Stasiek, jeszcze chwilkę recenzja

Stasiek, poczekaj!

Autor: @patrycja.lukaszyk ·1 minuta
2024-12-23
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
W "Stasiek, jeszcze chwilkę" poznajemy Henię - ekscentryczną, barwną staruszkę, która po cichu czyni dobre uczynki dzięki posiadaniu tajemniczej maszynki do robienia pieniędzy. Odwiedzający ją w snach zmarły mąż sugeruje jej nadchodzące odejście, a więc kobieta wyrusza z misją znalezienia godnego następcy, który przejmie jej skarb.

Nie jest to klasyczna książka, po jakie zwykłam sięgać, bowiem najwięcej jest w niej obyczajowej fabuły, podszytej interesującą nutką fantastyki w postaci wspomnianej maszynki czy kontaktu ze zmarłym, choć liczyłam, że będzie tej magii albo z drugiej strony komedii więcej. Przez to może przez nagromadzone scenki "zwyczajowe", codzienne, nieco trudniej było mi przebrnąć, ale mimo to zaciekawiły mnie ogólne losy Heni i jej ekipy i ogólnie czytało mi się ją całkiem nieźle.

Fabuła charakteryzuje się całkiem prostym wątkiem przewodnim z poszukiwaniem następcy, który najbardziej ubarwia ciekawy przekrój bohaterów. Już sama Henia błyszczy na pierwszym planie ze swoim niecodziennym podejściem do życia, bezpośredniością do granic bezczelności i zarazaniem pozytywną aurę, bowiem to ostra kobietka o gołębim sercu. Wszelkie nuty humorystyczne zawierały się w jej tekstach, z przyjemnością się obserwowało poczynania tej seniorki. Ale i pozostali - zarówno pozytywni w przewadze, jak i negatywni - bohaterowie stworzyli obraz małego miasteczka, w którym można znaleźć oddech od pędu życia nad kubkiem herbaty i z ciepłym slowem od towarzysza rozmowy. Przemiany wewnętrzne były umownie ekspresowe, ale i tak wzbudzały miły powiew przyjaznych, pełnych nadziei odczuć.

W kilku momentach akcja przenosi nas do przeszłości głównej bohaterki z czasów wojennych. Tu trochę dostrzegam niewykorzystany potencjał. Zostało wyjaśnione, jak maszynka trafiła w ręce kobiety, natomiast była to świetna opcja, żeby poruszyć emocjonalnie tragicznymi zdarzeniami, ale scenek było na tyle mało i były tak krótkie, że gdzieś te uczucia ginęły w toku dalszej akcji.

To przyjemna, lekka i ciepła historia, którą polecam szczególnie fanom obyczaju - mi najbardziej się podobało to magiczne muśnięcie, ale chciałabym go więcej😊

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Stasiek, jeszcze chwilkę
Stasiek, jeszcze chwilkę
Małgorzata Zielaskiewicz
8.1/10

Ciepła, szalona i wzruszająca opowieść o staruszce mającej… maszynkę do robienia pieniędzy Henia to urocza staruszka w kolorowym kapeluszu, posiadaczka tajemniczej maszynki do robienia pieniędzy, ...

Komentarze
Stasiek, jeszcze chwilkę
Stasiek, jeszcze chwilkę
Małgorzata Zielaskiewicz
8.1/10
Ciepła, szalona i wzruszająca opowieść o staruszce mającej… maszynkę do robienia pieniędzy Henia to urocza staruszka w kolorowym kapeluszu, posiadaczka tajemniczej maszynki do robienia pieniędzy, ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Na niektórych książkach powinien pojawić się napis "Nie czytać". Albo nawet "NIE CZYTAĆ!". Na pozycji Małgorzaty Zielaskiewicz "Stasiek, jeszcze chwilę" powinna być wielka naklejka "NIE CZYTAĆ W MIEJ...

@apo @apo

Powieść „Stasiek, jeszcze chwilkę" jest debiutem Małgorzaty Zielaskiewicz. Autorka stworzyła trochę bajkową, ciepłą, pełną humoru książkę, która skłania do refleksji na temat relacji międzyludzkich. ...

@Aga_M_B @Aga_M_B

Pozostałe recenzje @patrycja.lukaszyk

To był nasz dom
Czyj to dom?

"To był nasz dom" przenosi nas do starego domu w malowniczej okolicy, w której zamieszkuje Eve ze swoją dziewczyną - Charlie. Pewnego dnia do ich drzwi puka rodziną, któ...

Recenzja książki To był nasz dom
Duch Wikarego
Podążając za Wikarym

"Duch wikarego" to drugi tom serii o "Biurze do spraw tajemnych". Tym razem do Valentina Verne'a zjawia się elegancka Madame Melanie d'Orval, która prosi o pomoc w ocale...

Recenzja książki Duch Wikarego

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl