Zdjęcie snu

Max Fudali
7.2 /10
Ocena 7.2 na 10 możliwych
Na podstawie 9 ocen kanapowiczów
Zdjęcie snu
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.2 /10
Ocena 7.2 na 10 możliwych
Na podstawie 9 ocen kanapowiczów

Opis

Rzeczywistość bywa gorsza od najbardziej przerażającego koszmaru

Sennym miasteczkiem Ostoja wstrząsa seria zagadkowych morderstw nastolatków. Ofiary zostają znalezione ze śladami poparzeń na ciałach i szmacianymi maskotkami w dłoniach. Detektyw prowadzący śledztwo ucieka z miasta, a tajemniczy morderca, znany w mediach jako Kociarz, pozostaje nieuchwytny.

Kilkanaście lat później do Ostoi, na zaproszenie burmistrzyni, przyjeżdża znany pisarz, Filip Dragan. Ma rozpocząć pracę nad reportażową książką dotyczącą dawnych zbrodni. Niestety, nie wszystkim podoba się jego obecność w mieście… Wkrótce po przybyciu Dragana dochodzi do zabójstwa dokonanego w niepokojąco znajomy sposób.

Pisarz włącza się do śledztwa i próbuje rozwikłać makabryczną zagadkę. Szperanie w przeszłości może jednak sprawić, że on sam znajdzie się na celowniku sprawcy. A ten nie zamierza przestać, dopóki nie dokończy swojego mrocznego dzieła…
Data wydania: 2024-12-10
ISBN: 978-83-8373-411-8, 9788383734118
Wydawnictwo: Novae Res
Stron: 562
dodana przez: NovaeRes

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Zdjęcie snu

26.12.2024

Kiedy sięgałam po "Zdjęcie snu" Maxa Fudali, miałam nadzieję na wciągającą, mroczną opowieść kryminalną, która pochłonie mnie bez reszty. Zapowiedź książki sugerowała złożoną fabułę, pełną tajemnic, napięcia i niespodziewanych zwrotów akcji, a sceneria sennego miasteczka z mroczną przeszłością brzmiała jak idealne tło dla niepokojącej historii. Op... Recenzja książki Zdjęcie snu

@Malwi@Malwi × 27

Zdjęcie snu

25.03.2025

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Novae Res* Mroczna okładka, więc nikogo nie powinno dziwić, że książka przyciągnęła moja uwagę, tym bardziej, że to kryminał, a te czytam systematycznie. Jako, że jest to debiut, to podchodziłam do lektury bez większych oczekiwań, dlatego też ze satysfakcją mogę powiedzieć, że jestem mile zaskoczona całością h... Recenzja książki Zdjęcie snu

Ponad 500 stron, mroczna, ciemna okładka, a na niej przykuwający wzrok i obłęd w oczach- wszy...

17.01.2025

Ponad 500 stron, mroczna, ciemna okładka, a na niej przykuwający wzrok i obłęd w oczach- wszystko to wskazuje na mrożący krew w żyłach kryminał lub thriller. Czy faktycznie było emocjonująco? Czy "Zdjęcie snu" Maxa Fudali zadowoli miłośnika gatunku? @Obrazek 11 lat wcześniej paczka nastolatków, składająca się z sześciu osób, po kolei zaczyna ... Recenzja książki Zdjęcie snu

@g.sekala@g.sekala × 7

Kociarz, pisarz i tajemniczy profiler

9.04.2025

„Nie płacz” – powiedział Markus (…) – „w tej piwnicy są potwory, ale akurat ty nie jesteś jednym z nich.” – To kim jestem? – Zagubionym dzieckiem, które zbyt wcześnie znalazło odwagę, by uciec od życia, ale nie miało jej wystarczająco, by spróbować znacznie trudniejszej opcji. – Jakiej? – Przeżyć. Chociaż jeszcze jeden dzień…” Seria m*rder... Recenzja książki Zdjęcie snu

