Wielość narodów byłego ZSRR i wielość kultur a problemy takie jak wszędzie. I tęsknota za Krajem Rad u wielu jak u nas za PRL-em.
Każdy z reportaży rewelacyjny. Jest i o ganianiu po zielsku, i o ciele Lenina, i o ślubie Tiereszkowej, i o mafii rosyjskiej, i o bombie atomowej... A to tylko ułamek. To wszystko jakieś takie bliskie. Nostalgia się odzywa gdzieś w środku, nie wiadomo za czym. Za młodością chyba ;)