku i spełnienia.”
“Listopad jest dużo mniej uciążliwy, kiedy siedzisz w domu
w puchatych skarpetkach i pod kocykiem.”
“Na moich ślubach panny młode nie giną przed ceremonią. To potem źle wygląda w portfolio. ”
“Na moich ślubach panny młode nie giną przed ceremonią. To potem źle wygląda w portfolio. ”
“Listopad jest dużo mniej uciążliwy, kiedy siedzisz w domu w puchatych skarpetkach i pod kocykiem.”
“Tradycyjnie komunistów likwiduje się na dwa sposoby: szeregowych patroszy szabelką, oficerów nadziewa na widły do gnoju.”
“nie zaczyna się nowego dnia od założenia wczorajszych gaci.”
“Usiądź sobie, ja posprzątam - powiedział.
- Wiesz, że to zdanie wypowiadane częściej mogło kiedyś uratować nasze małżeństwo?
- Gdybym tylko wiedział - stwierdził. - Mielibyśmy trupa tydzień w tydzień.”
“Alkohol na wsi leje się strumieniami, a alkoholików ani śladu. Są pijaki, menele, pijusy, smakosze, trunkowi, moczymordy, ochlapusy, opoje, gazowniki, ale... alkoholików brak. Dlaczego? Bo alkoholizm to choroba, a polska wieś jest zdrowa, no i chłop to chłop, wypić potrzebuje. Dla zdrowotności. Poza tym alkoholik pić musi, a pijak chce, i to jest podstawowa różnica. Na wsi pić chce każdy. ”
“A jeśli jest zabójczynią?
- E tam, nikt nie jest doskonały.”
“Teściową trzeba albo obłaskawić, albo zabić.”
“Poznawanie trwa krótko a oddalanie całe życie.”
“A pani ma jakąś pasję?
- Chyba nie. Ale lubię czytać książki.
- To nie pasja, to jedna z cech inteligentnych ludzi.”