ZY
@ewus1703
× 2

Moja opinia o książce

Opinie i dyskusje

@czytam_book
2025-01-19
7 /10
Przeczytane


Część. Jak minął Wam weekend? U mnie był weekend rodzinny, a w niedzielę odpoczynek.
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki „Zdjęcie snu” Max Fudali, wydawnictwo Novae Res.
Książka jest debiutem autora, zakwalifikowana jako kryminał, thriller, a także sensacja. Dodatkowo w książce znajdziemy elementy paranormalne, związane ze snem jednego z bohaterów. W Ostoi małym, spokojnym miasteczku po przyjeździe pisarza, którego zadaniem jest napisanie książki o sprawie z przed wielu lat. Zostaje popielnicowe morderstwo, które przypomina schemat morderstw popełnionych wiele lat temu przez nieuchwytnego wówczas seryjnego mordercy zwanego „Kociarz”. Zaczyna się zawiłe śledztwo, jednak komuś zależy aby prawda nie wyszła na światło dzienne. Czy uda się złapać sprawdzę?
Autor prowadzi fabułę książki w czasie teraźniejszym oraz przeszłym co powoduje, że jesteśmy w stanie dowiedzieć co się wydarzyło i w jaki sposób było prowadzone śledztwo przez detektywa i jednocześnie profilera Markusa. Książka tak naprawdę wciągnęła mnie od pierwszych stron, jednak momentami miałam problem ze zbyt długimi opisami, co powodowało, że akcja książki zbyt mocno spowalniała. Otrzymałam mroczną historię pełną tajemnic i sekretów, duszny klimat, a do tego nieuchwytny morderca. Mamy tu sporą liczbę bohaterów, a każdy z nich ma tak naprawdę coś na sumieniu i coś do ukrycia. Bardzo byłam ciekawa motywu snu, gdyż raz miałam okazję o nim czytać, jednak tu mi czegoś z...

× 2 | link |
@sylwiak143
@sylwiak143
2025-03-23
8 /10
Przeczytane

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która jest udanym połączeniem kryminału i thrillera z domieszką wątku paranormalnego.
Do małego miasteczka Ostoja przyjeżdża pisarz Filip Dragan, aby napisać książkę o serii morderstw dzieci, które wstrząsnęły całym krajem kilkanaście lat wcześniej. Morderca, który nigdy nie został schwytany, zyskał miano Kociarza, ponieważ ofiary zostały znalezione z maskotkami kotów w dłoniach. Pojawienie się pisarza zbiega się w czasie z kolejnym morderstwem, łudząco podobnym do tego sprzed lat. Kim jest morderca? Naśladowcą, czy może Kociarz znów się uaktywnił?
Uwielbiam książki, w których miejscem akcji są małe, senne miasteczka. Do tego tajemniczy, opuszczony budynek na wzgórzu, miejsce sekretnych spotkań nastolatków, który staje się areną wstrząsających wydarzeń. Autor nie szczędzi nam plastycznych opisów, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie, jakby sam brał udział w wydarzeniach. Tempo akcji nie jest zawrotne, co nie znaczy, że nic się nie dzieje. Autor pozwala czytelnikowi poznać mieszkańców miasteczka i relacje między nimi. Akcja toczy się dwutorowo, dzięki czemu poznajemy szczegóły nie tylko bieżącego śledztwa, ale też tego sprzed lat. W powieści jest też kilka rozdziałów "0", przedstawiających sny Filipa. Ale czy aby na pewno są to tylko sny? Bo wskazówki w nich zawarte okazują się być niepokojąco prawdziwe... Główny bohater początkowo nie wzbudził mojej sympatii, ale dzięki współpracy z pewnym detektywem "wyrobił się" i nasza ...

| link |
@booksmoon.sun01
2025-04-05
7 /10

W niewielkiej miejscowości Ostoja dochodzi do serii morderstw dzieci i nastolatków. Wszystkie ofiary wyglądały, jakby zmarły w skutek nieszczęśliwego wypadku, ale każda z nich trzymała w ramionach niewielką maskotkę przypominającą kotka. Sprawa nigdy nie została rozwiązana. Gdy po kilku latach do Ostoi przybywa Filip Dragan na zaproszenie burmistrz, by napisać książkę o tych zdarzeniach, wraz z nim powraca Kociarz - albo jego wierny naśladowca. Giną kolejne osoby i mogłoby się wydawać, że każda z nich miała coś wspólnego z nastolatkami, którzy zostali zamordowani w przeszłości. Filip od razu przyłącza się do śledztwa, poznając na miejscu Marcusa Faulknera - profilera, który dawno temu zajmował się sprawą Kociarza. Czy zdążą na czas, aby zapobiec kolejnym ofiarom?
"Zdjęcie snu" to fascynujący thriller z wątkami kryminalnymi oraz paranormalnymi. Akcja została podzielona na dwie części - teraźniejszość oraz sny Filipa, w których spotyka on ofiary Kociarza, ale także ma możliwości przyjrzeć się miejscu zbrodni.
Autor zabiera nas w wyjątkową podróż, gdzie jawa miesza się ze snem i ciężko odróżnić, co jest prawdziwe.
Akcja nieco mi się dłużyła, z pewnością dałoby się ją nieco ukrócić, jednak trzyma w napięciu do samego końca.
Bohaterowie zostali wykreowani w ciekawy sposób. Każdy z nich zmaga się z grzechami przeszłości, a rozwiązanie sprawy Kociarza to krok w stronę rozgrzeszenia.
To książka pełna symboliki, ale również refleksji nad doczesnym życiem. Poka...

| link |
@ksiazkimtrecenzje
2025-04-02
7 /10

Małe miasteczko Ostoja i jego beztroski klimat...
Jednak przeszłość nie jest taka sielankowa. Wszyscy pamiętają zbrodnie, które wstrząsnęły tą małą społecznością...
Kociarz wybierał dzieci, a na miejscu przestępstwa zostawiał słodkiego, pluszowego kotka...

