Większość z nas wyobraża sobie przyszłość jako świat z wysoko rozwiniętą technologią i elektroniką. Sama mam przed oczami ten obraz- skoro dziś wynaleziono laptopy to co będzie za kilka set lat?! Na ten temat zupełnie inne zdanie ma autorka książki Emily Diamand, która swoje wizje przedstawiła w świetnej powieści o przyszłości. Kolejną rzeczą ,która przyciągnęła mnie do ''Okupu drapieżców'' to nagroda w konkursie The Times za najlepsza książkę fantasy. A jakie się moje odczucia po tej książce? Na pewno niesamowite..
Rok 2216…
Czas po Upadku…
O takiej przyszłości nawet nie śniliśmy…
Świat, który znamy wkrótce zmieni się na zawsze…
Główną bohaterką książki jest trzynastoletnia Lily Melkun ,która marzy o własnej rybackiej łodzi. Pewnego dnia po dłuższej wyprawie dziewczynka wraz ze swoim kotem morskim wraca do wioski. Niestety czeka na nią przykra wiadomość. Okazuje się bowiem ,że podczas jej nieobecności na rybacką wioskę napadli drapieżcy. Tym razem porwali córkę premiera i zabili osobę bliską sercu Lily. Dziewczynka przepełniona żalem postanawia na własną rękę odzyskać siedmiolatkę. Czy jej podróż z towarzyszącym kotem morskim powiedzie się? Jakie przeszkody czyhają na Lily? Czy uda się uratować córkę premiera? Po przeczytaniu ''Okup drapieżców'' na pewno poznacie odpowiedzi na te wszystkie pytania...
Już po przeczytaniu kilku stron wiedziałam ,że miło spędzę czas przy ''Okupie drapieżców''. A im głębiej zanurzałam się w lekturze, tym książka stawała się jeszcze ciekawsza Narracja jest taka jaką uwielbiam czyli pierwszoosobowa, ale rolę narratora wypełniają dwie osoby. Wszystkie wydarzenia poznajemy z perspektywy Lily jak i Zepha. Dzięki takiej narracji czytelnikowi jeszcze łatwiej jest wyobrazić sobie świat i wydarzenia przedstawiane w książce.
Skoro bohaterowie mają po trzynaście lat to większości może wydawać się ,że książka została skierowana do troszkę młodszej młodzieży. Otóż nie, powieść przypadnie do gustu zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom bez względu na wiek. Wydaje mi się ,że Emily Diamand stworzyła trzynastoletnią bohaterkę ,gdyż tutaj wykazuje się ona dojrzałością, pomysłowością i przede wszystkim odwagą. Bo nie każda dziewczynka w tym wieku sama wybrała by się w tak niebezpieczną podróż tylko w towarzystwie kota.
Okładka jest po prostu rewelacyjna. Świetnie oddaje klimat książki. Pokazuje wszystko co powinno być na okładce- zalaną Anglię, łódkę z Lily i morskim kotem siedzącym na przodzie. Widać ,że jedynym transportem w takim przypadku są tylko i wyłącznie łodzie. Okładka na pewno przykuwa uwagę. Ja sama bardzo takie lubię- wyraziste, kolorowe i ukazujące całą historię na jedynym obrazku.
Podsumowując:
''Okup drapieżców'' to książka pełna przygód i zwrotów akcji. Autorka przedstawia wizje przyszłości w ,której Anglia jest zalana a mieszkańcy poruszają się łodziami i mieszkają w małych rybackich wioskach. Powieść ta trafi na pewno w każdy gust i w każdy przedział wiekowy. Jest na prawdę warta uwagi i polecenia. Przy takiej książce na pewno spędzimy miłe chwile. A mi pozostaje tylko przeczytać kolejny tom, którego jestem niezmiernie ciekawa..