Ostatnio wpadłam w wir malowania, a czytanie niestety idzie mi dosyć kiepsko... ale codziennie mam w ręce książkę, chociaż na tę godzinkę... Jak żyć bez czytania? No nie da się... 🙂Jeszcze książka, którą teraz czytam ciągnie się i ciągnie i końca nie widać...nie jest zbyt angażująca.
Chciałam Wam pokazać mój nowy, ale już nie najnowszy obraz (bo po nim namalowałam w tym tygodniu 3 małe płótna św. Rity na zamówienie - patronki od spraw trudnych i beznadziejnych) Od poniedziałku zaczynam duże płótno, będę malowała monstery - na zamówienie mojej córki.
Zauważyłam dziwną prawidłowość...nieraz nie namaluję nic przez parę miesięcy, a potem nagle sypią się zamówienia jedno po drugim...
Ale wracając do tematu tego wpisu... jest lato piękna pogoda....marzę, żeby trafić na taką ścieżkę, która prowadzi do morza, jak na tym obrazie...
Malowałam akrylem na płótnie potrójnie zagruntowanym, zabezpieczyłam werniksem damarowym, nabłyszczającym, format 30x60.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę dobrego wieczoru. 💕
W lipcu udało mi się przeczytać 6 książek i napisałam do nich recenzje i opinie. Zresztą do każdej przeczytanej książki piszę recenzję, bo lubię to robić i lubię się dzielić swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami z Wami, drodzy Kanapowicze. 💗
Przeczytałam 2 książki z Klubu Recenzenta i 4 wypożyczone z Miejskiej biblioteki:
1. Jakub Małecki - "Ślady" - powieść obyczajowa - stron 297
2. Jakub Małecki - "Saturnin" - powieść obyczajowa - stron 318
3. Kazimierz Kozaryn - "Supły i odpryski" - powieść obyczajowa - stron 367
4. Eduardo Mendoza - "Niewinność zagubiona w deszczu" - powieść obyczajowa - stron 134
5. William Wharton - "Spóźnieni kochankowie" - powieść obyczajowa, romans - stron 335
6. Heather Redmond - " Płonne nadzieje" - literatura detektywistyczna, kryminał - stron 427
Przeczytanych stron w lipcu: 1878
Razem przeczytanych stron od początku roku: 13 133
Takie małe statystyki czytelnicze 📚😉
Ze względu na długo ciągnące się perturbacje zdrowotne niczego dawno nie namalowałam, aż w końcu dziś - po paru dniach pracy - skończyłam nowy obraz. Miałam ochotę na jakiś pejzaż, tym bardziej, że letnia przyroda jest taka piękna. 🌼🌺
Mam nadzieję, że obraz się komuś spodoba i znajdzie nowy 🏠
Obraz malowałam akrylem na płótnie, boki ma zamalowane, jest gotowy do powieszenia.
Format 30x50.
Wpadłam w ciąg malowania, już narysowałam kolejny szkic...zapomniałam ile malowanie daje mi przyjemności, a czasem uda się także coś sprzedać.
Jestem w niezbyt wesołej sytuacji, szukam pracy od paru miesięcy i nic. Jakoś nikt nie chce zatrudnić osoby z II grupą inwalidzką... postanowiłam więc na razie wziąć się za malowanie... nie wiem tylko, czy to dobry plan...
Uwielbiam fotografować kwiaty i wobec tej cudnej lilii nie mogłam przejść obojętnie. 🌸💗
W miesiącu czerwcu kiepsko u mnie było z czytaniem. I nie chodzi o to, że nie chciało mi się czytać, bo czytanie książek uwielbiam. Po prostu po moim wpisie w maju "Nieszczęścia chodzą parami" okazało się, że w czerwcu chodzą nawet czwórkami.
Mój mąż dostał nagle ostrego zawału, dobrze, że pogotowie przyjechało w przeciągu paru minut i go odratowali. W tej sytuacji nie mogłam się skupić na czytaniu, a gdy czytałam, to z tego stresu nie wiedziałam nawet, co czytam. Od 5 czerwca jestem praktycznie codziennie w szpitalu. Kule po skręceniu stawów i więzadeł kolanowych odstawiłam i jakoś lepiej się poruszam, choć jeszcze boli. Mam nadzieję, że limit nieszczęść w tym roku dla mnie się już wyczerpał. Choć nigdy nic nie wiadomo...
