W słońcu Kalifornii recenzja

Odnaleźć przeznaczenie

Autor: @Moncia_Poczytajka ·2 minuty
2020-07-06
Skomentuj
4 Polubienia
"W słońcu Kalifornii" to pierwsza powieść Caroline Evans jaka pojawiła się na polskim rynku wydawniczym. Ta niewiele ponad dwustu stronicowa książeczka miała swoją premierę 5 czerwca br. Wydana nakładem wydawnictwa Novae Res już czeka na Was w księgarniach. Ja zdobyłam ją dzięki uprzejmości Klubu Recenzenta portalu Nakanapie.pl i chętnie podzielę się z Wami swoimi wrażeniami z lektury.

W słońcu Kalifornii można się delektować pięknymi widokami, w słońcu Kalifornii można obserwować baraszkujące delfiny, w słońcu Kalifornii można całkiem przypadkiem spotkać swoją drugą połówkę, w słońcu Kalifornii można się zakochać zupełnie niespodziewanie, w słońcu Kalifornii można też rozpocząć całkiem nowe życie...

Caroline Evans właśnie taki scenariusz zaproponowała dla swojej bohaterki Ann Steward, która w sprawach służbowych wyjechała do Los Angeles. I tak oto zupełnie niespodziewanie singielka z wyboru, kobieta po przejściach spotyka nad brzegiem oceanu pewnego przystojniaka - tajemniczego mężczyznę z przeszłością. Od tej pory ścieżki Ann i Jeffa nieustannie się przecinają. On okazuje się intrygujacym facetem, z którym łączy ją prawdziwe porozumienie dusz, ona jest dla niego wyzwaniem i intrygującą zagadką. Oboje mają swoje życie, niezależność, absorbującą pracę, dzielą ich setki mil, a mimo to wydaje się, że nic nie stanie na przeszkodzie tej relacji. Czy rzeczywiście tak się stanie?... O tym przeczytacie w książce.

Fabuła tej historii to w gruncie rzeczy klasyczny romans, może nie do końca tak płytki i naiwny jak popularne w swoim czasie harlekiny, ale pozostawiający jednak spory niedosyt. Piękna, słoneczna Kalifornia, srebrzysty ocean, piaszczysta plaża, przepiękna przyroda, romantyczne zachody słońca to idealna sceneria dla przepięknej powieści romantyczno - obyczajowej. A tymczasem... Pomysł na powieść naprawdę ciekawy, duży potencjał jeśli chodzi o różnorodność wątków, które należało odpowiednio rozbudować. Niestety w większości nie zostały dokończone, a jedynie zasygnalizowane i porzucone w dalszej części opowieści. Czekałam, że dowiem się wreszcie, jaką tajemnicę skrywa Jeff, nad czym pracuje, co z jego małżeństwem. Chciałam wiedzieć co tak dokładnie wydarzyło się w przeszłości Ann, że zdecydowała się na samotne życie. Nie doczekałam się też rozwinięcia na temat toskańskiego spadku, o którym warto byłoby dowiedzieć się czegoś więcej. Niektóre fragmenty mocno mnie zaskakiwały, zadziwiały i to nie do końca pozytywnie. W dość nieoczekiwany sposób, tak "ni z gruszki, mi z pietruszki" dowiadujemy się np., że Ann ma psa, a dokładnie sunię - labradorkę, którą musi wyprowadzić na spacer. O tym gdzie wcześniej podziewał się ten pies i co się z nim działo nie ma ani słowa, podobnie jak nie dane nam jest poznać imienia tegoż czworonoga.

Podobały mi się natomiast te fragmenty, które dotyczą wewnętrznych przemyśleń głównej bohaterki. Jej dość rozbudowane rozmowy z samą sobą wzbudziły moją ciekawość i dostarczyły tematów do przemyśleń. Przypadła mi do gustu także sama postać Ann, która okazała się niebanalną kobietą o ciekawym charakterze, optymistycznym usposobieniu i niezaprzeczalnym osobistym uroku. Muszę jednak zauważyć, że niektóre jej zachowania wydawały się mało prawdziwe. Mimo to myślę, że fajna byłaby z niej przyjaciółka. Jeff jak dla mnie wypadł zbyt sztucznie. Jego tajemnice wydały mi się takie naciągane i nie do końca mogłam mu uwierzyć.

"W słońcu Kalifornii" to lekka, łatwa i przyjemna książeczka na jeden, maksymalnie dwa wieczory. Typowo wakacyjna historia, po której nie należy zbyt wiele oczekiwać. Spędzicie z nią miło czas delektując się urokami okolic Los Angeles i Nowego Jorku.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-07-06
× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
W słońcu Kalifornii
W słońcu Kalifornii
Caroline Evans
5.7/10

Tylko od ciebie zależy, czy wpuścisz szczęście do swojego świata. Ann to kobieta z przeszłością, a Jeff – mężczyzna po przejściach. Ona jest z Nowego Jorku, on – z Kalifornii. Kiedy pewnego dnia sp...

Komentarze
W słońcu Kalifornii
W słońcu Kalifornii
Caroline Evans
5.7/10
Tylko od ciebie zależy, czy wpuścisz szczęście do swojego świata. Ann to kobieta z przeszłością, a Jeff – mężczyzna po przejściach. Ona jest z Nowego Jorku, on – z Kalifornii. Kiedy pewnego dnia sp...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czy według was istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Ann ma trzydzieści cztery lata i mieszka w Nowym Jorku, jest kobietą biznesu z przeszłością. Jeff ma czterdzieści lat i pochodzi z Kalifornii j...

@emilia.lekner @emilia.lekner

Macie takie książki, które przyciągnęły Was piękną okładką, opisem na okładce, a treść była... No właśnie jaka? Jednym słowem nijaka... Męczyła mnie przede wszystkim narracja w 3 osobie i te ciągłe p...

@syl_wia_88 @syl_wia_88

Pozostałe recenzje @Moncia_Poczytajka

Safar. Podróż do Arabii Saudyjskiej
W zgodzie z Allahem

Na temat Arabii Saudyjskiej i praw rządzących światem arabskim wyrobiłam sobie opinię już dość dawno. Swego czasu była to bardzo popularna tematyka w literaturze i tak n...

Recenzja książki Safar. Podróż do Arabii Saudyjskiej
Niebo nad Kilimandżaro
Spełnione marzenie

"Niebo nad Kilimandżaro" to druga część cyklu afrykańskiego niemieckiej pisarki Anne Jacobs. Po niemal rocznej przerwie nie mogłam się już doczekać następnego spotkania ...

Recenzja książki Niebo nad Kilimandżaro

Nowe recenzje

Kto chce ich śmierci?
Co jeśli ktoś chciałby śmierci twojej rodziny?
@pannajagiel...:

Autor: Cara Hunter Tytuł oryginału: No Way Out Cykl: Detektyw Adam Fawley (III) Wydawnictwo: Filia Przekład: Joanna Gra...

Recenzja książki Kto chce ich śmierci?
Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
© 2007 - 2025 nakanapie.pl