Dżuma. Czarna śmierć recenzja

Dżuma. Czarna śmierć.

Autor: @ksiazkazpazurem ·1 minuta
2022-09-26
Skomentuj
3 Polubienia
Dżuma. Czarna śmierć.

Ptasie maski… to one z lekcji historii najbardziej wryły mi się w pamięć.

Nie sięgam często po literaturę opartą na faktach, lecz w przypadku "Dżumy" nie mogłam sobie odmówić . Minimalistyczna okładka i bardzo ciekawy opis, przekonały mnie do przeczytania książki.

John Kelly za sprawą reportażu zabrał nas do czasów grozy, jaką zresztą budziła wśród mieszkańców dżuma. Nieznana, nieokiełznana i niszczycielska choroba zakaźna, niosła za sobą ogromne spustoszenie wśród ludzi, jak i zwierząt. Wszystkie wydarzenia autor opisuje z niebywałą starannością i dokładnością, co do każdej daty. Od rozwoju gospodarki i handlu, aż po szlaki kupców i żadnych wojen ludzi, które prawdopodobnie utorowały dżumie idealną drogę do pozyskiwania nowych ofiar.

Przybliżone zostają nam relację z życia poszczególnych ludzi, którzy różnie reagowali na nadejście czarnej śmierci. Niektórzy do własnego końca, postanowili pomóc ofiarom dotkniętym dżumą, drudzy zaś postanowili uciec i zostawić swoich najbliższych na pastwę wygłodniałych zwierząt, które też pragnęły przetrwać.

Epidemia odsłoniła prawdziwą naturę człowieka, zrzucając jego maskę i pokazując, do czego jesteśmy zdolni, w nierównej walce o przetrwanie.

Wśród ludności pojawiło się też wiele teorii, o tym skąd wzięła się dżuma. Jedną z nich było przekonanie o tym, że to właśnie Żydzi, odpowiadają za pojawienie się czarnej śmierci.

Jednak każdą podobną teorię trzeba traktować z przymrużeniem oka. Prawdziwe przyczyny poznacie, kiedy sięgnięcie po książkę autora.

Reportaż czyta się bardzo dobrze, tylko czasami nagły przypływ informacji, źle wpływał na odbiór książki, ale poza tym nie mam się do czego przyczepić. Książka jest bardzo wciągająca, ale też bardzo trudna i nie chodzi mi tu o ilość informacji, ale o to co miało miejsce w tamtych czasach. To... nie mieści mi się do tej pory w głowie, więc... nie znajduję takich słów, które pełni opisałby, co czuje i myślę.

Polecam 🖤 książkę każdemu, kto lubi historię i nie boi się trudnych tematów, bo uwierzcie mi po przeczytaniu tej książki, nic nie wydaje się już takie same.






Moja ocena:

× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dżuma. Czarna śmierć
Dżuma. Czarna śmierć
John Kelly
7.4/10

Najbardziej wyniszczająca epidemia wszech czasów Zwłoki wrzucone do zbiorowych mogił, wozy zbieraczy trupów przemierzające ulice, mężowie porzucający umierające żony i rodzice opuszczający konając...

Komentarze
Dżuma. Czarna śmierć
Dżuma. Czarna śmierć
John Kelly
7.4/10
Najbardziej wyniszczająca epidemia wszech czasów Zwłoki wrzucone do zbiorowych mogił, wozy zbieraczy trupów przemierzające ulice, mężowie porzucający umierające żony i rodzice opuszczający konając...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Świat, który ludzkość od zarania pragnęła ujarzmić i sobie podporządkować nie pozostawał względem niej bierny ani pokorny. Natura, rządząca się twardymi prawami, wielokrotnie ucierała jej nosa i za p...

@Antytoksyna @Antytoksyna

„Trzeba walczyć w taki czy inny sposób i nie padać na kolana”.„[Dżuma] polega na zaczynaniu od nowa” *Dżuma -Albert Camus Dżuma (czarna śmierć, mór, zaraza morowa) – ostra bakteryjna choroba zakaźna...

@karolina92 @karolina92

Pozostałe recenzje @ksiazkazpazurem

Napad na bank
Napad na bank

Sięgnęłam po „Po napad na bank” ze względu na autorkę, którą kojarzę z jej aktywności w social mediach. To świetny przykład na to, jak ogromny wpływ może mieć nasza osob...

Recenzja książki Napad na bank
Corpus Delicti
Corpus Delicti

Klątwa bohaterów drugoplanowych 👻 czy wy też na nią cierpicie? Zazwyczaj objawia się w narracji pierwszoosobowej, gdzie mamy ograniczony dostęp do innych postaci. Wiemy...

Recenzja książki Corpus Delicti

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl