Służąca recenzja

Służąca czy niewolnica?

Autor: @angell15 ·2 minuty
2021-01-08
Skomentuj
2 Polubienia
"Ból pod pachami to pierwsze, co czuję. Wkrótce dochodzi do niego pieczenie na piętach. Powoli rozchylam powieki, widzę skąpany w mroku samochód. Jego ciemny lakier mieni się w bladym świetle księżyca. Tylne drzwi są szeroko otwarte. Z każdą chwilą oddalam się od nich, stopniowo, z krótkimi przestojami. Ktoś ciągnie mnie po wyboistej ścieżce pokrytej kałużami, moje stopy co raz się w nich zanurzają. Czuję wówczas lekką ulgę - zimna woda koi zdrapane pięty - a potem znowu piecze jak diabli. Pełno tu wystających kamieni i patyków. Wydaję z siebie cichy jęk.

- Zabiję cię - słyszę gdzieś nad sobą."




Już wstrząsający początek książki przykuwa uwagę. Zastanawiamy się jak doszło do takiej sytuacji. Po dramatycznym wstępie poznajemy historię Julii.

To dziewczyna kochająca porządek. Ze sprzątaniem wiąże swoją karierę zawodową. Zatrudnia się w kilku bogatych domach i zawzięcie pucuje wnętrza. O ile w samym tym zajęciu nie ma nic szczególnie interesującego - chyba, że ktoś jest fanem "Perfekcyjnej pani domu" - o tyle ciekawi są właściciele jednej z posesji, którymi zajmuje się Julia.

Głową rodziny Borewskich jest wzięty adwokat a prywatnie amator zabawy w średniowiecze - Mikołaj. Pozostali domownicy to jego żona Maria i syn - Kacper.

Borewski nalega, by nowa służąca wprowadziła się do domu. Może dobrze zapłacić za nietypowe usługi. Julia ma odgrywać rolę służki rodem z XV wieku. Okazuje się, że Mikołaj ma obsesję na tym punkcie.

Rozpoczyna się chora gra, w której stawką jest życie dziewczyny. Julia dowiaduje się, że lata wcześniej była już w tej rezydencji inna pomoc domowa. Z przerażeniem odkrywa prawdziwe oblicze właścicieli.



"Dałabym wiele, żeby móc cofnąć czas do dnia, w którym pierwszy raz przestąpiłam próg tego pięknego domu. To właśnie wtedy wznieciłam falę zmian w swoim życiu, która przywiodła mnie do tego cuchnącego śmiercią ogrodu."



Książka okazała się wciągająca, choć zdarzyły się pewne nieścisłości. Nie ma tutaj bohaterów w 100% pozytywnych. Każdy ma coś na sumieniu i do końca nie wiadomo komu można zaufać. To dobry thriller, w którym narasta nastrój grozy i paranoi.

"Służąca" to pierwsza powieść Alicji Sinickiej, którą miałam okazję przeczytać. Mam w planie sięgnąć także po "Stażystkę". Zdaje mi się, że ostatnie słowa powieści odnoszą się właśnie do tego tytułu.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-11-15
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Służąca
2 wydania
Służąca
Alicja Sinicka
7.8/10

Miała być pomocą domową. Stała się służącą samego diabła. Julia chciałaby otworzyć firmę sprzątającą. Trafia do domu Państwa Borewskich, w którym ma za zadanie dbać o porządek. Maria jest zadba...

Komentarze
Służąca
2 wydania
Służąca
Alicja Sinicka
7.8/10
Miała być pomocą domową. Stała się służącą samego diabła. Julia chciałaby otworzyć firmę sprzątającą. Trafia do domu Państwa Borewskich, w którym ma za zadanie dbać o porządek. Maria jest zadba...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Służąca" - Alicja Sinicka Świetna, trzymająca w napięciu historia... Julia, zajmuje się sprzątaniem bogatych domów. Dostaje propozycje ,aby zajęła się domem państwa Borewskich ,ale nie zdaje sobie...

@n.saczek @n.saczek

Będziesz mi służyć, kiedy tego zapragnę. Zrobię wszystko, byś była mi posłuszna. Będziesz potulną owcą, która idzie na rzeź niewiniątek, ale najpierw musisz robić, to co ci karzę. Cofnijmy się w czas...

@Zaczytane_koty @Zaczytane_koty

Pozostałe recenzje @angell15

Wyprawa po Smocze Jajo
Rycerz bez rozumu, giermek bez tytułu - humorystyczna wyprawa po smocze jajo

„Wyprawa po smocze jajo” to humorystyczna opowieść fantasy, w której absurd i satyra idą w parze z przygodą. Głównym bohaterem jest Orald Cherlawy – rycerz, który nie gr...

Recenzja książki Wyprawa po Smocze Jajo
Jak adoptowałem Antona
Adopcja przez samotnego ojca: pełna wyzwań i miłości historia Roberta Klose'a

„Jak adoptowałem Antona” to książka Roberta Klose, amerykańskiego autora polskiego pochodzenia, który wcześniej napisał o swojej pierwszej adopcji, „Adopting Alyosha: A ...

Recenzja książki Jak adoptowałem Antona

Nowe recenzje

Poza kręgiem
Poza kręgiem
@monika.sado...:

Karuzela, której nie można zatrzymać. Mamy się kręcić i cieszyć ze wspaniałej zabawy choć w środku pękamy na pół. Czase...

Recenzja książki Poza kręgiem
Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
© 2007 - 2025 nakanapie.pl