Niebezpieczna propozycja recenzja

Rozczarowująca propozycja.

Autor: @Malwi ·1 minuta
2023-01-30
Skomentuj
23 Polubienia
Dawno nie miałam takiego dylematu podczas pisania recenzji jak teraz. Autora znam, jego dorobek literacki również, co za tym idzie, wiem czego mogę się spodziewać. Nie jest to wprawdzie mroczny thriller ani książka oparta na faktach, podczas której czytania włos się na głowie jeży, tylko Max Czornyj w nowej odsłonie. Myślę sobie, fajnie. Skoro już raz udała się taka przemiana to pewnie i tym razem będzie świetnie. Książka obyczajowa z elementami erotyki brzmi obiecująco. Czym prędzej sięgnęłam po książkę i już po przeczytaniu pierwszych rozdziałów poczułam rozczarowanie i niedowierzanie. Przecież tego nie da się czytać!!! Niemożliwe, aby autorem był ten sam Max, którego powieści od jakiegoś czasu czytam z tak wielkim zainteresowaniem.

Jedni z bohaterów, mają normalne imiona Konstancja, czy Wera, dla innych ich zabrakło np.: Stew od Ste­fa­nii albo od ste­war­de­sy, albo Mi­che­le di Sant’An­ge­lo od Miche, czy Pilot, ale dla niego zabrakło już autorowi pomysłu na imię.

W tej powieści zabrakło mi właściwie wszystkiego, sensu, pomysłu na fabułę i postępowanie swoich bohaterów. Ktoś napisał, że jest to romans o życiu i śmierci. Zastanawiałam się nad logiką tego zdania i doszłam do wniosku, że jej brak, ale to stwierdzenie, mimo wszystko, najtrafniej odzwierciedla treść książki.

Książka mnie nie porwała, powiem więcej wynudziłam się przy niej prze okrutnie. Fabuła nieprzemyślana, styl bardzo odbiegający od tego, do którego Max Czornyj mnie przyzwyczaił. Denerwujące powtórzenia niektórych słów i wtrącenia anglojęzycznych zdań. Wszystko jest po coś, ale na to nie widzę tłumaczenia.

Lektura nie przypadła mi do gustu i od samego początku, aż po jej kres nie potrafiłam wkręcić się w akcję. Liczyłam jednak, że w którymś momencie zaiskrzy i poczuję, przysłowiową chemię, coś zaskoczy, a na końcu powiem łał, jakie to było dobre. Niestety tak się nie stało. Być może, druga połowa była trochę ciekawsza od przydługiego początku, ale tak naprawdę, nie jestem tego taka pewna. Cały czas miałam wrażenie, że ktoś podszył się pod autora, bo tak proza bardzo różni się od swoich poprzedniczek. Żałuję, że nie potrafię znaleźć żadnej pozytywnej strony. Mnie się "Niebezpieczna propozycja ", nie podobała, co za tym idzie nie polecę jej nikomu.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-01-30
× 23 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Niebezpieczna propozycja
Niebezpieczna propozycja
Max Czornyj
5.6/10

W TEJ HISTORII NIC NIE JEST TYM, CZYM SIĘ WYDAJE. Konstancja - kobieta potrafiąca wyczuć zapach zbliżającej się śmierci, tajemnicza Stew, Markiz - dziedzic rodu di Sant’Angelo, oraz Pilot, który wyb...

Komentarze
Niebezpieczna propozycja
Niebezpieczna propozycja
Max Czornyj
5.6/10
W TEJ HISTORII NIC NIE JEST TYM, CZYM SIĘ WYDAJE. Konstancja - kobieta potrafiąca wyczuć zapach zbliżającej się śmierci, tajemnicza Stew, Markiz - dziedzic rodu di Sant’Angelo, oraz Pilot, który wyb...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Powiem szczerze, że dawno już nie miałam takiego problemu z przebrnięciem do końca jakieś książki i napisaniem o niej opinii. Wydarzenia zostały przedstawione z perspektywy Stew - pracującej jako pe...

@whitedove8 @whitedove8

Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź książki "Niebezpieczna propzycja" byłam zaintrygowana, okładka też mocno narzucająca myślenie, zasugerowała mi, że może to być jakiś thriller erotyczny, a ja jestem zaw...

@mloda_mama_czyta @mloda_mama_czyta

Pozostałe recenzje @Malwi

W owczej skórze
W owczej skórze

Kiedy myślisz o Mazurach, widzisz spokojną taflę jeziora, szum drzew i dziką przyrodę, która oddycha w swoim rytmie. A co, jeśli ten rytm skrywa tajemnicę? Co, jeśli cis...

Recenzja książki W owczej skórze
Śmiertnica
Perepelica

Kiedy sięgnęłam po „Śmiertnicę” Macieja Torebko, byłam zachwycona. Od pierwszych stron książka przyciągnęła mnie atmosferą tajemniczego Podlasia, dusznym klimatem małej ...

Recenzja książki Śmiertnica

Nowe recenzje

Jak umrzeć na bogato
Fascynująca podróż po świecie, gdzie życie i śm...
@burgundowez...:

„Jak umrzeć na bogato” Belli Mackie to powieść, która na pierwszy rzut oka może przypominać klasyczny kryminał z zagadk...

Recenzja książki Jak umrzeć na bogato
Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
© 2007 - 2025 nakanapie.pl