Poszukiwaczka dzieci recenzja

Tropienie zaginionych

Autor: @Asamitt ·1 minuta
około 18 godzin temu
1 komentarz
13 Polubień
"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń mających znaczenie w życiu praktycznie każdego z bohaterów. Fabułę podbudowują przeżycia z przeszłości mające wpływ na bieżące wydarzenia. To co spotkało Naomi w dzieciństwie ukształtowało ją predysponując do wykonywania zawodu, któremu oddaje się z uwielbieniem. Jest jak samotny ranger pośród zimowej zawieruchy, gdzie nie tylko szuka tropu zaginionego dziecka, ale też musi zadbać o własne bezpieczeństwo. Sposób w jaki dostajemy się do świata Madison zbliża nas do tego co dzieje się z Naomi, tłumaczy zachowanie poszukiwaczki, za to nieszczególnie buduje napięcie stąd i zaciekawienie czytelnika z czasem słabnie.

Specyficzny sposób prezentowania zdarzeń może być zaskoczeniem, zdecydowanie przyciąga uwagę na początku, ale im dłużej przeczesujemy nieznane przestrzenie Oregonu, tym więcej odkrywamy niedoskonałości. Krótkie rozdziały powodują urywanie wątku, przeskakiwanie od tropienia do tego co dzieje się z dziewczynką, wymieszany zapis myśli kilkuletniego dziecka budującego świat w swojej wyobraźni by przetrwać i dorosłej kobiety, która próbuje zrozumieć.

Poruszona tematyka - izolacja, dręczenie, kwestia bezpieczeństwa i radzenia sobie z traumą - zasługuje na wyróżnienie tej historii, jednak ze względu na usypiający sposób prowadzenia narracji "Poszukiwaczka dzieci" nie jest ciekawym zjawiskiem na rynku wydawniczym. Jest to książka w wielu aspektach niedopracowana, gdzie na przykład nad jedną postacią Autorka się pochyla i buduje mocne fundamenty, a przy innej - spłyca. Co daje czytelnikowi od razu wskazówkę, że jest ten ktoś nieistotny dla całej historii, jak autostopowicz dla tirowca pokonującego miesięcznie tysiące kilometrów.

Lektura ma zaledwie trzysta stron, a posiada zastoje i dłużyzny, nie jest wolna od nieścisłości. Bohaterka kręci się w kółko, by znów wrócić do pewnego punktu, a do tego jest bezmyślna wybierając się bez odpowiedniego ekwipunku zimą w górach, w terenie zalesionym, który nie jest jej znany, z zaciętością odrzucając pomoc szeryfa. Superwomen bez peleryny, więc się nie wzbije w górę, za to mocno wbije zadek w podłoże.
Po przeczytaniu "Poszukiwaczki" towarzyszy mi wrażenie, jakoby żaden z podjętych wątków nie został dostatecznie rozwinięty i opisany z należyta starannością, nie dano im podsumowania, co umniejsza sens tworzenia historii w oparciu o mocne elementy, jak znęcanie się, pedofilia, porwania.
Teraz i mnie będzie towarzyszyć trauma...

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-03-27
× 13 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Poszukiwaczka dzieci
Poszukiwaczka dzieci
Rene Denfeld
8.1/10

Niesamowicie klimatyczny i po mistrzowsku budujący napięcie thriller, który zapadnie na długo w pamięć. Autorka docenionej przez czytelników powieści „Zaczarowani” przedstawia historię obdarzonej wyj...

Komentarze
@Rudolfina
@Rudolfina · około 3 godziny temu
Ale mnie już nie. Dzięki!
Poszukiwaczka dzieci
Poszukiwaczka dzieci
Rene Denfeld
8.1/10
Niesamowicie klimatyczny i po mistrzowsku budujący napięcie thriller, który zapadnie na długo w pamięć. Autorka docenionej przez czytelników powieści „Zaczarowani” przedstawia historię obdarzonej wyj...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Poszukiwaczka dzieci" Rene Denfeld ukazała się nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc i okazała się świetną lekturą. Strach, niepewność i nadzieja towarzyszą nam od samego jej końca. Naomi, to dete...

@zacisze.wiedzmy @zacisze.wiedzmy

"Poszukiwaczka dzieci" to kryminał amerykańskiej autorki Rene Denfeld, zdobywczyni nagrody Prix du Premier Romana Etrangera. Pięcioletnia Madison gubi się w lesie podczas rodzinnego wypadu po choink...

@moj.ksiazkowy.raj @moj.ksiazkowy.raj

Pozostałe recenzje @Asamitt

Powrót nauczyciela tańca
Żądza zemsty nigdy w ludziach nie umiera

Dla mnie Mankell jest połączony ścisłą symbiozą z Wallanderem. Pamiętam, gdy przed laty relacjonując fabułę znajomym zastosowałam oba nazwiska wymiennie, być może podśw...

Recenzja książki Powrót nauczyciela tańca
Obcy: 8 pasażer Nostromo
Gigerowski obcy kontra beletryzacja Fostera

Minęło ponad czterdzieści lat od realizacji obrazu filmowego, a Obcy nic się nie zestarzał. Jedynie kolejne części nadały mu wyrazistości. Projektanci mieli ogromny wpły...

Recenzja książki Obcy: 8 pasażer Nostromo

Nowe recenzje

Szepty pocałunków znad Bosforu
Coś nowego
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos* Romans, w którym akcja rozgrywa się w Turcji? Nie wiem jak wy ale ja była...

Recenzja książki Szepty pocałunków znad Bosforu
Dom pod Kasztanem
Dom pod kasztanem.
@wiktoria.wa...:

Usiądź wygodnie, zaprowadzę Cię w pewne piękne miejsce, gdzie czas niespiesznie leci. W cieniu starego kasztana, w serc...

Recenzja książki Dom pod Kasztanem
Same dobre wróżby
Introwertyzm jako styl życia
@asiaczytasia:

Internet okazał się dobrą przestrzenią do rozwoju relacji międzyludzkich. Różnego rodzaju komunikatory ułatwiają nawiąz...

Recenzja książki Same dobre wróżby
© 2007 - 2025 nakanapie.pl