Wschód słońca w dniu dożynek recenzja

Powrót do ukochanej serii

Autor: @patrycja.lukaszyk ·1 minuta
1 dzień temu
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów trafia na arenę. Wśród nich jest młody Haymitch Abernathy, którego pragnieniem jest ochronienie najbliższych. Coś jednak pcha go w stronę buntu - przecież jeśli ma umrzeć, to niech zostanie po tym ślad...

Jak cudownie było powrócić do jednej z najbardziej ukochanych serii - nawet jeśli po raz kolejny serce musiało się rozpaść i poskładać, obserwując tragiczne losy jednego z kluczowych bohaterów.

Co wywarło na mnie tu ogromne wrażenie to fakt, że mimo iż znałam z grubsza przeszłość Haymitcha z głównej trylogii, to i tak Suzanne Collins potrafiła mnie zaskoczyć i tak głęboko zaangażować emocjonalnie.

Ten Abernathy to zupełnie inny człowiek, niż ten, którego obserwujemy lata później obok Katniss. Pełen życia, zadziorny i butny, przyciąga i wzbudza sympatię oraz szacunek. Nieustannie troszczący się o rodzinę i ukochaną, a na arenie o każdego sojusznika - a nawet wroga - to jeden z najdramatyczniejszych przykładów, jak tradycja Igrzysk tego uniwersum łamała na wszelkie dostępne sposoby nawet najbardziej hardego ducha - i to nie tylko na arenie. Znając wizerunek głównego bohatera, który osiągnie po czasie, spodziewałam się, że straci wszystko, ale to, w jak bolesny, niesprawiedliwy i dobijający sposób się to wydarzyło sprawiało, że chciałam wprost rwać karty książki, współodczuwając jego emocjom. Snow w swojej perfidii i wyrachowaniu tu jest szczególnie dobijający - choć muszę przyznać, że każdy przejaw buntu Haymitcha był dzięki temu po stokroć wymowniejszy i cenniejszy.

Kolejny raz na arenie to ponownie obraz brutalności, poświęcenia, zezwierzęcenia i desperackiej walki o przetrwanie - ale i godność ludzką, która w postaci jednej z bohaterek wybrzmiewała szczególnie silnie i dobitnie. Łza poruszenia płynie wielokrotnie w trakcie walk, ale największy rollercoaster emocjonalny to czas przed i po wyzwaniu głodowych igrzysk.

Kosogłosy zaśpiewały ponownie, a ja razem z nimi, przeżywając wszystko, co kocham w tej serii na nowo. Jeśli podobnie kochasz "Igrzyska śmierci", to jest to must read <3

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wschód słońca w dniu dożynek
Wschód słońca w dniu dożynek
Suzanne Collins
9.6/10
Cykl: Igrzyska śmierci, tom 5

Piąty tom cyklu „Igrzyska śmierci” Skoro masz stracić wszystko, co kochasz, po co jeszcze walczyć? W dzień dożynek mieszkańcy Panem budzą się zdjęci strachem. W tym roku, z okazji drugiego Ćwie...

Komentarze
Wschód słońca w dniu dożynek
Wschód słońca w dniu dożynek
Suzanne Collins
9.6/10
Cykl: Igrzyska śmierci, tom 5
Piąty tom cyklu „Igrzyska śmierci” Skoro masz stracić wszystko, co kochasz, po co jeszcze walczyć? W dzień dożynek mieszkańcy Panem budzą się zdjęci strachem. W tym roku, z okazji drugiego Ćwie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

,,Wschód słońca w dniu dożynek" S. Collins to książka, której brakowało do pełnego obrazu serii ,,Igrzyska Śmierci". Nazywam ją puzzlem, bo naprawdę nim jest. ,,W dzień dożynek mieszkańcy Panem budz...

@Wilczekczyta @Wilczekczyta

Suzanne Collins powraca do uniwersum „Igrzysk Śmierci" z historią, którą fani serii od dawna pragnęli poznać. „Wschód słońca w dniu dożynek" to niezwykle emocjonująca, brutalna i przejmująca opowieść...

@burgundowezycie @burgundowezycie

Pozostałe recenzje @patrycja.lukaszyk

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień para się odprowadzaniem zbłąkanych duch nad brzeg ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca okultyzmu - razem z trzema śmiałkami usiłują odkryć n...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu

Nowe recenzje

Należę do Ciebie
Należę do ciebie
@magdalenagr...:

♟️♟️♟️♟️ Recenzja ♟️♟️♟️♟️ Greta Eden " Należę do ciebie "#4 @greta_eden_autorka Cykl: Baleary #4 Wydawnictwo: Lite...

Recenzja książki Należę do Ciebie
Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Tajemnice arabskich szpitali
@wiktoria.wa...:

Zagaduję, że Marcina Margielewskiego nie muszę nikomu przedstawiać. Czytam jego książki od kilku lat, choć miałam małą ...

Recenzja książki Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Corpus delicti
65 zbrodniczych zagadek.
@maciejek7:

"Corpus delicti. Zagadki kryminalne, które rozwiążesz w 60 sekund" to rewelacyjny pomysł na zabawę. Zagadki kryminalne ...

Recenzja książki Corpus delicti
© 2007 - 2025 nakanapie.pl