“Powinna zbliżać się już do budynku liceum, a nie być w drodze do domu swojego chłopaka. Gdyby mama się o tym dowiedziała, byłaby rozczarowana, a ojciec jak zawsze zacząłby rzucać te swoje okropne uwagi: "Jesteś beznadziejna" albo "Zachowujesz się jak skończona idiotka".”
“Natalia lubi widzieć go w takiej odsłonie. Nigdy nie mówi jej komplementów typu: "Ładnie wyglądasz" czy "Fajna fryzura", ale pokazuje, co czuje. Jest typem milczka, takiego, który woli dawać przestrzeń drugiemu człowiekowi niż wypełniać ją sobą.”
“Kiedy wczoraj pytał niepewnie, czy zechce dziś do niego przyjść, wiedziała, że w rzeczywistości chodzi mu właśnie o to. O te wszystkie rzeczy, których dotąd nie robili.”
“Czuje, że przekroczyli ważną granicę. Zbudowała z Michałem piękne wspomnienie. Choćby nie wiem co wydarzyło się w przyszłości, nigdy nie będzie żałować tej chwili.”
“Chłopak wraca do pierwszego ujęcia, na którym Natalia ma lekko rozchylone nogi.
Dziewczyna ledwie się na nim rozpoznaje. Wpada jej go głowy myśl, że nagość coś człowiekowi zabiera. Upodabnia go do zwierzęcia.”
“Chwilę temu była beztroską nastolatką witającą nowy dzień. Teraz wszystko się zmieniło. Przeobraziła się w dziewczynę pozującą nago do aparatu. W dziewczynę, która musi samotnie stawić czoła całemu światu.”
“Po tym, jak zobaczyłam jej nagie zdjęcia w sieci, poczułam paraliżujący wstyd, zupełnie tak, jakby to moje nagie ciało zostało wystawione na pokaz. Najpierw były panika, krzyki, jak mogła do czegoś takiego dopuścić. Doszedł do tego gniew mojego zawsze przejmującego się opinią innych męża.”
“Nasza wspaniała szesnastoletnia córka pozowała naga, z rozchylonymi nogami. Marzyłam o tym, żeby te zdjęcia zniknęły, ale przecież zdawałam sobie sprawę z tego, że w internecie nic nie ginie. Ta sprawa będzie naszym stygmatem już zawsze.”
“Chłopak, który zrobił jej zdjęcia, po niespełna pół roku przeniósł się z rodziną do innego miasta. Zniszczył mojej córce życie i uciekł, nie ponosząc właściwie żadnych konsekwencji. Pochodził z majętnej rodziny. Odszkodowanie, które musieli zapłacić jego rodzice, nie było dla nich żadnym wydatkiem.”
“Z biegiem lat sprawa nieco przycichła. Okrutne czasy, w których żyjemy, maja przynajmniej jeden plus, ze wszystko w nich szybciej przemija i odchodzi w zapomnienie. I to, co dobre, i to, co złe. Ludzie prędko się nudzą, przerzucają uwagę na inne, mniejsze czy większe afery.”
“Chciałaby się do czegoś przyczepić, ale nie jestem w stanie. Choć ubiera się w sportowym stylu, zawsze wygląda nienagannie. Ma na sobie czarną koszulkę bez rękawów odsłaniającą ładnie ukształtowane ramiona. Końcówki jego włosów są zdrowsze niż moje. Paznokcie też ma zadbane, lekko błyszczące. Niedawno widziałam, jak polerował je w łazience.”
“Pociągnął nosem, jakby to właśnie nim wyczuwał zagrożenie. Czuł w powietrzu duszący zapach siarki pomieszany ze zgnilizną wydobywająca się z bagien. W chmurze opadających mgieł był mocno wyczuwalny swąd świeżo zjełczałych jajek wymieszany ze zgniłymi liśćmi i padliną.”
“Przywódca, wciąż trzymając rękę w górze, ostrożnie stawiał pierwsze kroki. Podnosił nogi wysoko, wyglądał tak, jakby chciał w ten sposób przeskoczyć mgłę, która napierała coraz bardziej gęsta.”
“Rozróżniali dwa typy czarownic, na które polowali. O jednych mówili "wiedźma", o drugich "leśna baba". Ta pierwsza miała talent przemiany, ich bali się najbardziej, ale wierzyli, że stal, z której wykonane są ich strzały, odpędza wszelkie złe moce. Druga była bardziej "ludzka", ale i tak samo ważna, zamawiała choroby, odpędzała uroki, zbierała zioła.”
“Mgła będzie dokładnie tam, gdzie wy. Będzie otaczała nas z każdej strony, nie ulegnijcie złudzeniom, że dwa kroki dalej widoczność się poprawi. Ta mgła to rzucone przez staruchę czary.”
“O czarownicach mówiono różnie: że są wybrankami czarnych mocy, znachorkami uzdrawiającymi ludzkie ciała i dusze, władczymi i niezależnymi wariatkami, strażniczkami granic własnej godności, które za niewyparzony język zawsze musiały płacić srogą karę.”
“Staruszka ze spokojem obserwowała jego każdy ruch i zaczynała wpadać w obłąkańczy śmiech. Czasem zatykała ręką usta, ale nieporadność wojownika była dla niej komiczna.”
“Słowa staruszki wywołały w nim ciepłe wspomnienia, o których tak bardzo chciał zapomnieć. Przecież wojownik nie może kochać, ma budzić w innych postrach, łamać krwawe wróżby i zabijać.”
“Chłopiec miał zaledwie siedemnaście lat, ledwo widoczny zarost, miękką czuprynę przypominającą kolorem łany zbóż w ostrym słońcu, kilka piegów na nosie, chudy tors z ogromnymi bliznami po poparzeniach i nienaturalnie długimi rękami. Był zwinny niczym łania i bardzo bystry.”
“Czasami kiedy chłopiec miewał złe sny, siadał przy nim i głaskał go po głowie. Nie robił tego zbyt często, uważał, że prawdziwy wojownik powinien być pozbawiony tych uczuć, które są przypisane tylko kobietom.”
“Ogniki pojawiają się na mokradłach już od wieków, nie wierzcie w te nieludzkie zabobony. To zupełnie normalne zjawisko, ta czarownica na pewno nie maczała w tym palców.”
“Mężczyźni nie mogli wyjść ze zdumienia, że zgubił jedyną strzałę, którą od lat przekazywali sobie poławiacze, jedyną, która mogła przebić serce czarownicy i skutecznie ją zabić. Strzałę, która była atrybutem koronnym każdej szajki zajmującej się tą profesją.”
“Dzień za dniem zbierała kość za kością, włos za włosem i w jej sennych marzeniach i wydarzeniach, na wpół zrozumiałych, na wpół pamiętanych, zaczynała dobrze o sobie myśleć i śpiewać wewnętrzne pieśni, by wyrazić prawdę o własnej potędze.”
“Jak to jest, że jednego dnia można mieć wszystko - miłość, strawę, dom, a drugiego zostać zupełnie z niczym? Dziś jesteś zdrowym, a jutro świat wywraca się do góry nogami, kochasz i żyjesz pełnym sercem, żeby zaraz cierpieć. Za czyją sprawą dzieje się to wszystko? Myślisz, że ufasz, a wieczorem jesteś zdradzonym, budujesz latami, żeby w sekundę obróciło się to w proch.”