W czerwcu przeczytałam 4 książki:
1. Jakub Małecki - "Dygot" - powieść obyczajowa - stron 324
2. Natalia Świderska - "Równonoc" - sensacja/thriller - stron 364
3. Alejandro Zambra - "Chilijski poeta" - powieść obyczajowa - stron 477
4. Jakub Małecki - "Święto ognia" - powieść obyczajowa - stron 249
Przeczytanych stron w maju: 1414
Razem przeczytanych stron od początku roku: 11255
Nawiązując do mojej ostatniej recenzji książki: "Chwile" Andrew O'Hagana, pozwoliłam sobie na szkockie wspominki.
Powieść opowiadająca o młodych Szkotach i potędze ich przyjaźni, przywołała we mnie wspomnienia z mojego pobytu w Szkocji. Parę z tych wspomnień w poniższej fotorelacji. (jako zapalony fotograf amator zrobiłam chyba z 1000 zdjęć) 🙂
Zestawienie czytelnicze książek, które udało mi się przeczytać w miesiącu maju 😊
MAJ 2024: przeczytanych 5 książek:
1. Wojciech Cejrowski - "Wyspa Na Prerii" - literatura faktu, podróżnicze - stron 301
2. Izabela Sowa - "Azyl" - powieść obyczajowa - stron 237
3. Marcin Hawryszko - "Wychowany na Marymoncie" - powieść obyczajowa - stron 522
4. Catherine Webb - "Dziedzictwo" - powieść obyczajowa - stron 508,
5. Andrew O'Hagan - "Chwile" - powieść obyczajowa - stron 317
Przeczytanych stron w maju: 1885
Razem przeczytanych stron od początku roku: 9841
Takie małe statystyki czytelnicze. 😉
Nigdy nie wierzyłam w powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami, dopóki nie przekonałam się o tym na własnej skórze.
Pod koniec lutego moje 2 agencje copywriterskie padły z dnia na dzień, 5 lat pracowałam zdalnie i nagle straciłam pracę.
Szukałam czegoś stacjonarnie, lecz w moim przypadku to nie jest takie proste. Mam drugą grupę inwalidzką na kręgosłup i nikt nie che osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym. Po co komuś taka osoba, co nie jest w pełni sprawna??? Na orzeczeniu mam napisane: wskazana praca zdana, ale skąd taką w dzisiejszych czasach wziąć, skoro króluje wszechobecna sztuczna inteligencja? (bynajmniej w copywritingu)
Potem złapała mnie rwa kulszowa i trzymała 3 tygodnie.
Na majówce czyli na początku maja wywaliłam się niefortunnie na bruk i padłam jak placek. Uszkodzenie wewnętrznego stanu kolanowego.
Dziś po zdjęciu rtg wyszło, że jest to zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów i wiązadeł kolana.
No cóż... ból jest kłujący, szarpiący i trudny do zniesienia. Nie mogę zginać kolana, a do poruszania na obecną chwilę służą mi ściany i meble jako podpórki. Ciągnie się to już ponad 3 tygodnie i końca nie widać.
Łykam garściami ketonale setki plus tabletki od lekarza, a i tak ból zrywa mnie z łóżka w środku nocy.
Chyba jednak te nieszczęścia chodzą parami... Marzę, żeby już poszły w ciemny las...
Zestawienie czytelnicze książek, które udało mi się przeczytać w miesiącu kwietniu 🙂
KWIECIEŃ 2024: przeczytanych 5 książek:
