1Q84 (1/3) recenzja

Tokyo '84

Autor: @Mackowy ·2 minuty
2022-12-15
4 komentarze
30 Polubień
Za każdym razem, gdy odpalałem czytnik żeby poczytać sobie trochę 1Q84 nachodziła mnie seria następujących po sobie uczyć. W pierwszej kolejności szło (trwające dosłownie chwilkę) coś na kształt znużenia i niechęci, bo ta książka to nie jest pageturner, strony „nie przewracają się same”, akcja nie pędzi, rozwija się dość ślamazarnie, potrzebowałem odrobiny siły woli zanim „zażre”. Potem przychodziła fascynacja, zaczytanie i na końcu coś na kształt immersji – nie wiem jak to lepiej opisać, ale zanurzałem się w tej historii, Murakami porywał mnie do wykreowanego przez siebie świata 1Q84 w całości.

Ta książka od początku jest dziwna, nawet jak na standardy Harukiego Murakamiego. Niby świat budowany przez Japończyka jest w pełni realistycznym odzwierciedleniem Tokio lat osiemdziesiątych, jednak czytając kolejne naprzemiennie ułożone rozdziały – raz śledzimy losy Aomame, potem Tengo – szybko coś zaczyna uwierać, jak mały kamień w bucie, który czujemy pod piętą, ale za cholerę nie możemy go znaleźć, albo ukruszony mikroskopijny kawałek zęba, którego brak czuć pod językiem, ale nie widać go gołym okiem i w miarę jak posuwamy się z lekturą dalej to uczucie narasta.

Murakami pisze jak Murakami. Stylistycznie jest prosto i szczerze. Każde zdanie jest dopracowane, każde ze słów zapisanych przez pisarza jest na swoim miejscu, jakbym słuchał utworu muzycznego bez jednej fałszywej nuty, czytając 1Q84 wręcz czułem ogrom pracy, jaką autor włożył aby uzyskać taką formę, jaką sobie zaplanował. Bohaterowie pierwszoplanowi (zabójczyni Aomame i matematyk/pisarz Tengo) również są dopracowani, a ich drogi życiowe przedstawiane dość szeroko, intymnie, ale nieśpiesznie – gdzieś w wolnej chwili, między akcją właściwą, w pełni uzasadniają podejmowane przez nich wybory. Równie dobrze są napisane postacie dalszoplanowe: demoniczny redaktor Komatsu, skrywający jakiś sekret profesor Ebisuno, jego podopieczna autystyczna Fukaeri i inni, tworzą niecodzienną, na długo zapadającą w pamięć galerię.

W miarę jak akcja brnie do przodu dowiadujemy się co raz więcej o świecie 1Q84, chociaż w pierwszym tomie Murakami nie odkrywa wszystkich kart przed czytelnikiem. Więcej, podejrzewam, że to co dał nam w pierwszym tomie, to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Powieść łagodnie skręca w kierunku realizmu magicznego, czy może raczej fantastyki? Jak zwał tak zwał, w każdym razie, ze strony na stronę świat 1Q84 coraz bardziej różni się od rzeczywistego 1984 i fascynuje coraz bardziej. Wiem, że dla czytelnika znającego „Rok 1984” Orwella (tytuł nawiązuje do tej książki) niektóre motywy mogą być oczywiste. Ja jednak Orwella nie czytałem, więc się nie wypowiem. Mnie 1Q84 uwiodła, pochłonęła i dała to, co świetna powieść powinna dać czytelnikowi: całkowite oderwanie od rzeczywistości. Fani Murakamiego muszą to przeczytać.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-12-02
× 30 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
1Q84 (1/3)
1Q84 (1/3)
Haruki Murakami
7.7/10
Cykl: 1Q84, tom 1

Podobnie jak w "Kafce nad morzem" autor rozwija jednocześnie dwa wątki - rozdziały o numerach nieparzystych opowiadają historię kobiety imieniem Aomame, a rozdziały o numerach parzystych historię męż...

Komentarze
@Johnson
@Johnson · prawie 2 lata temu
A ja kupiłem kiedyś tomy 2 i 3 na jakiejś wyprzedaży, pierwszego do dzisiaj nie mam ;-) Ale widzę, że trzeba zagęścić ruchy!
× 4
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
Pierwszego chyba nie znajdziesz w papierze, to jest przedmiot ostrej spekulacji w januszexach mieniących się antykwariatami. Muza musi dodrukować 🙎
× 2
@Johnson
@Johnson · prawie 2 lata temu
No otóż właśnie! Dramat! No ale, przy tak świetnym tekście Panie Kolego, będę musiał choćby i na ebooku! ;-)
× 2
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
Dziękuję:) e-book mam, mogę pożyczyć;) sam szukałem w papierze, żeby mojej pani sprezentować i nic z tego.
× 3
@Rudolfina
@Rudolfina · prawie 2 lata temu
A jak nie jestem fanem? Przeciwnikiem też nie. Tak jakoś ambiwalentna jestem :-)
× 4
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
No to może ci się spodobać, ale może się też nie spodobać ;)
× 5
@Rudolfina
@Rudolfina · prawie 2 lata temu


