Przetłumacz mnie recenzja

"Przetłumacz mnie", Milena Kwiatkowska

Autor: @kasienkaj7 ·2 minuty
2024-07-30
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Przetłumacz mnie" to debiutancka powieść Mileny Kwiatkowskiej, która swoją premierę będzie miała dopiero za jakiś czas, bo jesienią. Miałam to szczęście przedpremierowo zapoznać się z jej treścią, za co jestem niezmiernie wdzięczna autorce. Książka już od pierwszych stron wzbudziła moje zainteresowanie, zwróciła uwagę dbałością o język, której nie spodziewałabym się po początkującej autorce.
Oby więcej takich debiutów.

Główną bohaterką tej historii jest Lena, młodziutka kobieta pracująca w wydawnictwie. Dodam tylko, że jak dla mnie jest to duży plus, gdyż darzę to miejsce ogromnym sentymentem, pewnie przez to, że sama chciałabym się w nim zatrudnić. Mimo młodego wieku, Lena jest osobą funkcyjną odpowiadającą za tłumaczenia i widać, że świetnie sobie radzi na zajmowanym stanowisku. Niestety, jak to zwykle bywa, życie zawodowe nie idzie w parze z uczuciami. Dziewczyna jest sama, choć fakt ten zdaje się jej w ogóle nie przeszkadzać.
Gdy poznaje Natana, nic nie wskazuje na to, że serce bohaterki zabije mocniej w jego kierunku. Wręcz przeciwnie, ich pierwsze spotkanie nie należało do szczególnie udanych.

Postać głównej bohaterki już od pierwszych chwil przykuła moją uwagę. Lena to silna, zdeterminowana, nie dająca sobą pomiatać kobieta, która nie boi się głośno wyrażać własnego zdania. Przy czym warto zaznaczyć, że ma poukładane w głowie i jest wierna tradycyjnym wartościom. Myślę, że mogłybyśmy się polubić.
Trochę inaczej sytuacja ma się z Natanem, który wzbudza we mnie mieszane uczucia. Mężczyzna już na wstępie daje się poznać od najgorszej strony i mimo późniejszych prób rehabilitacji, nie zdobył mojej pełnej sympatii. Choć muszę przyznać, że chłopak bardzo się starał.

W "Przetłumacz mnie" na pierwszy plan wysuwa się wątek romansowy, ale jest tu też coś dla fanów thrillerów. Co prawda, jeśli o to chodzi sytuacja rozwija się niespiesznie, ale za to autorka rekompensuje nam to w końcowych partiach książki. Tak, muszę przyznać, że finał stanowił dla mnie nie lada zaskoczenie. Być może wzięło się to stąd, że jeszcze gdy czytałam książkę nie byłam świadoma, iż stanowi ona zaledwie pierwszą część tworzonej przez autorkę serii. Myślę, że informacja ta znacząco wpływa na odbiór tej historii. Na samym początku miałam wrażenie, że po długich i licznych perturbacjach bohaterów czeka happy end, a tu - coś takiego!

We wstępie zwróciłam już uwagę na język i chciałabym jeszcze powrócić do tego tematu. Moją uwagę przykuł bogaty zasób słów i dopracowana stylistyka, sprawiające wrażenie, że książka jest dziełem wprawionego autora. Przyznam, że "Przetłumacz mnie" jest naprawdę bardzo przyjemne w odbiorze. Jeśli chodzi o treść, również wzbudza zainteresowanie. Mamy tu popularny motyw enemies to lovers, który wzbogacony został o domieszkę thrilleru i elementy miłosnego trójkąta. Tak, na drodze miłości Leny i Natana stoi naprawdę szereg różnych przeciwności.

Podsumowując, świetnie spędziłam czas z tą książką i z przyjemnością mogę ją polecić miłośnikom nieszablonowych romansów, w których nie wszystko jest takie, jakim się z początku wydaje.

Moja ocena 8/10.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-07-23
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Przetłumacz mnie
Przetłumacz mnie
Milena Kwiatkowska
9.3/10

Niektórych uczuć nie da się rozszyfrować Lena Lasota to tłumaczka oraz koordynatorka projektów w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw w kraju. Jej życie osobiste jest poukładane i wydaje się...

Komentarze
Przetłumacz mnie
Przetłumacz mnie
Milena Kwiatkowska
9.3/10
Niektórych uczuć nie da się rozszyfrować Lena Lasota to tłumaczka oraz koordynatorka projektów w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw w kraju. Jej życie osobiste jest poukładane i wydaje się...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

*współpraca reklamowa z Mileną Kwiatkowską i Wydawnictwem Novae Res* Kolejny bardzo udany debiut, który wpadł moje ręce. Okładka jest nieco szalona, ale za to na długo zostaje w pamięci. Książka jes...

@olilovesbooks2 @olilovesbooks2

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Przetłumacz mnie", która jest debiutancką powieścią Mileny i pierwszym tomem s...

@paulinkusia1991 @paulinkusia1991

Pozostałe recenzje @kasienkaj7

Światło nadziei. Część 1
"Światło nadziei", Klaudia Max

"Od kilku dni istniałam w zawieszeniu, jakbym na nowo przeżywała chwile spędzone przy Dawidzie. Każdy dotyk, pocałunek, każdą naszą sprzeczkę i szczere wyznanie miłości....

Recenzja książki Światło nadziei. Część 1
Po zachodzie słońca
"Po zachodzie słońca", Kinga A. Lis

"Kusił mnie ten jeden wolny wieczór. Mogłam go spędzić jak normalna dwudziestotrzylatka, a nie jak człowiek stracony, który nie widzi możliwości powrotu do normalnego św...

Recenzja książki Po zachodzie słońca

Nowe recenzje

To był nasz dom
Paranoja, wyrachowana manipulacja, pierwotne zł...
@pannajagiel...:

Kiedy już wejdą, nigdy nie wyjdą... Eve i jej dziewczyna Charlie zamieszkały w starym domu, na malowniczym wzgórzu ...

Recenzja książki To był nasz dom
Kobiety z Vardø
ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO ...
@pannajagiel...:

Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej ...

Recenzja książki Kobiety z Vardø
Marzenia z brązu
Urodzić się kobietą to mierzyć się z wiatrem st...
@pannajagiel...:

Choć były mąż Faye nie żyje, jej koszmar trwa dalej. Ojciec, który zbiegł z więzienia i jest na wolności, stanowi dla n...

Recenzja książki Marzenia z brązu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl