Lato na Rodos recenzja

Perła znaleziona w DZICZY

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @aga.kusi_poczta.fm ·2 minuty
2020-07-17
1 komentarz
11 Polubień
To mogłaby być moja najkrótsza recenzja książki, jaką kiedykolwiek napisałam. Napisałabym ją dużymi – najlepiej zielonymi literami, zielonymi jak drzewa w lecie, jak trawa, jak żaba. Bo wystarczyłoby napisać jedno zdanie „Chciałabym pojechać w lecie na RODOS”. Na końcu postawiłabym kropkę wielką, jak jezioro i nic więcej bym nie dopisała. Bo magia książki nadal trzyma mnie w swoim kunszcie i pięknie i jakiejś swobody wymieszanej z radością. Oczarowała mnie jak rzadko która książka. Choć skuszę się nawet powiedzieć, że zauroczyła totalnie. Przepadłam. Wyszło ze mnie dziecko, szczęśliwe dziecko. Poczułam swobodę, beztroskę i upał wakacji.
A gdzie jest ROSOS? RODOS, to Rodzinne Ogródki Działkowe (Ogrodzone Siatką). Mogą być w moim mieście, w twoim, wszędzie. Lecz najważniejszy jest klimat jaki na nich panuje, zwłaszcza w „Dziczy”. Idąc główną alejką musisz minąć te pokazowe domki z wielkimi grillami i ogromnymi krzakami owoców, bo dopiero na samym końcu, zarośniętym chaszczami, zapomnianym niemalże miejscu tych działek jest.... Rodos. Wyspa w mieście, gdzie dwóch chłopców odnajduje przyjaźń, zrozumienie i wolność. Jest Turet, który wymachuje rękami i zaczyna każde zdanie od: "Uh-duh-duh". Jest Porszak, który żyje bańce mydlanej, nie lubi się przytulać i układa kamienie od największego do najmniejszego, albo na odwrót, ale najmniejszy to według niego „litość”, a on nie lubi litości ustawiać pierwszej. Pierwsza jest moc i siła. Wszystko musi być uporządkowane i mieć swoje miejsce.
A na Rodos poznają Gabarytę, zbieracza wszystkiego. Pandę, lubiącego reggae i mającego podkowy pod oczami. Dużą wymiarowo Szmirabellę, której wyrzekł się syn i Wuja Kukułkę, wyglądającego przez okno domu jak kukułka z zegara, pracującego nieustannie nad eliksirem szczęścia. Każdy ma swój świat, swoje postrzeganie świata i swój bagaż przeżytych lat. Ale mówią o tym, co chcą. Nikt tu nikogo nie wypytuje, nie analizuje, nikt sobie nie przeszkadza. Wszyscy są normalni. Nawet chłopcy ze swoimi chorobami są „normalni”. Odkrywają w sobie nowe zdolności, cierpliwość i niesamowite oddanie innych i siebie jednocześnie. Bo czy choroba wyklucza z „normalności”? Przecież granica między rzekomą normalnością, a obłędem jest bardzo cienka, a co śmieszne, owa granica jest umowna i lawiruje w różnych kierunkach.
Ich przyjaźnie, wakacyjną codzienność i szczęście, jakie się w nich odradza, to wszystko mnie tak bardzo ujęło, że nie mogłam oderwać się od czytania. Ba, stałam się ich kumplem, który jako trzeci spędza wakacje w mieście i wraz z Turetem i Porszakiem codziennie przechodzi przez dziurę w siatce, by być w „Dziczy”.
Zachwyciła mnie treść, styl pisania pani Katarzyny i moc wyobraźni, która wymalowała coś tak baśniowo realnego. Raj w środku upalnego miasta. Wyspa szczęścia. Miejsce niedostępne dla wszystkich, ukryte w pięknie i otoczone siatką dobroci. Siatką z dziurą, która była złotą bramą dla nielicznych.
Tu roztaczał się zapach pieczonego ciasta owocowego, eliksir Kukułki odurzał zapachem, a każdy chodził z uśmiechem na twarzy. Wspaniała powieść, która stoi u mnie na półce na honorowym miejscu i uzurpuje sobie miejsce do „wszędobylskości”, na co jej świadomie pozwalam. Zasługuje na to. Jest dla mnie perłą, błyszczącym diamentem zaczarowanym w słowach, w słowach, które we mnie zamieszkały i zadomowiły się na wieczność.

I nie omieszkam przeczytać inne ksiązki tej autorki - ciekawi mnie jej styl pisania i zabawy wyobraźnią w innego typu powieściach.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-07-12
× 11 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Lato na Rodos
3 wydania
Lato na Rodos
Katarzyna Ryrych
8.2/10

Nagroda główna w 5. Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży. Turet wymachuje rękami i zaczyna każde zdanie od: "Uh-duh-duh". Porszak nie lubi się przy...

Komentarze
@Wiesia
@Wiesia · ponad 4 lata temu
Świetna recenzja, taka słoneczna i radosna ☀
× 1
Lato na Rodos
3 wydania
Lato na Rodos
Katarzyna Ryrych
8.2/10
Nagroda główna w 5. Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży. Turet wymachuje rękami i zaczyna każde zdanie od: "Uh-duh-duh". Porszak nie lubi się przy...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Lato na RODOS" autorstwa Katarzyny Ryrych to pełna zabawnych sytuacji i ciepłych emocji książka, która zaprasza czytelników do świata pełnego nietypowych postaci i niezwykłych przyjaźni. Autorka opo...

@jagodabuch @jagodabuch

Czy byliście kiedyś na RODOS? Kiedy byłam dzieckiem, niemal cały czas spędzałam z rodziną właśnie tam 😊 Lato, wiosna, wczesna jesień, to był czas na RODOS! Rodzinne Ogrody Działkowe Ogrodzone Siatką ...

@Nina @Nina

Pozostałe recenzje @aga.kusi_poczta.fm

Żółty król
perła butelkowana w 1911 r.

„Legenda głosi, że raz na tysiąc lat może pojawić się śmiertelnik, który prawdziwym wirtuozem będąc, swoim darem i istoty wyższe ogarnąć będzie umiał.” Tym wirtuozem ...

Recenzja książki Żółty król
Kiedy była porządną dziewczyną
Ciekawość ludzka zamija

Może wywód zacznę od tego, że szukając opinii o nowej powieści Paula Austera "4321" trafiłam na Philipa Rotha, jakoby tych dwóch panów rywalizowało w literaturze. Znalaz...

Recenzja książki Kiedy była porządną dziewczyną

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl