Antychłopak recenzja

Czy liczba chromosomów ma znaczenie?

Autor: @Mania.ksiazkowaniaa ·2 minuty
2021-12-29
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Posiadamy 46 chromosomów połączonych w 23 pary, które posiadają zakodowany geny człowieka. A co się dzieje, gdy przy 21. parze mamy dodatkowy trzeci chromosom lub jego fragment?

Wróćmy jednak do dzisiejszego tematu, a na pytanie odpowiecie sobie po przeczytaniu recenzji.
Autorka bestsellerów New York Timesa
Co może zrobić ze swoim życiem samotna matka niemowlęcia? Carys na razie nie mogła wrócić do pracy, przecież nie miała z kim zostawić Sunny. Zresztą nie chciała wracać do swojej starej firmy — nie, dopóki dyrektorem był ojciec Sunny. Poświęcała się więc w pełni córeczce i próbowała odpoczywać, kiedy mała zasypiała, co jednak nie zawsze się udawało. Przyczyną bezsennych nocy był hałas zza ściany. Sąsiad głośno cieszył się kawalerską wolnością.
Deacon, utalentowany projektant gier, był przystojny, przyjazny i miał poczucie humoru. Podobał się Carys. Ale nie miał najmniejszej ochoty na poważne relacje, w jego życiowych planach nie było też miejsca na dzieci. Którejś nocy role się odwróciły. Maleńka Sunny chorowała, głośno płakała i trudno ją było uspokoić. W końcu ktoś zapukał do drzwi. To był Deacon. I wcale nie przyszedł się awanturować. Na jego widok Sunny się uspokoiła. A potem — na jego rękach — usnęła.
Ten wieczór wiele zmienił. Carys i Deacon stali się sobie bliżsi. Stopniowo ich przyjaźń się pogłębiała. Śliczna Carys okazała się ciepłą, serdeczną kobietą. A Deacon miał w sobie pokłady wrażliwości i empatii, a do tego był czuły. Jednak oboje wiedzieli, że nie mogą być razem. Z wielu powodów. Tymczasem Deacon powoli zdawał sobie sprawę z tego, że nie może się wyrzec Carys. A ona coraz częściej łapała się na marzeniu o przystojnym sąsiedzie. Tylko że baśniowe zakończenia nie zdarzają się w prawdziwym świecie, prawda?
Czy może istnieć ktoś bardziej nieodpowiedni?

Książkę otrzymałam oczywiście od wydawnictwo @editio.red.

Szczerze, mam bardzo mieszane uczucia do tej historii. Penelope Ward jest dość znaną autorką, może dzięki pisaniu w duecie z VI Keeland. Mimo wszystko chętnie sięgnęłam po książkę tylko jej autorstwa.

Z jednej strony historia jest bardzo przewidywalna i nawet w niektórych momentach wręcz przewracałam oczami. Jednak, kiedy brnęłam dalej w tą książkę, okazało się niemałym zaskoczeniem dziecko głównej bohaterki. Nie było to najzwyklejsze dziecko, a chore. Dziewczynka miała zespół Downa.

Tutaj nie mogę zaprzeczyć, że było to jakoby powiewem nowości w tego typu literaturze. Autorka skrupulatnie zwróciła uwagę na problemy z jakimi mierzą się rodzice, czasami nawet samotni, którzy wychowują dziecko z tą chorobą. Odizolowanie od społeczeństwa i przede wszystkim stereotypowe myślenie, które zamyka ich w czterech ścianach swojej bezpiecznej oazy.

Kiedy jednak główna bohaterka zaczyna bardziej dopuszczać do siebie trochę nieznośnego sąsiada, w jej życiu zachodzą pewne zmiany.

Zakończenie zamiast być dopełnieniem całości i zamknąć tę historię w ciepłym sercu sprawiło, że niestety, ale muszę powiedzieć, iż to najgorsza część tej książki.

Mimo wszystko serdecznie polecam. tą pozycję. Ogrom emocji jakich doświadczymy czytając te książkę, pozwala nam przymrużyć oko na pewne niedociągnięcia.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Antychłopak
Antychłopak
Penelope Ward
8.1/10

Autorka bestsellerów New York Timesa Co może zrobić ze swoim życiem samotna matka niemowlęcia? Carys na razie nie mogła wrócić do pracy, przecież nie miała z kim zostawić Sunny. Zresztą nie chciał...

Komentarze
Antychłopak
Antychłopak
Penelope Ward
8.1/10
Autorka bestsellerów New York Timesa Co może zrobić ze swoim życiem samotna matka niemowlęcia? Carys na razie nie mogła wrócić do pracy, przecież nie miała z kim zostawić Sunny. Zresztą nie chciał...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Co może zrobić ze swoim życiem samotna matka niemowlęcia? Carys nie mogła wrócić do pracy, przecież nie miała z kim zostawić Sunny. Poświęcała się więc w pełni córeczce i próbowała odpoczywać, kiedy ...

@za.czyta.na @za.czyta.na

❤️Recenzja❤️ "Miłość jest ślepa - w tym sensie, że nie możesz sobie wybrać, w kim się zakochasz." Carys to młoda kobieta półrocznej dziewczynki Sunny, która ma zespół Downa. Jest na progu swojej ka...

@kami2002polan @kami2002polan

Pozostałe recenzje @Mania.ksiazkowaniaa

On tu jest
Obsesja, która wciąga, czy chaos, który męczy?

Thriller psychologiczny to gatunek, który wymaga precyzji – zarówno w budowaniu napięcia, jak i w tworzeniu wiarygodnych postaci. W debiutanckiej powieści „On tu jest” a...

Recenzja książki On tu jest
Porzucony, który ocalał
Świat utkany ze snów i legend.

Nie każda historia fantasy od razu rzuca czytelnika w wir dynamicznych wydarzeń. Niektóre powieści zamiast tego snują opowieść powoli, niemal szeptem, jakby autor chciał...

Recenzja książki Porzucony, który ocalał

Nowe recenzje

Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
Mroczna prawda
Po co pić prosecco, skoro można mieć prawdziweg...
@pannajagiel...:

Kiedy student uniwersytetu w Oksfordzie oskarża jednego z wykładowców o napaść seksualną, inspektor Adam Fawley i jego ...

Recenzja książki Mroczna prawda
© 2007 - 2025 nakanapie.pl