Po latach w miasteczku zjawia się pisarz Filip, by opisać w swojej książce tragiczne wydarzenia sprzed lat, a wraz z jego pojawieniem się historia również zaczyna się powtarzać...

Powrócił Kociarz czy jego naśladowca?

Książka przyciągnęła mnie naprawdę świetną okładką i zagadkowym opisem.
Idealny pomysł na fabułę, duszny i mroczny klimat małego miasteczka, zaskakujące, nieprzewidywalne zwroty akcji to zdecydowanie atuty tej historii.
Autor przedstawia nam umiejętnie zarysowane kreacje postaci i ich charakterów.
Intryg i wodzenia za nos czytelnika oraz podsuwania fałszywych tropów jest tak dużo, że sama się temu poddałam i chwilami gubiłam... 😊
Zdarzyło się, że książka mnie nużyła przez dosyć długie opisy, których nie lubie, ale zakończenie wynagradza te momenty przestoju...! 😃

Myślę, że "Zdjęcie snu" jest warta polecenia i poznania, bo jest to naprawdę świetna historia i bardzo dobrze napisana książka! 😃

| link |
ZY
@ewus1703
2025-04-09
8 /10
@olilovesbooks2
2025-03-21
8 /10
Przeczytane 03.2025
@anastazjajanicka1998
@anastazjajanicka1998
2025-03-11
10 /10
Przeczytane
@g.sekala
2025-01-17
6 /10
Przeczytane
@Malwi
2024-12-26
4 /10
Przeczytane

Cytaty z książki

– Do­brze wiem, że nic pan do tej pory nie zro­bił. Zdaję sobie spra­wę, że pi­sa­rze to trud­ny w ob­słu­dze ga­tu­nek, który po­trze­bu­je czasu na wy­krze­sa­nie myśli twór­czej, ale pro­szę przy­naj­mniej nie kła­mać.
– Dzi­siaj damy wypis – usły­sza­łem ko­ją­cą no­wi­nę. – Ale musi pan brać le­kar­stwa, które za­pi­szę.(...) I pro­szę pa­mię­tać, że to nie cu­kier­ki. Do­sko­na­le wie­dzia­łem, co miała na myśli. Wy­star­czy, że od ni­ko­ty­ny byłem uza­leż­nio­ny… Al­ko­hol też nie­jed­no­krot­nie pusz­czał do mnie oczko, więc po co mi jesz­cze ta­blet­ki?
Na­ci­ska­jąc na me­ta­lo­wą klam­kę, pchną­łem całym cia­łem wy­su­szo­ne drew­nia­ne drzwi i wpa­dłem do środ­ka. We­wnątrz pach­nia­ło sta­ro­ścią, ale nie była to zwy­czaj­na stę­chli­zna, tylko za­pach jakby dawno utra­co­nych cza­sów, do któ­rych lubi się wra­cać tuż przed za­śnię­ciem. Za­po­mnia­nych wspo­mnień.
Men­dyk oprócz zło­ści od­czuł nie­ma­łe za­sko­cze­nie, że po­ja­wił się ktoś, kto śmie mu py­sko­wać. W końcu ode­zwał się pod­nie­sio­nym gło­sem: – Pro­szę nie za­po­mi­nać, do kogo pan mó­wisz, do­mo­ro­sły de­tek­ty­wie od sied­miu bo­le­ści! – W isto­cie, je­stem za­le­d­wie taką bran­żo­wą wróż­ką – po­twier­dził przy­bysz, pod­no­sząc obie ręce w ge­ście bez­rad­no­ści. – Ale nie można dys­ku­to­wać z wy­ni­ka­mi, praw­da? – To cięż­ko pra­cu­ją­cy funk­cjo­na­riu­sze łapią zło­dziei, a pan tylko uży­wasz zna­chor­skich sztu­czek!
(...) nie mu­si­cie mi pa­no­wać. Panem to ja byłem w dzie­więt­na­stym wieku, jak mia­łem dwo­rek i do­roż­kę. Mów­cie mi po imie­niu – po­wie­dział, uśmie­cha­jąc się przy­jaź­nie spod lu­strza­nych szkieł okrą­głych oku­la­rów.
Dodaj cytat
© 2007 - 2025 nakanapie.pl