Kukułka i wrona recenzja

Kukułka i wrona

Autor: @Natalia_Swietonowska ·2 minuty
2021-04-14
Skomentuj
1 Polubienie
Literatura, w której znajdę mitologię słowiańską, zawsze mnie ciekawiła. W końcu, co może być ciekawsze od naszych rodzimych mitów? Tak, wiem, mitologia grecka na przykład, pomińmy to. Pewnego dnia otrzymałam propozycję zapoznania się z książką Magdaleny Wolff, czyli Kukułką i wroną. Przyznaję się bez bicia, że trochę mi zeszło, nim się za nią zabrałam, ale w końcu ją przeczytałam i mogę Wam opowiedzieć o swoich przemyśleniach.

Wrena nigdy nie przypuszczała, że najbliżsi jej ludzie będą mogli ją zranić. Okazało się jednak, że są do tego, jak najbardziej zdolni, a jej rodzinny dom stał się gniazdem żmij. Dlatego też Wrena na przekór słowom matki postanowiła udać się do lasu na poszukiwanie jakiejś pomocy i pocieszenia. Jak zakończy się jej podróż? Czy odnajdzie nowych przyjaciół, czy też będzie zmuszona do powrotu?

Zacznę od głównej bohaterki, czyli wyżej wspomnianej Wreny. Jest to postać, która zaciekawiła mnie od samego początku i od tegoż samego momentu wzbudziła mój podziw. Odważyła się wejść samej do ciemnego lasu, w którym mogła spotkać tak naprawdę każdego. Zaimponowała mi też swoim uporem oraz wytrwałością, lecz jak dokładnie to przejawiała, nie zdradzę - musicie dowiedzieć się tego sami, ale gwarantuję Wam, że również możecie być pozytywnie zaskoczeni.

Bardzo spodobało mi się pióro Magdaleny Wolff, ponieważ sprawia ono, że lektura Kukułki i wrony upływa bardzo przyjemnie, lekko i szybko. Co więcej, na uwagę zasługuje również sposób, w jaki autorka wykreowała swoich bohaterów - choć nie byli oni idealni, to ich kreacja jest naprawdę dobra i ciekawa. Ponadto, każdy z nich miał swój charakterek, którym może zjednać sobie czytelników lub całkowicie ich do siebie zniechęcić. Ja tak mam przykładowo z Babą Jagą, no nie mogę znieść tej kobiety.

Akcja prowadzona jest dwutorowo – mamy tutaj rozdziały z perspektywy Wreny i tego, co przeżywa, będąc z dala od swojego domu oraz pojawiają się też rozdziały, w których czytelnik przenosi swoją uwagę na dwór i w rodzinne strony głównej bohaterki, do których zawitali nieprzyjaciele. Przyznam się tutaj szczerze, że bardziej ciekawiły mnie właśnie te fragmenty dotyczące bezpośrednio Wreny i jej kolejnych “przygód”, choć sama nie wiem, dlaczego akurat tak się działo. Muszę też wspomnieć o wątku romantycznym, który nie do końca mi podpasował, chociaż z drugiej strony sprawił on, że jeszcze bardziej wciągnęłam się w tę powieść. Jak widzicie, same sprzeczności ze mnie wychodzą.

Podsumowując już moje słowa: Kukułka i wrona to bardzo dobrze napisana, ciekawa i zaskakująca powieść, w której słowiańskość obecna jest na każdej stronie i sprawia, że czytelnik całkowicie wsiąka w tę historię. Nie mogę doczekać się lektury kontynuacji, ponieważ ta pierwsza część zakończyła się tak, że nie mam pojęcia, co może wydarzyć się dalej. Jeżeli mitologia słowiańska znajduje się w kręgu Waszych zainteresowań, a ponadto lubicie literaturę obyczajową, to Kukułka i wrona może Was również oczarować.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-03-15
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kukułka i wrona
Kukułka i wrona
Magdalena Wolff
7.5/10
Cykl: Moc korzeni, tom 1

Oto bilet do fascynującego świata dawnych wierzeń, magii i tajemnic. Wrena jednego dnia straciła wszystko. Ludzie, którym ufała, okazali się zdrajcami, a zawsze bezpieczny dom rodzinny – gniazde...

Komentarze
Kukułka i wrona
Kukułka i wrona
Magdalena Wolff
7.5/10
Cykl: Moc korzeni, tom 1
Oto bilet do fascynującego świata dawnych wierzeń, magii i tajemnic. Wrena jednego dnia straciła wszystko. Ludzie, którym ufała, okazali się zdrajcami, a zawsze bezpieczny dom rodzinny – gniazde...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Blurb mówi nam, że trzymamy w rękach „bilet do świata dawnych wierzeń, magii i tajemnic”, nie wiem jak Wy, ale ja od razu wsiadam, będąc gotową do drogi. Opis nie wyczerpuje obietnic tego, co nas cze...

@cienpaproci @cienpaproci

"Kukułka i wrona" Magdaleny Wolff to pierwsza część serii "Moc korzeni", która mnie zaskoczyła i oczarowała. Nie spodziewałam się zupełnie tego co dostałam. Jestem pod dużym wrażeniem i chcę tego wię...

@zacisze.wiedzmy @zacisze.wiedzmy

Pozostałe recenzje @Natalia_Swietono...

Flirtation or Faceoff
Flirtation or Faceoff

Twórczość Leah Brunner pokochałam przy okazji lektury Desire or defense. Tamta książka bardzo trafiła w mój czytelniczy gust i nie mogłam doczekać się momentu, gdy sięgn...

Recenzja książki Flirtation or Faceoff
Dziewczyna z wymiany
Dziewczyna z wymiany

Powieść Dziewczyna z wymiany zwróciła moją uwagę już jakiś czas temu. Po zapoznaniu się z jej opisem uznałam, że jest to tytuł, który bardzo chcę poznać bliżej. Nie umie...

Recenzja książki Dziewczyna z wymiany

Nowe recenzje

Okaleczone
Bestialski mord to dopiero początek…
@pannajagiel...:

Od tragicznych wydarzeń, które naznaczyły życie prokurator Hanny Osul, minęło pół roku. Sześć miesięcy wcześniej jej mą...

Recenzja książki Okaleczone
Kabalista
Absolutne posłuszeństwo wywodzi się z absolutne...
@pannajagiel...:

Tym razem behawiorysta będzie musiał zmierzyć się z najgorszym koszmarem. Półtora roku po tym, jak Małgorzata Rosa ...

Recenzja książki Kabalista
To był nasz dom
Paranoja, wyrachowana manipulacja, pierwotne zł...
@pannajagiel...:

Kiedy już wejdą, nigdy nie wyjdą... Eve i jej dziewczyna Charlie zamieszkały w starym domu, na malowniczym wzgórzu ...

Recenzja książki To był nasz dom
© 2007 - 2025 nakanapie.pl