“– Panie naczelniku, prawdziwe życie to nie serial o Borewiczu czy innym ojcu Mateuszu – wyjaśniła. – My musimy trochę w sprawach porzeźbić. Nie mamy takiego talentu jak ksiądz z Sosnowca. – Z Sandomierza – poprawił ją Łukasz. – Z tego samego, z którego pochodzi znany pisarz Michał Śmiałek. – Śmielak – tym razem to Sęk poprawiła jego.”
“Nie jest superbohaterem w pelerynie, który wkracza do akcji, gdy zło się panoszy. Jest zwykłym gliną, który stwierdził, że pora odejść.”
“Z czasem przywykł do myśli, że śmierć zabiera osoby, które kochamy najmocniej.”
“Uniósł kołdrę i zobaczył, że ma założoną pieluchę. Dorosły chłop, a nosi pieluchy jak Piotruś. Uśmiechnął się na tę myśl. Miał nadzieję, że nikt nigdy się o tym nie dowie. Bielecki śmiałby się z niego chyba do końca życia.”
“Otworzył oczy i zobaczył brodatego mężczyznę w czerwonym stroju ratownika medycznego. – Wiesz, chłopie, gdzie jesteś? – spytał drugi ratownik. Sikora przełknął ślinę. – Na pewno nie w niebie. Nie ma takich brzydkich aniołów – powiedział i spróbował wstać.”
“Nikt nie jest z gruntu zły, tylko okoliczności nas kształtują.”
“– Przepraszam za zachowanie kolegi – podjął, wydmuchując dym. – Czasem jest takim służbistą, że aż ciężko uwierzyć. Podejrzewam, że gdybym go puścił na miasto samego, dzieciom na placu zabaw wystawiałby mandaty za to, że się nie bawią.”
“– A jest teraz w domu? – spytała Kwiatkowska, podchodząc bliżej. – A gdzie ma być? On jak koń jakiś do domu ciągnie. Jak popije, to choćby nie wiem co, do domu drogę znajdzie.”
“Nie muzyka Rolling Stones czy innych Beatlesów spowodowała, że młodzież sięgnęła po używki. To nie amerykańskie filmy promują kompot ze słomy makowej, tylko rodzimi producenci narkotyków.”
“Jednego dnia był pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, drugiego sprawiał ból i cierpienie. Nie wiedział, jak na to wszystko zapatruje się Stwórca. Przecież gdyby Bóg nie chciał, aby krzywdził innych ludzi, powstrzymał by jego ręce. Oczywiście zdawał sobie sprawę, że ludzie dostali od Najwyższego wolną wolę i mogli z niej korzystać...”
“- Nie wyobrażam sobie, jak to jest stracić dziecko. Starasz się o nie, rodzisz w bólach, dbasz, strzeżesz jak oka w głowie, a potem przyłazi jakiś chuj i tak po prostu ci je odbiera. Możesz chuchać i dmuchać, a i tak nie upilnujesz. Możesz mówić mu o zagrożeniach, ale wszystkiego nie przewidzisz. Któregoś dnia pojawi się pedofil, morderca albo zwykły pijany kierowca i świat runie ci na głowę.”
“Gdy skończył liceum, postanowił zostać księdzem. Chciał się poświęcić Bogu. Rodziny nie planował zakładać. Bał się, że gdyby miał dzieci, poszedłby w ślady swojego ojca. Teraz uśmiechnął się na wspomnienie tych obaw. Nie miał własnych dzieci, ale krzywdził cudze, potrafił nawet zabijać.”
“Stanęli przy okienku i czekali, aż dyżurny je otworzy.
- W czym mogę pomóc? - spytał oficer.
- Chcieliśmy zgłosić zaginięcie koleżanki. Zniknęła wczoraj. Byliśmy na imprezie i tam widzieliśmy ją po raz ostatni.
- Może jest u kogoś z rodziny?
Sylwia pokręciła głową.
- Szukaliśmy. Nigdzie jej nie ma. Justyna jest odpowiedzialną dziewczyną i nie zrobiłaby nic głupiego. Musiało się jej coś stać.”
“-Bez zbędnej zwłoki komisarz chce obejrzeć zwłoki. Dobra. Pewnie chodzi o ciało tej pięknej kobiety wyciągniętej z wody. - Olechowski odłożył skalpel na blat wózka i ściągnął rękawiczki. - Mam już przygotowany raport. Potem przekażę go do wydziału, ale mogę panu streścić jego zawartość. - Podszedł do biurka i wziął z niego plik kartek. Po chwili zaczął czytać: - Zwłoki młodej kobiety, średniego wzrostu, budowy ciała i odżywienia prawidłowego...”
“Toyota była już kilkanaście metrów od torów.
- Hamuj!
Patrzył, jak toyota wjeżdża prosto pod lokomotywę. W momencie uderzenia z auta wypadło jakieś ciało.”
“Bo kamienie w nerkach to są właśnie te, co spadły z serca.”
“im więcej papieru tym czystsza dupa.”
“Dopóki cię za tyłek nie łapią, nie ma co się pedałów czepiać.”
“Rodzic nigdy nie jest przygotowany na śmierć swojego dziecka.”
“Samobójstwa na torach mają to do siebie, że nie można się spodziewać po nich ciekawych widoków.”
“Wnętrzności leżały na zakrwawionym śniegu. Część trzewi znajdowała się kawałek dalej - prawdopodobnie psy rozciągnęły je po polu.”
“Bałem się śmierci. Dużo bardziej jednak bałem się życia.”
“- Mamy to klasyczne połączenie prostytucji z muzyką.
- To znaczy?
- Coś tu kurwa nie gra - wyjaśnił Żmigrodzki”
“Wydzwoń zaczarowany ołówek. Trzeba sporządzić portrecik.”
“Czasem to dzieci prowokują księży. Znam przypadki, gdy nawet ośmioletni chłopcy czy dziewczynki kokietują. To księża bywają bałamuceni. ”
“Pamiętał bicie. Bito go często. Czasem płakał, ale potem się do tego bicia przyzwyczaił. Najwięcej bił ten pan, co dawał cukierki. Ale bili też inni chłopcy.”
“Byłem gwałcony przez proboszcza. Przychodził do mnie do domu i pod pozorem nauki religii wkładał mi rękę w spodnie. Zaczęło się podczas przygotowań do komunii. Wtedy pierwszy raz mnie dotknął. Potem wszystko było tak jak zwykle w podobnych przypadkach. Byłem dotykany, gwałcony, musiałem go zaspakajać.”
“Każdy zdrowy facet ma popęd i musi go jakoś rozładować. Niektórzy księża są nieśmiali do dziewczyn, nie potrafą poderwać, a takie dziecko jest łatwym celem.”
“Żeby istniało dobro, musiało istnieć zło. Jest radość i szczęście. Jest też ból i cierpienie”
“Żałuje, że cie urodziłam. Mogłam cię spuścić w kiblu. Tylko do tego się nadajesz. Jesteś gównem i jak gówno powinnaś wylądować w szambie.”