× 1
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · prawie 2 lata temu
Czytałam wszystkie trzy :) świetne i ciekawa recenzja :)
× 4
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
U mnie dwa kolejne tomy już czekają na czytniku, w przyszłym roku na pewno wrócę do 1Q84 - niesamowita rzecz, ja bym mu za to dał Nobla :)
× 1
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · prawie 2 lata temu
To prawda :) Ja po pierwszym tomie bardzo byłam ciekawa kto to są te Little People :). A tak w ogóle, właśnie sobie uświadomiłam, że już zbyt dawno nie czytałam nic Murakamiego, a facet pisać potrafi, oj potrafi....:)
× 3
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
Potrafi :) urzekło mnie jego opowiadanie o gadającej małpie, która w górskim kurorcie myła gościom plecy. To było tak nie niedorzeczne, że aż prawdopodobne :D
× 1
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · prawie 2 lata temu
@Mackowy, a czytałeś może Przygoda z owcą,tegoż właśnie Murakamiego ? Ta też jest nieźle "szurnięta" :) szczerze polecam :)
× 1
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
Nie czytałem, będę musiał nadrobić :( ale Mikołaj ma przynieść Śmierć Komandora :)
× 1
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · prawie 2 lata temu
A nie byłeś na tyle grzeczny, by jakiś inny Mikołaj.....??


× 1
@OutLet
@OutLet · prawie 2 lata temu
Nie był. Kolega Mackowy to łobuz i łotr nie z tej ziemi.
× 2
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
@LetMeRead koleżanka jest zbyt łaskawa 😁
× 2
@Antytoksyna
@Antytoksyna · prawie 2 lata temu
Kolejna świetna recenzja.
× 2
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
Dziękuję, z mam świetny czytelniczy koniec roku :)
× 2
@Antytoksyna
@Antytoksyna · prawie 2 lata temu
.
× 3
@Mackowy
@Mackowy · prawie 2 lata temu
Bardzo dziękuję, to jest strasznie miłe, bo pisanie nie przychodzi mi lekko :)
× 2
@Antytoksyna
@Antytoksyna · prawie 2 lata temu
.
× 4
@Antytoksyna
@Antytoksyna · prawie 2 lata temu
@Mackowy, w sprawie twoich tekstów zdania nie zmieniam, ale postanowiłam usunąć swoje komentarze ponieważ stały się powodem drwin i niezbyt miłego "zjawiska". Niektóre koleżanki od jakiegoś czasu ciężko znoszą moją obecność tutaj. Kiedy zamilknę będą zadowolone. A może w międzyczasie znajdą sobie inną "ofiarę" i zapomną o tym, jak bardzo je drażnię?
1Q84 (1/3)
1Q84 (1/3)
Haruki Murakami
7.7/10
Cykl: 1Q84, tom 1
Podobnie jak w "Kafce nad morzem" autor rozwija jednocześnie dwa wątki - rozdziały o numerach nieparzystych opowiadają historię kobiety imieniem Aomame, a rozdziały o numerach parzystych historię męż...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

To już moje drugie spotkanie z tym autorem i po raz kolejny wyszło kompletnie spontanicznie. Akurat na wyprzedaży zauważyłam pierwszy tom 1Q84, o którym słyszałam już wiele razy i wielu z Was polecało...

@Paulaaaa @Paulaaaa

Japońska literatura ma mocnego przedstawiciela. Haruki Murakami zdobył tysiące (albo i miliony) fanów na całym świecie, a jego powieści szybko pną się w górę na listach bestsellerów. Nie ma się czemu ...

@nenya89 @nenya89

Pozostałe recenzje @Mackowy

Miasto w gruzach
Ballada o dobrym gangsterze.

W podziękowaniach autor wyraża wdzięczność jednemu ze swoich dawnych nauczycieli za to, że nauczył go posługiwać się prostymi zdaniami oznajmującymi i ja się do tych wyr...

Recenzja książki Miasto w gruzach
Pociągnięcie pióra. Zagubione opowieści
Zagubione i odnalezione opowieści

Z podejrzliwością podchodzę do tekstów magicznie odnalezionych i wydanych po śmierci autorów, bo zazwyczaj to nie przypadek sprawił, że owe rękopisy leżały zapomniane w ...

Recenzja książki Pociągnięcie pióra. Zagubione opowieści

Nowe recenzje

Betrothal or Breakaway
Historia, która chwyta za serce
@Kantorek90:

Po lekturze „Desire or Defense” i „Flirtation or Faceoff” wręcz nie mogłam doczekać się kolejnej historii z cyklu D.C. ...

Recenzja książki Betrothal or Breakaway
Zbawca
Zbawca
@ladybird_czyta:

Od dłuższego czasu zbierałam się, by sięgnąć po książki autora. Wabiona świetnymi recenzjami i przede wszystkim obietni...

Recenzja książki Zbawca
Maski
Pod maską można ukryć twarz, ale nie swoje prag...
@ksiazkanapr...:

Przyznaję, że po książkę sięgnęłam ze względu na genialną okładkę, od której oczu nie mogłam oderwać. Czy urzekające ko...

Recenzja książki Maski
© 2007 - 2024 nakanapie.pl