1. Max Czornyj - "Grób" - thriller,
2. Harlan Coben - "Nieznajomy" - thriller,
3. Mariusz Zieliński - "Numer Drugi"- powieść obyczajowa,
4. Alek Rogozinski - "Czerwono mi" - komedia kryminalna,
5. Maryla Szymiczkowa - " Tajemnica Domu Helclów" - komedia kryminalna.
Przeczytanych stron w kwietniu: 1835
Razem przeczytanych stron od początku roku: 7956
Takie małe statystyki czytelnicze.😉
A przy czytaniu popijanie kawki, którą bardzo lubię ☺️
Zestawienie czytelnicze książek, które udało mi się przeczytać w marcu 🙂:
MARZEC 2024: przeczytanych 6 książek:
1. Marcin Walczak - "Degustator"- kryminał,
2. Marcin Walczak - "Wiedźma" - kryminał,
3. Tess Gerritsen - "Studentka"- kryminał,
4. Magdalena Witkiewicz - "Czereśnie zawsze muszą być dwie" - literatura obyczajowa,
5. Marcin Ciszewski - "Wiatr"- thriller,
6. Domingo Villar - "Plaża topielców" - kryminał.
Przeczytanych stron w marcu: 2410
Razem przeczytanych stron od początku roku: 6121
Takie małe statystyki czytelnicze. 😉
Wszystkim Kanapowiczom życzę smacznego święconego, radosnego i spokojnego świętowania wielkanocnego i miłego wypoczynku przy relaksującej lekturze 🌷🐣🧡
Święta wielkanocne tuż..tuż. Chciałam wam pokazać serwetki ręcznie haftowane do koszyczka wielkanocnego. 🙂
Lubię sobie pomachać igłą od czasu do czasu, takie moje hobby. 🪡🧵😀
I ja pokusiłam się o małe zestawienie czytelnicze książek, które przeczytałam w styczniu i lutym. Jakoś dopiero niedawno taki pomysł zaświtał w mojej głowie. 😀
Zestawienie za STYCZEŃ: przeczytanych 6 książek:
Jacek Dziewiński - "Kamienie świątyni Dawida" - literatura przygodowa,
Klaudia Max - "Uśmiech przeznaczenia" - romans,
Harlan Coben - "Odnaleziony" - thriller,
Małgorzata A. Jędrzejewska - "A jednak..." - literatura obyczajowa,
Harlan Coben - "Wszyscy mamy tajemnice" - thriller,
Adam Gosławski - "Żurawie rzężą żałośnie" - literatura obyczajowa.
Razem przeczytanych stron w styczniu : 2009
Zestawienie za LUTY: przeczytane 4 książki:
Celina Mioduszewska - "Dziedziczka lipowej alei" - literatura obyczajowa,
Harlan Coben - "Tylko jedno spojrzenie" - thriller,
Katarzyna Puzyńska - "Motylek" - kryminał,
Damian Cal - "Snajperka" - powieść historyczna.
Razem przeczytanych stron w lutym: 1702
W lutym przeczytałam sporej objętości wolumin, (jest to najgrubsza książka, jaką przeczytałam pod względem objętości do tej pory), "Motylek" Kasi Puzyńskiej liczył sobie 606 stron. Książka była świetna (choć nie przepadam za takimi opasłymi tomami).
W styczniu i w lutym przeczytałam zatem 3711 stron
Takie sobie małe podsumowanie za pierwsze dwa miesiące roku. 😁
Od następnego miesiąca będę robiła zestawienie comiesięczne. Zawsze lubiłam tworzyć różne statystyki. 😉
I już za chwilę 2024 rok … Jak ten czas pędzi… Wam też? Bo mnie bardzo…
Drodzy Kanapowicze
życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku i wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku 2024, dużo zdrowia i pomyślności, spełnienia marzeń i radości oraz oczywiście wspaniałych lektur, które zachwycą i poruszą jakieś czułe struny w sercu.❤️
Ja się pochorowałam i dziś samopoczucie mam kiepskie, ale spędzę ten wieczór przyjemnie, bo z książką pod kocykiem 📚
Życzę Wam szampańskiej zabawy!💖🎉🎊
Życzę Wam Kochani Kanapowicze zdrowych, spokojnych świąt Bożego Narodzenia, dużo miłości i radości oraz samych wspaniałości pod choinką. ❤️🎄🎁
Tak się złożyło, że spędzam święta w Wielkiej Brytanii u rodziny. Tu to dopiero jest szał świąteczny, sklepy aż kipią od dekoracji.
Nie mam tu możliwości spokojnego czytania, za czym tęsknię…książka w Polsce na półceczeka…i ja nie mogę się doczekać aż ją wezmę do ręki po świętach, jak wrócę do domu.
Wrzucam parę fotek z angielskich sklepów.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Radosnych Świąt!❤️🎄