Avatar @ladybird_czyta

Pani Bookietowa

@ladybird_czyta
19 obserwujących.
Kanapowicz od ponad 3 lat. Ostatnio tutaj około 22 godziny temu.
pani.bookietowa
Napisz wiadomość
Obserwuj
19 obserwujących.
Kanapowicz od ponad 3 lat. Ostatnio tutaj około 22 godziny temu.

Cytaty

Płacz i tęsknota za ciepłem domowego ogniska zdają się wrastać w człowieka i pozostają w jego wnętrzu już na zawsze.
Dobrze wiedziała, jak to jest poświęcać się innym. Dobrze wiedziała, jak to jest nie mieć dla siebie bodaj pół godziny w ciągu dnia. Dobrze wiedziała, jak to jest przekładać postanowienia o zmianie na magiczne "jutro", które nie nadchodzi nigdy. Wiedziała też, jak to jest słuchać opowieści innych o spełnionym, pełnym pasji życiu.
Alkohol, w odczuciu Zofii, zawsze wszystko psuł. Zawsze. Kiedy tylko się pojawiał, ludzie tracili rozum
Bywa, że ta moja melancholia zabiera mi oddech. A może jej powodem jest tęsknota za kobietą, jaką chciałam być? Dlaczego nawet nie próbuję się nią stać? Dlaczego oddaję swoje dni ot tak, jakby nie miały dla mnie żadnego znaczenia?
...dlaczego, do jasnej cholery, znów robi coś, na ci nie ma wewnętrznej zgody. Dlaczego stawia Leona ponad siebie, dlaczego pozwala, by to on organizował jej czas...
...jego trzeba przyciągać, a nie odpychać. Odpychaniem nie naprawi się człowieka. Tym bardziej młodzika. Z takim młodzikiem trzeba być podwójnie delikatnym.
Byle człowiek był porządny. To cała zasada. I nic więcej mnie nie obchodzi.
Słowa i miłość pozwoliły mu przetrwać ciągnący się pięć lat horror.
Nie mogę za nikogo podejmować ostatecznej decyzji, ale nie zostawiam moich pacjentów samych na drodze do jej podjęcia.
To często tak jest, że jak słodki dla obcych, to cham dla domowników.
(...)on nie wy­glą­dał na za­strze­lo­ne­go!
– A na ja­kie­go?!
– Nie wiem. Ta­kie­go ogól­nie pa­dłe­go.
...zabicie tyrana jest jak amputacja przeżartej gangreną kończyny.
(...)re­wo­lu­cja za­wsze jest czymś nie­wy­obra­żal­nym. Czymś, co roz­sa­dza cały znany świat. Że przy­szłość nie jest usta­lo­na i za­wie­ra w sobie nie­po­ję­ty po­ten­cjał.
Ję­zy­ki wy­ra­ża­ją ty­sięcz­ne spo­so­by po­strze­ga­nia świa­ta i prze­by­wa­nia w nim. Nie; ję­zy­ki to ty­sią­ce od­mien­nych świa­tów ist­nie­ją­ce w ra­mach tego jed­ne­go. A prze­kład – za­da­nie nie­zbęd­ne i nie­wy­ko­nal­ne – jest me­to­dą po­dró­żo­wa­nia mię­dzy tymi świa­ta­mi.
Jesteśmy tym, w co wierzymy.
Myślimy to, w co wierzymy.
Czynimy to, w co wierzymy.
Czujemy to, w co wierzymy.
Podejmij więc świadomą decyzję: W co z tego, w co wierzę, naprawdę chcę wierzyć?
Niełatwo przyjąć do wiadomości coś, czego przyjąć się nie chce.
Nasi partnerzy czy partnerki nie są maszynami do spełniania naszych potrzeb, a my nie mamy prawa wykorzystywać ich do tego celu. Nie są oni odpowiedzialni ani za nasze emocje, ani negatywne wcześniejsze doświadczenia lub niezrealizowane potrzeby z dzieciństwa.
Jeśli żywię głęboko uwewnętrznione przekonanie, że nie jestem godna miłości, to powtarzanie sobie przed lustrem "Jestem warta kochania" niewiele zmieni.
...dzięki temu człowiekowi przynajmniej raz w życiu mogła przeżyć pozytywne doświadczenie więzi.
...wykazywała zrozumienie dla wszystkiego, co robił ten człowiek. Dusiła się niemal tym zrozumieniem.
Nieodmiennie mnie zdumiewa, ile krzywdy mogą wyrządzić słowa. A jeszcze bardziej to, że ludzie którzy je kierują do innych osób, powodując wieloletnie, czasem dożywotnie szkody, są tego najczęściej kompletnie nieświadomi.
To, że jesteśmy o czymś przekonani, nie znaczy jeszcze, że to prawda.
...naj­więk­szą cnotą hu­ma­ni­stów jest cał­ko­wi­ta bez­rad­ność wobec ra­chun­ków.
Ten konkretny człowiek wyrósł w rodzinie, w której przemoc werbalna i fizyczna były na porządku dziennym. Jakie więc skojarzenia budzi w nim rodzina? Co łączy z pojęciem bliskości? Co oznacza dla niego więź? W jakiej mierze zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa?
Gdy patrzy na swoją matkę, widzi słabość.
To budzi niepewność i napawa lękiem.
Gdy patrzy na ojczyzna, widzi agresję i wojnę.
To boli i budzi wściekłość.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl