Avatar @maciejek7

Mazury

@maciejek7
183 obserwujących. 187 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 3 lat. Ostatnio tutaj 19 minut temu.
Napisz wiadomość
Obserwuj
183 obserwujących.
187 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 3 lat. Ostatnio tutaj 19 minut temu.

Cytaty

Herbata to połączenie magii i alchemii. Choć istnieje wiele wymiarów alchemii i różne spojrzenia na tę sztukę (podobnie jak w przypadku magii), parząc filiżankę herbaty, wrzucasz naturalną, pochodzącą z ziemi materię do wrzącej wody, tworząc miksturę, wywar i eliksir wellness – wszystko w jednym!
Istnieje wiele różnych aspektów magii herbaty, nie wspominając o tym, na ile sposobów one się ze sobą łączą. W związku z tym nie da się zostać ekspertem z dnia na dzień.
Niezależnie od tego, jakie wizje i odczucia herbata w tobie wzbudza, wkrótce przekonasz się, że magia herbaciana to coś więcej, niż mogłoby ci się wydawać.
Kiedy ludzie słyszą o miksturach, zaklęciach i leczniczych eliksirach na bazie herbaty, w ich głowach od razu pojawiają się obrazy czarownic stojących nad kotłami oraz aptek pełnych ziół i korzeni. Nie wszystkim jednak herbata kojarzy się z magią i związanymi z nią aspektami.
Rodzimy się bowiem tylko z biologicznym potencjałem naszej osobowości, z pustą płytą gramofonową, a wszystko, co na niej później nagrane, wszystko, co wiemy, co myślimy, czego pragniemy, jak postępujemy, a więc nasza wiedza, przekonania, motywacje, intencje, aspiracje, wartości i reguły bierzemy od innych, z naszej przestrzeni międzyludzkiej.
Życie w społeczeństwie to dla człowieka najważniejszy fakt egzystencjonalny. Jako materialne, biologiczne organizmy żyjemy w dwóch wymiarach: w czasie i w przestrzeni.
Jak pisał Józef Tischner: "Żyjemy zawsze z kimś, przy kimś, obok kogoś, wobec kogoś, dla kogoś".
Udało mi się znaleźć tysiąc pojęć socjologicznych, tysiąc ważnych idei. Pamiętam jeszcze ze szkoły, jak nauczycielka języka angielskiego mówiła, że na to, aby posługiwać się językiem obcym, wystarczy znać tysiąc słów. Może nas tylko pocieszała, ale jeśli miała rację, to niniejszy słownik wystarczy, aby czytelnik mógł posługiwać się językiem socjologii po to, aby lepiej rozumieć siebie i swoje społeczeństwo.
Wiedza potoczna jest mało precyzyjna, nieostra, nieuporządkowana, spontaniczna.
Język socjologii to język myślenia o społeczeństwie, najważniejszym otoczeniu naszej ludzkiej egzystencji.
Wychylone w prawo polityczne wahadło zmusiło wiele z nas do podjęcia działań, na które pewnie inaczej byśmy się nie zdecydowały: tłumnie uczestniczyłyśmy, uczestniczymy i będziemy uczestniczyć w kolejnych protestach przeciwko ograniczaniu naszych praw reprodukcyjnych.
Po doświadczeniach ostatnich lat wiem, że zmiana nie dokona się łatwo. Wiem też, że nie dokona się sama.
Tymczasem w Polsce "dziewczęcość" nadal jest obelgą, a o sprawach kobiet decydują mężczyźni, wyznaczający normy, zasady i stanowiący prawo.
Twórczość Marty Frej jest - w najgłębszym sensie tego słowa - niepokorna. Artystka niestrudzenie wychwytuje absurdy, niesprawiedliwość, opresję.
Nie wiem, kto mógłby napisać najlepszy podręcznik współczesnej historii Polski, ale doskonale wiem, kto powinien go zilustrować. Pewnym paradoksem jest to, że mam na myśli osobę, którą oskarża się o obrażanie uczuć religijnych, propagowanie treści nieprzystających do oficjalnej "narodowej: propagandy, zaś jej viralowe obrazki są solą w oku prawicowych fundamentalistów.
Miłość jest jasnością, a bez ciemności nie wiedziałbyś, jak wygląda światło, nie dostrzegłbyś śmierci. Czasem śmierć jest wybawieniem od cierpienia, przynosi spokój, innym razem jest bólem, z którym nie sposób się pogodzić, ale zawsze za jej plecami stoi miłość.
Śmierć jest sprzężona nierozerwalnie z miłością, te dwie siły są jak najczulsi kochankowie, ci, którzy się miłują i nienawidzą jednocześnie, a tak naprawdę nie umieją bez siebie żyć.
To wielki dar widzieć więcej, ale też przekleństwo.
ja nie jestem zwykłą kobietą ani pradawną czarownicą, jestem kimś pomiędzy, a z tymi pomiędzy jest najwięcej kłopotów...
Pomimo tego, że lubiła to, co robi i praca przynosiła jej dobrobyt, miała już wszystkich dosyć.
Śmierć jest wszędzie tam, gdzie jest życie. One żyją ze sobą w równowadze.
Pomoc też trzeba umieć przyjmować.
Woń przyjemnej słodyczy rozchodziła się po wszystkich leśnych zakamarkach. Wiosenny, jeszcze zimny wiatr hulał, podnosząc przyległe do ziemi liście, które pod jego naporem wirowały pomiędzy nagimi konarami drzew.
Bliskość rodzi samotność, pożądanie niechęć, uczucie oziębłość, znużenie namiętność, być może tak wygląda właśnie natura życia.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl