Powrót do Miłoradza recenzja

Wielka wędrówka

Autor: @candyniunia ·2 minuty
2024-11-14
Skomentuj
1 Polubienie
Drugi tom odysei żuławskiej.

Nasi bohaterowie skazani na tułaczkę w wielkim mrozie muszą zmierzyć się nie tylko z wielką zimą, zagrożeniem ze strony Sowietów ale także ludzi, którzy uciekają razem z nimi.
Głód zagląda wszystkim w oczy, choroby dziesiątkują populację, konie padają.

Doceniam, że autorka pokazała nam historię z nieco innej perspektywy, w dużej mierze cywili narodu niemieckiego.

Widzimy, jak wojna wpłynęła także na nich.

W tym tomie fabuła się skupiła się na wędrówce, podczas której tysiące ludzi próbowało uciec przed armią czerwoną.

Wielu z nich zginęło w drodze, z mrozu, głodu, w wyniku choroby czy spotkania niewłaściwych ludzi.

Nasi bohaterowie pierwszego tomu są doświadczani przez los brut*lnie a koniec końców wizja dotarcia do bezpiecznego miejsca oddala się coraz bardziej i niektórzy zmuszeni są wrócić spowrotem do Mielenz.

Tam już jest teraz Polska, więc są zmuszeni nauczyć się języka, nowych nazw.

Okupiona bólem historia Żuławian, otulona warstwą obyczajową pozwala nam w sposób lekki a jednocześnie bardzo emocjonalny poznać nastroje, jakie panowały w tamtym czasie.

To, co musieli przeżyć, boli aż do dziś.

Nie wyobrażam sobie być na ich miejscu, przeżyć tę wędrówkę stratę bliskich, stanąć oko w oko ze śmierc*ą tylko po to, by doznając wszelkich trudów i krzywd, musieć wrócić spowrotem na swoje ziemie ale w nowej rzeczywistości, z niczym i nie będącym pewnym niczego.

Stracić swoje domy, dobytki, rodziny, nadzieję.

Czy gdyby nie wyruszyli w drogę byłoby lepiej?
Co zastaną po powrocie?

Ta książka wywołuje łzy, rozpacz kobiet jest współodczuwalna a Sylwia Kubik potrafi jak nikt przekazać emocje, zarówno te dobre jak i te złe.

Książka jest przesiąknięta cierpieniem ale trudno się dziwić, wszak w tamtym czasie, tuż na końcu wojny, cierpienie było wszechobecne.

Ten tom był bardziej jednostajny, akcja odbywała się jednym tempem, z małymi zrywami gdzieś pod koniec.
Prawie cała fabuła skupiła się na wędrówce i chyba mogę powiedzieć, że oba tomu można było napisać razem, nie trzeba było tego rozdzielać.

Momentami mi się ciut dłużyło czytanie chociaż nie czułam niechęci, co to to nie.

Warto przeczytać dylogię, zwłaszcza gdy interesują Was losy okołowojenne. Emocje gwarantowane, przygotujcie też chusteczki.

Oczywiście całość jest wydana przepięknie, jak to książki Flow - przyzwyczaiłam się do wysokiegi standardu, pięknej oprawy wewnątrz i na zewnątrz.
No i te barwione brzegi, nigdy mnie nie nudzą.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-11-05
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Powrót do Miłoradza
Powrót do Miłoradza
Sylwia Kubik
8.8/10
Cykl: Odyseja żuławska, tom 2

Żuławski wiatr wygrywa smutną melodię wśród pól, unosząc pył znad gruzów. Przenika przez zniszczone miasta i wsie, przez ruiny budynków dawniej tętniących życiem. Teraz wszystko zamarło w obliczu tra...

Komentarze
Powrót do Miłoradza
Powrót do Miłoradza
Sylwia Kubik
8.8/10
Cykl: Odyseja żuławska, tom 2
Żuławski wiatr wygrywa smutną melodię wśród pól, unosząc pył znad gruzów. Przenika przez zniszczone miasta i wsie, przez ruiny budynków dawniej tętniących życiem. Teraz wszystko zamarło w obliczu tra...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

“... nie ma już świata, który znałam i kochałam. Nie ma domu, w którym zostawiłam swoje dziewczęce marzenia i dziecięcy śmiech. Nic nie ma. Wszystko przeminęło z wojną”. Czytanie chwilami bolało, ba...

@tatiaszaaleksiej @tatiaszaaleksiej

Gdy kończyła się druga wojna światowa, wielu ludzi czuło radość. Ale dla wielu jej koniec nie oznaczał końca bólu, cierpienia i strat. Sylwia Kubik w dylogii „Odyseja żuławska” przybliża losy mieszka...

@Aga_M_B @Aga_M_B

Pozostałe recenzje @candyniunia

Deliverance
Deliverance

Wow tylu zwrotów akcji to ja się nie spodziewałam! Przeczytałam tę książkę niemal jednym tchem. Autorka skutecznie wyprowadziła mnie w pole zakończeniem tej historii. B...

Recenzja książki Deliverance
The Sun is Silent
Słońce...

On miała być jego słońcem. Ale jego brat mu to słońce zgasił... Kolejna książka, która niesie ze sobą mnóstwo emocji, potężny ich ładunek. Powiem Wam, że ten romans ni...

Recenzja książki The Sun is Silent

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl