Zaginiona recenzja

Zaginiona

Autor: @Spizarnia_ksiazek ·1 minuta
2023-12-16
Skomentuj
2 Polubienia
"Do dramatycznych sytuacji zwykle dochodzi nagle, kiedy człowiek jest nieprzygotowany."

Przeglądając akta niewyjaśnionych spraw uwaga inspektor Tess Hjalmarsson skupia się na zaginionej przed szesnastu laty Annice Johansson. Dziewiętnastolatka, wracając z zabawy w miasteczku, nigdy nie dotarła do domu. Analizując fakty i niejasne zeznania świadków, upewnia się jak fatalnie prowadzone było śledztwo. Jest pewna, że "gdzieś wśród tych pa­pie­rów znaj­do­wało się wy­ja­śnie­nie, ja­kiś szcze­gół, na który nikt wcze­śniej nie zwró­cił uwagi". Tymczasem w Malmo dochodzi do serii brutalnych napadów na kobiety. Sprawca czuje się bezkarny, odważnie, atakując swoje ofiary w domowym zaciszu. Tym razem jednak popełnia błąd, zostawiając wyraźny ślad na miejscu zbrodni. Trop, który pozwala połączyć obecną sprawę z zaginięciem Anniki...

Tina Frennstedt jest jedną z najbardziej cenionych reporterek śledczych w Szwecji. Inspiracją jej powieści są prawdziwe sprawy kryminalne, które nigdy nie zostały wyjasnione. Bazuje na własnym, dziennikarskim doświadczeniu, zyskując tym na autentyczności. Niewątpliwą zaletą jest możliwość aktywnego uczestnictwa w śledztwie. Obserwujemy żmudną, nie zawsze przyjemną pracę grupy śledczej na czele z nieustępliwą i dociekliwą szefową Archiwum X. Tess imponuje zaangażowaniem i empatią, pomimo własnych problemów osobistych. Postacie nakreślone realistycznie, są z krwi i kości, z wszystkimi niedoskonałościami i słabościami. Podobała mi się możliwość poznania różnych perspektyw, szczególnie kobiety, której jedynym pragnieniem było móc pójść na grób córki. Matki cierpiącej po stracie dziecka "Najgorsza była niepewność...". Jednak najmocniej trafiły we mnie stopniowo przytaczane retrospekcje, które podrzucane niczym okruchy staramy się zebrać, scalić i odtworzyć.

Autorka w bardzo umiejętny sposób buduje atmosferę, skutecznie podsycając naszą ciekawość. Całość oprawiona klimatyczną mroźną i zimową skandynawską scenerią.

Do przeczytania w jeden wieczór. Polecam serdecznie.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-12-15
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Zaginiona
Zaginiona
Tina Frennstedt
7.9/10
Cykl: Cold Case, tom 1

Atmosfera strachu w ekskluzywnych dzielnicach szwedzkiego Malmö po serii brutalnych napaści na kobiety. Nierozwiązana sprawa zaginięcia dziewiętnastolatki. I marzenie matki, by móc odwiedzić grób c...

Komentarze
Zaginiona
Zaginiona
Tina Frennstedt
7.9/10
Cykl: Cold Case, tom 1
Atmosfera strachu w ekskluzywnych dzielnicach szwedzkiego Malmö po serii brutalnych napaści na kobiety. Nierozwiązana sprawa zaginięcia dziewiętnastolatki. I marzenie matki, by móc odwiedzić grób c...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Tylko ty wiesz jak było i tylko ty znasz prawdę. Ukryte fakty skrywane głęboko w zakamarkach umysłu. Zrobisz wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw. Najgłębsze sekrety rujnują życie, ale często ocal...

@monika.sadowska @monika.sadowska

Pozostałe recenzje @Spizarnia_ksiazek

Bajtel
Bajtel

"W takich miejscach są zawsze swoi i obcy. To przekleństwo ale i dar. Przekleństwo bo trudno prowadzi się śledztwo w takich środowiskach. Dar, bo jeśli uda się przekonać...

Recenzja książki Bajtel
To był nasz dom
Stary dom na wzgórzu...

„Spomiędzy obsypanych śniegiem pni ziała ciemność i widok ten sprawiał, że kobieta czuła się obserwowana. Jakby coś tam czyhało. Coś gorszego niż śmierć.”. Eve i jej pa...

Recenzja książki To był nasz dom

Nowe recenzje

To był nasz dom
Paranoja, wyrachowana manipulacja, pierwotne zł...
@pannajagiel...:

Kiedy już wejdą, nigdy nie wyjdą... Eve i jej dziewczyna Charlie zamieszkały w starym domu, na malowniczym wzgórzu ...

Recenzja książki To był nasz dom
Kobiety z Vardø
ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO ...
@pannajagiel...:

Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej ...

Recenzja książki Kobiety z Vardø
Marzenia z brązu
Urodzić się kobietą to mierzyć się z wiatrem st...
@pannajagiel...:

Choć były mąż Faye nie żyje, jej koszmar trwa dalej. Ojciec, który zbiegł z więzienia i jest na wolności, stanowi dla n...

Recenzja książki Marzenia z brązu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl