Bezmatek recenzja

Umrzeć - tego się nie robi... komu?

Autor: @Chassefierre ·2 minuty
2020-07-09
1 komentarz
12 Polubień
Okładka Hanny Cieślak dla ,,Bezmatka'' doskonale oddaje emocje sączące się z kolejnych stron - niby mamy do czynienia z dorosłą kobietą, ale jednak ta kobieta jest w środku dzieckiem, jest samotna, bezbronna i opuszczona, zwinięta w embrionalnej pozycji przeżywa śmierć matki.
Musi radzić sobie z życiem, które płynie i trwa niezmiennie, dzieje się cały czas mimo tego, że ktoś umarł.

Jest takie określenie: oszaleć z rozpaczy. To własnie robi autorka - szaleje, przeżywa, rozpamiętuje, wspomina, opisuje, powraca do, cytuje wiersze, piosenki, rymowanki o matkach.

Panuje opinia, że matki kochają bezwarunkowo. A córki? Mira Marcinów udowadnia, że mimo wszystko potrafiła swoją matkę kochać w ten sposób. Nie bacząc na jej wady, na jej odchyły i nałogi. Jej miłość cały czas była dziecięca, pełna zachwytu i zachłanności.

Jeśli wyobrazilibyśmy sobie więzy łączące matkę i córkę jako splątany kłębek włóczki to właśnie takim kłębkiem jest ta książka. ,,Bezmatek'' jest próbą poradzenia sobie z zagmatwanymi uczuciami łączącymi te dwie kobiety, jest też rozbudowanym epitafium, jest literackim pomnikiem postawionym kobiecie nieidealnej. I matce nieidealnej. Przede wszystkim matce.

Bo Mira Marcinów nie tęskni za utraconą kobietą-przyjaciółką, ale za figurą matki i za tym wszystkim, co jest z nią związane. Nie tęskni za swoim wyobrażeniem matki, za tym, że jej dzieciństwo i rodzina były dalekie od ideału. Nie. Tęsknota i żal ,,Bezmatka'' są uczuciami żywionymi wobec istoty z krwi i kości, która posiadała całe mnóstwo wad.

To jakby miłość mimo wszystko i ponad wszystko. I żal taki sam. Wielki, nieokiełznany, nieprzeżyty, nieprzepracowany i niezrozumiały. To żal pochłaniający świat.


I teraz, ryzykując, że wyjdę na bezduszną bestię, przyznam, że nie rozumiem. Nie rozumiem tej miłości ślepej i pełnej oddania, tego zachwytu matką, tego żalu nieutulonego, tychflashbackówrozdzierających. Nie rozumiem tego, co wydaje mi się poddaniem, pogodzeniem z losem, tego braku refleksji nad matczynym zachowaniem. Tej takiej rezygnacji, że jest jak być musi, bo ona tak ma i jest dobrze, bo jest.
Ale my zwykliśmy kulturowo postać matki gloryfikować i na piedestały wynosić, choćby nie wiadomo jak zła matka nam się trafiła, to złego słowa o niej powiedzieć nie można, bo to matka przecież, co nas na świat wydała, więc teraz już tylko kochać nam wypada. Prawda? I podać szklankę wody na starość, kiedy nikogo innego nie będzie w pobliżu.

,,Bezmatek'' jest książką dobrą, ale widać oczekiwałam po tej lekturze czegoś innego. Czegoś więcej.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-07-08
× 12 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Bezmatek
Bezmatek
Mira Marcinów
7.8/10
Seria: Poza serią

W brawurowej prozie Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub ...

Komentarze
@Renax
@Renax · ponad 4 lata temu
Bardzo ciekawa książka i bardzo ciekawa recenzja. Czytałam ją dwukrotnie.
× 2
Bezmatek
Bezmatek
Mira Marcinów
7.8/10
Seria: Poza serią
W brawurowej prozie Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Książkę kupiłam po tych wszystkich recenzjach, poleceniach przez autorytety i zachwytach krytyków i nagrodach. Też tak macie, że po przeczytaniu książki, obejrzeniu filmu, chcielibyście raz jeszcze p...

@ale.babka @ale.babka

"Bezmatek" Miry Marcinów to jedna z wielu książek stanowiących swoistą terapię. Chociaż osobiście doceniłam ją dopiero wówczas, gdy moja mama zachorowała na raka i treść tej książki uderzyła we mnie ...

@monikatomaszewska1994 @monikatomaszewska1994

Pozostałe recenzje @Chassefierre

Psychologia ogrodnictwa
Zielony uspokaja

Wiemy, że zieleń i przyroda mają na nas dobry wpływ - uspokajamy się podczas leśnych i parkowych spacerów, poziom kortyzolu w naszym organizmie spada, a nasze samopoczuc...

Recenzja książki Psychologia ogrodnictwa
Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Tik-tak, tik-tak

,,Samotnie przeciwko ciemności'' jest chyba najtrudniejszą i zarazem najładniejszą książką z całej serii, choć to ostatnie - wiadomo - jest kwestią gustu. I schematów. I...

Recenzja książki Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu

Nowe recenzje

Należę do Ciebie
Należę do ciebie
@magdalenagr...:

♟️♟️♟️♟️ Recenzja ♟️♟️♟️♟️ Greta Eden " Należę do ciebie "#4 @greta_eden_autorka Cykl: Baleary #4 Wydawnictwo: Lite...

Recenzja książki Należę do Ciebie
Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Tajemnice arabskich szpitali
@wiktoria.wa...:

Zagaduję, że Marcina Margielewskiego nie muszę nikomu przedstawiać. Czytam jego książki od kilku lat, choć miałam małą ...

Recenzja książki Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Corpus delicti
65 zbrodniczych zagadek.
@maciejek7:

"Corpus delicti. Zagadki kryminalne, które rozwiążesz w 60 sekund" to rewelacyjny pomysł na zabawę. Zagadki kryminalne ...

Recenzja książki Corpus delicti
© 2007 - 2025 nakanapie.pl