“Teraz poczułem się jak ten Watson i podreptałem za Szymonem po schodach. Musiałem uważać, żeby się nie wykopyrtnąć, bo drewniane stopnie na klatce były ubłocone i śliskie.”
“To był pierwszy raz w dekadzie mojego życia, kiedy straciłem ochotę na schaboszczaka.”