Komedie kryminalne kocham, kryminały bez okropieństw lubię i tę książkę, bazując na opisie, zapisałam do "chcę przeczytać". Po twojej recenzji może i do niej zajrzę, ale spieszyć się nie będę ...
Też nie lubię umartwiać się czytelniczo i bez litości rezygnuję z czytania tego, co umartwia, dołuje czy burzy mój spokój ... Tak że dzięki za ostrzeżenie 😀