Avatar @maciejek7

Mazury

@maciejek7
183 obserwujących. 187 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 3 lat. Ostatnio tutaj około 4 godziny temu.
Napisz wiadomość
Obserwuj
183 obserwujących.
187 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 3 lat. Ostatnio tutaj około 4 godziny temu.

Cytaty

- Co powiesz na to, żebyśmy urządziły sobie w sobotę dzień przetworów? - W sobotę nie mogę, ale jeśli zrobisz, to chętnie pomogę je zjeść.
ZGŁEBIANIE ZAGADNIENIA RAMENU rozpoczynam od naszych znajomych znawców literatury, głównie starszego pokolenia. Niektórzy z nich - jak się przekonam - nie należą do zapalonych miłośników ramenu.
Gdy razem z Barrym wylądowaliśmy w Tokio, przyłapałam się na tym, że znów rozmyślam o efekcie pizzy.
Neapol - zawsze gra sam siebie i zawsze sam obserwuje ten spektakl.
W ciągu 24 godzin od naszego przyjazdu do Neapolu, jeszcze w tym samym roku, przyrządziłam po raz pierwszy w życiu pizzę neapolitańską.
Z PERPEKTYWY CZASU wydaje mi się, że nigdy nie wybaczyłam Paryżowi traumy związanej z moją pierwszą wizytą.
Dawno temu w radzieckiej Moskwie Paryż odgrywał główną rolę w maminych marzeniach.
Spośród wszystkich kandydatów jednogarnkowe, wieloskładnikowe posiłki wypadały najbardziej przekonująco w roli narodowego sztandaru, z ich cudowną, symboliczną mocą karmienia bogatych i biednych, scalania czasów, które przeminęły.
Jak zatem powstają kuchnie narodowe i kultury kulinarne? Odpowiedź na to pytanie, jak się z czasem przekonałam, rzadko bywa prosta, lecz epokowa książka kucharska zawsze stanowi dobry punkt wyjścia.
Długie dziewiętnaste stulecie, zainspirowane przykładem Francuzów, stało się świadkiem wyłaniania się w imperiach kolonialnych idei samostanowienia etnonarodowego, aż wreszcie pierwsza i druga wojna światowa uruchomiły lawinę nowych państw narodowych podnoszących się z ruin - niektóre ich obecne granice to oczywiście rezultat bezceremonialnego rozbioru dokonywanego ręką mocarstw kolonialnych.
KUCHNIE NARODOWE - jak zauważa pewien badacz z dziedziny food studies - cierpią na zespół "problematycznej oczywistości". To samo można by zresztą rzec o idei "narodowości".
Już od czasu mojej pierwszej wizyty w latach siedemdziesiątych XX wieku, kiedy to zjawiłam się tu jako nadąsana nastoletnia uchodźczyni z ZSRR, od niedawna zamieszkała w Filadelfii, moja więź z Miastem Świateł była podszyta niepokojem i napięciem.
Podczas pobytu w RPA trzeba pamiętać, że jest się w kraju podwyższonego ryzyka i brać to pod uwagę podczas planowania urlopu.
Po co w ogóle jechać do RPA? Wiadomo, nie ma takiego obowiązku. Uważam jednak, że jest to bardzo przykre, ze ludzie ignorują ten fascynujący, przepiękny kraj, bazując na nieprawdziwych stereotypach i niepełnych informacjach.
Bliżej Kapsztadu, na jego obrzeżach, znajduje się dużo atrakcyjniejszy Przylądek Dobrej Nadziei. To miejsce, gdzie można spotkać żyjące na wolności strusie i pawiany, a także liczne antylopy, góralki przylądkowe i inne zwierzęta.
Turystyka biedy to spory problem nie tylko w RPA, ale w ogóle w krajach globalnego Południa.
Kapsztad to miasto, które od lat plasuje się w czołówce światowych rankingów najpiękniejszych miejsc. Na pewno wielki wpływ ma na to jego lokalizacja. Miasto leży nad oceanem i słynie z wielu przepięknych plaż.
Jedyną rzeczą , której brakuje mi w imigranckim biało-czerwonym krajobrazie RPA, jest polski sklep. Wiadomo, że warto się skupiać na lokalnych smakach i że ekologia, ale fajnie byłoby mieć możliwość kupienia kilku ulubionych polskich produktów.
W Kapsztadzie poza biblioteką funkcjonują polska szkoła i polski kościół, a w razie potrzeby dokumenty można przetłumaczyć u polsko-angielskiej tłumaczki przysięgłej.
Polacy najczęściej chcą wiedzieć, w jaki sposób odbierani są jako naród w innym kraju. W przypadku RPA odpowiedź brzmi "nijak". Coś o Polsce wie bardzo niewiele osób. Czasami ktoś słyszał o Lewandowskim, ale nawet to jest rzadkością. Niektórzy maja jakieś skojarzenia z Europą Wschodnią, zwłaszcza na temat kobiet.
Stereotypy to jednak tylko stereotypy, a nie prawdy objawione.
Śmierć Mandeli pokazała, jak ludzie w RPA potrafią się jednoczyć w momentach o historycznym znaczeniu.
Afrykanerzy to biali potomkowie holenderskich kolonizatorów terenów obecnego RPA, często niecieszący się dobrą opinią wśród reszty społeczeństwa.
Powiedzieć, że RPA jest krajem o dużym bogactwie językowym, to nic nie powiedzieć.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl