Żadnych bogów, żadnych panów recenzja

Żadnych bogów

Autor: @gdzie_ja_tam_ksiazka ·2 minuty
2021-12-03
Skomentuj
4 Polubienia
"Ci aspirujący gangsterzy, którym wydawało się, że sprawują na bloku absolutną władzę, byli za młodzi, aby wiedzieć, że człowiek, który zbliżał się do pięknego czerwonego motoru, chodził kiedyś w ich butach. Że był królem Bushu, i to nie tylko tego bloku, że wraz ze swoją grupą podporządkował sobie kiedyś całe Michałowo."
"Żadnych bogów, żadnych panów" to czarny kryminał historyczny pana Grzegorza Dziedzica, który zadebiutował na rynku literackim tymże tytułem i mogę od razu przyznać, że zwiastuje on karierę w świecie autorów. Lubicie czytać o tym, co brzydkie, nieoczywiste, brutalne? Ta książka jest dla Was.
Akcja dzieje się w 1918 roku, w Chicago, gdzie ludzie narodowości słowiańskiej chętnie przypływają parowcami na amerykańską ziemię. Szukanie lepszego życia może zakończyć się fiaskiem. Dzięki głównemu bohaterowi, sierżantowi Teodorowi Ruckiemu, poznajemy najniebezpieczniejsze rejony Chicago, gdzie bieda i brud są głęboko zakorzenione. Rozpoczyna on śledztwo dotyczące bestialsko okaleczonych zwłok. Morderca w okrutny sposób "bawi się" swoimi ofiarami i jest nazywany Diabłem z Michałowa. W międzyczasie do sierżanta wraca przeszłość, która owocuje zemstą.
Grzegorz Dziedzic stworzył naprawdę interesującą postać, jaką jest Teodor Rucki. Sierżant, który ma przed sobą świetlaną przyszłość w służbie prawa, posiada mroczną przeszłość. Przeszłość, która wraca wraz z pojawieniem się seryjnego mordercy i burzy zaznany spokój u boku świeżo poślubionej żony. Wkracza w kręgi, z których wyszedł wraz z wstąpieniem do akademii policyjnej, i z ich pomocą chce rozliczyć się z przeszłością. Dzięki intuicji, sprytowi, zawziętości i znajomościom może to się udać, ale czy chce poznać prawdę? Sam doskonale wie, jakie prawa rządzą w tym pełnym mroku, intryg, bezlitosnym i brutalnym świecie.
Nie miałam pojęcia, do jakiego miejsca doprowadzi mnie autor. Nie wiedziałam, czego się spodziewać i mimo, że ta książka według mnie jest bardziej skierowana do męskiego grona czytelników, to okazała się świetną lekturą, w której brutalność jest na pierwszym planie. Poruszony temat Polaków na emigracji ma dużo wspólnego z głównym wątkiem, a polityka i układy mają różne cele, w zależności po jakiej stronie dana osoba, organizacja się opowiada. Akcja cały czas biegnie do przodu i z każdym rozdziałem wciąga w niebezpieczną intrygę. Krwiste, miejscami obrzydliwe opisy walk, zbrodni mogą wrażliwego czytelnika zniesmaczyć. Podejrzenia kolejno padające na oczywiste postacie mogą burzyć obraz całej sprawy. Głównego bohatera poznajemy z każdą kolejną stroną i wzbudzi on różne emocje. Jakie? Tego dowiecie się samemu sięgając po tę książkę.
"Żadnych bogów, żadnych panów" to pierwszy tom serii o Teodorze Ruckim i jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohatera, który widział i przeżył wiele. Polecam mniej wrażliwym czytelnikom 


Moja ocena:

× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Żadnych bogów, żadnych panów
2 wydania
Żadnych bogów, żadnych panów
Grzegorz Dziedzic
7.8/10
Cykl: Trylogia chicagowska, tom 1

Nie do wiary, że to debiut! Peaky Blinders w polonijnej wersji. Zupełnie nowa przestrzeń w polskim kryminale retro, mroczna i krwista niczym rzeźnia przemysłowa. Marcin Wroński Chicago, rok 1918...

Komentarze
Żadnych bogów, żadnych panów
2 wydania
Żadnych bogów, żadnych panów
Grzegorz Dziedzic
7.8/10
Cykl: Trylogia chicagowska, tom 1
Nie do wiary, że to debiut! Peaky Blinders w polonijnej wersji. Zupełnie nowa przestrzeń w polskim kryminale retro, mroczna i krwista niczym rzeźnia przemysłowa. Marcin Wroński Chicago, rok 1918...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Akcja książki Dziedzica dzieje się w kręgach emigracji polskiej w Chicago w 1918 r. Rzecz jest reklamowana jako kryminał, dla mnie to bardziej powieść obyczajowo-gangsterska. Może największą jej wart...

@almos @almos

Grzegorz Dziedzic "Żadnych bogów, żadnych panów", Ależ to była opowieść ! Mocna, a w dodatku poprowadzona z dużą inteligencją! I chociaż zwykle nie gustuję w historiach, które posiadają tak duże nat...

@toptangram @toptangram

Pozostałe recenzje @gdzie_ja_tam_ksi...

Żółć
Żółć

"Jeśli się go nie znało, można było o nim powiedzieć, że jest najbardziej przyjacielską osobą na świecie. Ale tak naprawdę trawiła go żółć. Żółć, którą wylewał na tych, ...

Recenzja książki Żółć
Wciąż żyję
Wciąż żyję

Martta Kaukonen wywarła na mnie ogromne wrażenie swoim debiutem. "Podążaj za motylem" okazał się świetnym thrillerem, który na długo zapadł mi w pamięć. W zasadzie nie z...

Recenzja książki Wciąż żyję

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl