Własny kawałek nieba recenzja

"Własny kawałek nieba", Renata Kosin

Autor: @kasienkaj7 ·2 minuty
2022-09-14
Skomentuj
1 Polubienie
"Głównie przez skłonność do bujania w obłokach. Wystarczyło, że się na czymś zamyśliła, natychmiast zapominała o bożym świecie."

Amelia to wyjątkowo roztrzepana dziewczyna chodząca z głową w chmurach. Z powodu trudnego dzieciństwa bardzo często uciekała do świata marzeń, gdzie wszystko było takie, jak sobie wymyśliła. Najwięcej przyjemności sprawiało jej kreowanie wnętrz, tworzenie odpowiedniego wystroju dla przypadkowo spotkanych ludzi. Amelia nie miała przyjaciół, za to bardzo często opowiadała o swoich przeżyciach aniołom strzegącym parku, znajdującego się nieopodal jej miejsca zamieszkania.

"Podczas gdy większość ludzi szukała swojego miejsca na ziemi, ona marzyła o własnym kawałku nieba (...) Świat marzeń, do którego uciekała, dawał jej wytchnienie."

Na skutek niefortunnego "zderzenia" Amelia zostaje wplątana w intrygę, która sprawia, że jej życie nabiera barw. Choć trudne do wytłumaczenia wydarzenia niosą ze sobą niepokój, to dzięki nim bohaterka w końcu zaczyna naprawdę żyć! Jej marzenia powoli zaczynają się urzeczywistniać, a ona sama zaczyna wierzyć, że szczęście jednak jest jej pisane.

"Na początku uznała go za bumelanta żyjącego na koszt rodziców, Piotrusia Pana, który myśli tylko o przyjemnościach i zabawie."

Gdy na ścieżce Amelii niespodziewanie pojawia się Miłosz, dziewczyna nie jest tak do końca do niego przekonana. Splot wydarzeń, dzięki któremu się poznali sprawił, że bohaterka wyrobiła sobie na jego temat mylną opinię.
Czy Amelii uda się odkryć prawdziwe oblicze chłopaka, który wydaje się żywić do niej cieplejsze uczucia?

"Gdyby tamto się nie wydarzyło, nie byłoby tego, co jest dziś."

Amelia i Miłosz
Dwoje tak podobnych sobie młodych ludzi, których los niespodziewanie postawił siebie na drodze.
Niespodziewanie? A może za tymi wydarzeniami kryje się ktoś, kto celowo zetknął bohaterów ze sobą?
Intrygi, śledztwo na własną rękę i przeszłość, ktora skrywa wiele niedomówień.
Jesteście gotowi poznać tę historię?

"Znów był pionkiem w cudzej grze, której zasad nie rozumiał."

"Własny kawałek nieba" to piękna powieść, która rozpoczyna się trochę bajkowo. Pierwsze fragmenty tekstu sprawiły, iż miałam wrażenie, że rozwinięcie tej historii podąży w kierunku fantastyki. Choć, pewnie to zbyt mocne słowo, ale byłam przekonana, że nie obejdzie się tu bez ingerencji zaświatów. A tu, proszę, historia ta ma całkiem przyziemne zakończenie, które spełniło moje czytelnicze oczekiwania. Polubiłam Amelię, która wygląda mi trochę na współczesną Anię z Zielonego Wzgórza. Jeśli są tu sympatycy tej postaci, to myślę, że powieść "Własny kawałek nieba" może przypaść im do gustu.

"Kolejny raz powiodła wzrokiem po błękitnym wnętrzu zapomnianej strychu i pomyślała bezwiednie, że stało się to, o czym właśnie marzyła. Znalazła własny kawałek nieba!"

Każdy z nas marzy o szczęściu, chce mieć swoje miejsce w świecie, prywatny kącik, gdzie może być po prostu sobą.
Swój własny kawałek nieba.
Gdybyś miał wyobrazić sobie Twój, to jak on by wyglądał?

Moja ocena 8/10.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-09-13
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Własny kawałek nieba
Własny kawałek nieba
Renata Kosin
7.4/10

Podczas gdy większość ludzi szukała swojego miejsca na ziemi, ona marzyła o własnym kawałku nieba. dlatego bez przerwy chodziła z głową w chmurach. Amelia to urodzona marzycielka. Ma wyjątkową skł...

Komentarze
Własny kawałek nieba
Własny kawałek nieba
Renata Kosin
7.4/10
Podczas gdy większość ludzi szukała swojego miejsca na ziemi, ona marzyła o własnym kawałku nieba. dlatego bez przerwy chodziła z głową w chmurach. Amelia to urodzona marzycielka. Ma wyjątkową skł...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Już dawno nie sięgałam po powieści Renaty Kosin i zdążyłam zatęsknić za tą atmosferą tajemniczości, doprawioną szczyptą niedopowiedzeń i nutą niepokoju jaką oferują historie napisane przez autorkę. T...

@Moncia_Poczytajka @Moncia_Poczytajka

Amelia pracuje w cukierni i mieszka w kamienicy, w której jako mała dziewczynka mieszkała ze swoją mamą. Codziennie wracając z pracy przemierza park z siedmioma aniołami, jej ulubiony to ten o rozmar...

@paulinkusia1991 @paulinkusia1991

Pozostałe recenzje @kasienkaj7

Światło nadziei. Część 1
"Światło nadziei", Klaudia Max

"Od kilku dni istniałam w zawieszeniu, jakbym na nowo przeżywała chwile spędzone przy Dawidzie. Każdy dotyk, pocałunek, każdą naszą sprzeczkę i szczere wyznanie miłości....

Recenzja książki Światło nadziei. Część 1
Po zachodzie słońca
"Po zachodzie słońca", Kinga A. Lis

"Kusił mnie ten jeden wolny wieczór. Mogłam go spędzić jak normalna dwudziestotrzylatka, a nie jak człowiek stracony, który nie widzi możliwości powrotu do normalnego św...

Recenzja książki Po zachodzie słońca

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl