Ręka zegarmistrza recenzja

Ręka zegarmistrza

Autor: @Logana ·1 minuta
2024-09-14
Skomentuj
40 Polubień
Jest to 16 tom serii o Lincolnie Rhyme'ie. Od czasów wydania pierwszego minęło ponad 20 lat. Na przełomie tych lat musiał mi się zmienić gust, bo "Ręka zegarmistrza" nie zrobiła takiego wrażenia, jakiego się spodziewałam.

Lincoln Rhyme znowu musi stawić czoła śledztwu i człowiekowi, który ma wobec niego mordercze zamiary. W Nowym Jorku przewraca się żuraw. Nie był to wypadek, a zaplanowana zbrodnia, która była przedsmakiem tego, co zaplanował sprawca. Kolejne tropy prowadzą do szerzej zakrojonej intrygi, a do śledztwa wkradają się wątki polityczne.

Mimo upływu lat autorowi udało się utrzymać sposób narracji i budowania napięcia. Również bohaterowie nie zmienili się charakterologicznie, czego nie uważam za atut. Nie nastąpiła żadna metamorfoza ani w Lincolnie, ani Sachs. Amelia jest żoną Rhyme'a, ale gdyby nie klarowne komunikaty, nie można się tego domyślić. Ich zachowanie, dialogi, myśli są chłodne i suche. Można ich wziąć za parę współpracowników, nic więcej. Również relacje w innych opisywanych związkach pozostawiają wiele do życzenia. Oczywiście autor próbował, ale nie wyszło. Nie czułam zupełnie żadnych emocji, nawet gdy czytałam o żałobie po starcie dziecka.
Śledztwo jest ciekawe, ale mozolne. Fabuła wyjaśnia całe procesy chemiczne, zachodzące w środowisku, skład kwasów i ich wpływ na przedmioty oraz na żywe organizmy. Śledczy i sprawca/sprawcy dysponują najnowocześniejszym sprzętem. Królujące na łamach powieści nowinki technologiczne czy ze świata medycyny byłyby interesującymi przerywnikami, gdyby nie były tak wnikliwie opisywane.

Zwroty akcji zwiększały zainteresowanie, ale finał mnie osobiście rozczarował. Podążałam za śledczymi. Gdy oni się gubili, gubiłam się i ja. Gdy oni szli złym tropem, ja również byłam zwodzona na manowce. Tak powinno być, ale sprawcy, pomysłodawcy intrygi praktycznie nie da się poprawnie wytypować, chyba że to będzie strzał na ślepo, który przypadkiem okaże się celny. Motywację szybciej można wydedukować, ale to również jest jak błądzenie we mgle.

Jest to dobra powieść, ale nic poza tym. Dla mnie przeciętniak.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-09-13
× 40 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ręka zegarmistrza
Ręka zegarmistrza
Jeffery Deaver
7.1/10
Cykl: Lincoln Rhyme, tom 16

Katastrofa jest blisko. Bliżej niż myślisz… Kiedy niespodziewanie dochodzi do tragicznej w skutkach katastrofy dźwigu na nowojorskiej budowie, Lincoln Rhyme i Amelia Sachs postanawiają wziąć spraw...

Komentarze
Ręka zegarmistrza
Ręka zegarmistrza
Jeffery Deaver
7.1/10
Cykl: Lincoln Rhyme, tom 16
Katastrofa jest blisko. Bliżej niż myślisz… Kiedy niespodziewanie dochodzi do tragicznej w skutkach katastrofy dźwigu na nowojorskiej budowie, Lincoln Rhyme i Amelia Sachs postanawiają wziąć spraw...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Kolejny raz, bo już 16 spotykamy się z nieustraszonym Lincolnem Rhyme, byłym śledczym z nowojorskiej policji, który od czasu wypadku w służbie jest przykuty do łóżka. Wspólnie ze swoim zespołem od wi...

@promyk1 @promyk1

Pozostałe recenzje @Logana

Ceremoniarz
Ceremoniarz

"Ale czym jest mi­łość życia w po­rów­na­niu z mi­ło­ścią śmier­ci? A śmierć go ko­cha­ła, w prze­ci­wień­stwie do życia." "Ceremoniarz" to trzeci i ostatni tom losów ...

Recenzja książki Ceremoniarz
Czarny świt
Czarny świt

We wsi Uboże listonosz znajduje zwłoki młodej kobiety podrzucone pod domem Wiktorii Hanza i jej brata Rafała. Sprawca wcisnął jej w dłoń kawałek kartki, na którym zapisa...

Recenzja książki Czarny świt

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl