Uwierz w cuda recenzja

Uwierz w cuda

Autor: @ladybird_czyta ·1 minuta
2024-12-31
Skomentuj
1 Polubienie
Kiedy sobie męża/żonę znajdziesz? Kiedy ślub? Kiedy dziecko? Kiedy drugie? Znasz to? Temat nietaktownych pytań jest bardzo gorący. I słusznie, bo wielu ludziom potrzeba uświadomienia, że są pewne granice, których nie należy przekraczać...

Amelia i Dawid, remontując odziedziczony po babci dom, marzyli o stworzeniu w nim wspaniałej rodziny, w której śmiech dzieci będzie rozjaśniał każdy dzień. Niestety, czasami los pisze dla nas scenariusze, na które nie jesteśmy przygotowani. Mamy wtedy dwa wyjścia: podkulić ogon i płakać po cichu nad swoim losem lub złapać byka za rogi i żyć jak najpiękniej tym, co zostało nam dane. Zielińscy wylali swoje morze łez nad niemożliwymi do spełnienia marzeniami. Po kilku kryzysach udało im się stanąć na nogi i zacząć cieszyć się życiem we dwójkę. Nieopanowane poczucie braku ciągle jednak tli się w głębi ich serc. Amelia próbuje zapewnić tę pustkę wolontariatem w domu dziecka. W okresie przedświątecznym pragnie wnieść tam nieco radości. Dawid przyłącza się do niej w wolnych chwilach. Oddzielenie tej pracy społecznej od uczuć okaże się bardzo trudnym zadaniem. Adopcja przecież nie wchodzi w grę, a jednak serce wyrywa się, by podzielić się głęboką, bezinteresowną, drzemiącą w nim miłością...

Jakże dużo tu emocji! Jeden trudny temat goni drugi. Historie maluchów z Domu przy Cichej łamią serce. Jednocześnie otula nadzieją atmosfera tego miejsca i podejście ludzi z nim związanych. Książka porusza niezwykle ciężki temat niepłodności, ale też wyraźnie wskazuje na nietakty, jakie powszechnie mają miejsce w rodzinach czy wśród przyjaciół. Warto czasem pomyśleć dwa razy, zanim zada się pytanie o czyjeś prywatne sprawy. Pod szerokim uśmiechem może bowiem kryć się rozległa rana, którą swoim nietaktem posypiemy solą. Wokół tego smutku i bezradności autorka rozsypuje jednak także wiadro nadziei. Pokazuje, że bez względu na okoliczności warto mieć serce otwarte na dobro. Jeśli otworzymy się na szczęście, jest wielce prawdopodobne, że wpłynie ono w nasze życie szerokim, pełnym radości strumieniem.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-12-29
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Uwierz w cuda
Uwierz w cuda
Aleksandra Rochowiak
8.5/10

Amelia i Dawid Zielińscy są młodym małżeństwem. Kiedy otrzymują w spadku dom po babci, rezygnują z życia w stolicy na rzecz niewielkiego miasteczka z nadzieją, że to właśnie tam odnajdą spokój. Wraz ...

Komentarze
Uwierz w cuda
Uwierz w cuda
Aleksandra Rochowiak
8.5/10
Amelia i Dawid Zielińscy są młodym małżeństwem. Kiedy otrzymują w spadku dom po babci, rezygnują z życia w stolicy na rzecz niewielkiego miasteczka z nadzieją, że to właśnie tam odnajdą spokój. Wraz ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Czytałam kilka powieści Oli i każda wywarła na mnie pozytywne wrażenie, dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok jej tegorocznej zimowo - świątec...

@paulinkusia1991 @paulinkusia1991

Kojarzycie ten moment, kiedy na kolejnych profilach książkowych pojawia się ten jeden tytuł, a na przeróżnych stronach wyświetla się okładka TEJ jednej książki? Dokładnie tak miałam w przypadku powie...

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska

Pozostałe recenzje @ladybird_czyta

Czterdzieści dni do świąt
Czterdzieści dni do świąt

Babska przyjaźń potrafi być lekiem na całe zło. A ta w wykonaniu Aśki, Karoli, Magdy i Anity jest przykładem relacji idealnej. Oddana, wspierająca, ale kiedy trzeba walą...

Recenzja książki Czterdzieści dni do świąt
Czarna krew
Czarna krew

Czy zasadnym jest obwinianie ludzi żyjących obecnie za zbrodnie popełnione przez ich przodków? Czy należy wierzyć, że zła krew przepływa przez rody, zakażając kolejne po...

Recenzja książki Czarna krew

Nowe recenzje

To był nasz dom
Paranoja, wyrachowana manipulacja, pierwotne zł...
@pannajagiel...:

Kiedy już wejdą, nigdy nie wyjdą... Eve i jej dziewczyna Charlie zamieszkały w starym domu, na malowniczym wzgórzu ...

Recenzja książki To był nasz dom
Kobiety z Vardø
ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO ...
@pannajagiel...:

Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej ...

Recenzja książki Kobiety z Vardø
Marzenia z brązu
Urodzić się kobietą to mierzyć się z wiatrem st...
@pannajagiel...:

Choć były mąż Faye nie żyje, jej koszmar trwa dalej. Ojciec, który zbiegł z więzienia i jest na wolności, stanowi dla n...

Recenzja książki Marzenia z brązu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl