Jeden dzień Iwana Denisowicza recenzja

Codzienna walka o przetrwanie

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @almos ·1 minuta
2025-02-16
Skomentuj
28 Polubień
Debiut Sołżenicyna, prawdziwa klasyka literatury łagrowej i ważne świadectwo czasów totalitaryzmu. To w gruncie rzeczy dłuższe opowiadanie przedstawiające jeden dzień z życia więźnia łagru, tytułowego Iwana Denisowicza Szuchowa, rozpoczynający się od pobudki a kończący zapadnięciem w sen. A wszystko to napisane zwięźle i bez ozdobników, co tym bardziej potęguje artystyczne wrażenie.

Szuchow dostał się w czasie wojny do niewoli niemieckiej i po powrocie do ZSRR skazano go z automatu na 10 lat łagru, odbywa karę gdzieś na Syberii w trudnych warunkach klimatycznych.

Autor świetnie oddał ciągły stres życia w obozie: znajdą u ciebie nożyk w czasie rewizji: idziesz do karceru, a potem to już może czeka cię śmierć. Nie dopchasz się do żarcia w stołówce: stracisz siły i staniesz się cieniem człowieka powoli umierającym z głodu. I jeszcze to postępowanie władz obozowych, znajdujących wręcz upodobanie w tym, aby jak najbardziej więźniom utrudnić życie. Zatem życie w łagrze to codzienna walka o przetrwanie, o ochłap jedzenia, o ciepłe miejsce do spania, iście darwinowski świat. Bardzo trudno w takich warunkach zachować godność i przyzwoitość.

Paradoksalnie, jedynym wytchnieniem jest praca, która daje zadowolenie i poczucie sprawczości, ale to praca niewolnicza, nie dla siebie. I jeszcze, przeczytajcie jak Szuchow się napawa plasterkiem kiełbasy podarowanym przez współwięźnia, po takim opisie człowiek widzi jak mu się dobrze żyje i zaczyna inaczej jeść różne frykasy...

Bardzo ciekawa jest historia publikacji tego opowiadania przedstawiona w biografii Sołżenicyna pióra Borysa Sokołowa. Otóż zachwycił się utworem Aleksander Twardowski redaktor naczelny miesięcznika 'Nowyj Mir', poszedł do ówczesnego władcy ZSRR, Chruszczowa, który osobiście dał zgodę na publikację; opowiadanie ukazało się w listopadzie 1962 r. i wzbudziło niebywałą sensację; wtedy to zaczął się rozkwit literatury łagrowej w ZSRR, zresztą szybko zahamowany przez władze sowieckie.

Sołżenicyn napisał potem bardzo wiele opowiadań i powieści, ale moim zdaniem ta rzecz jest jego najlepszą.

Słuchałem audiobooka w świetnym wykonaniu Ksawerego Jasieńskiego.



Moja ocena:

Data przeczytania: 2013-10-15
× 28 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jeden dzień Iwana Denisowicza
7 wydań
Jeden dzień Iwana Denisowicza
Aleksander Sołżenicyn
7.8/10

Książka opisuje jeden dzień więźnia sowieckiego łagru, Iwana Denisowicza Szuchowa i jest pierwszym utworem laureata literackiej Nagrody Nobla. Po opublikowaniu tytuł ten przyniósł autorowi międzynarod...

Komentarze
Jeden dzień Iwana Denisowicza
7 wydań
Jeden dzień Iwana Denisowicza
Aleksander Sołżenicyn
7.8/10
Książka opisuje jeden dzień więźnia sowieckiego łagru, Iwana Denisowicza Szuchowa i jest pierwszym utworem laureata literackiej Nagrody Nobla. Po opublikowaniu tytuł ten przyniósł autorowi międzynarod...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Archipelag GUŁag” znajduje się na liście książek, które planuję przeczytać już od wielu lat. Należy jednak do dzieł tak monumentalnych, zarówno pod kątem objętości jak i ciężaru treści, że wciąż czu...

@atypowy @atypowy

Powstało wiele książek na temat okrucieństwa w sowieckich łagrach. Bezsensownego dręczenia więźniów. Sołżenicyn, jak na noblistę przystało, mistrzowsko ujął temat. Podaje czytelnikowi dzień więźnia ...

@Remma @Remma

Pozostałe recenzje @almos

Opowiadania kołymskie
Sowiecki Auschwitz

Arcydzieło literatury obozowej. Książka, którą zawsze czytam ze ściśniętym sercem i w małych dawkach. Autor przeżył 20 lat w najgorszym skupisku łagrów strasznego Gułagu...

Recenzja książki Opowiadania kołymskie
Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności
Za dużo szczegółów

Książka jest drugim tomem dzieła życia profesora Friszke: wielotomowej biografii politycznej Jacka Kuronia; przy okazji dostajemy historię opozycji politycznej w PRL-u. ...

Recenzja książki Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl