Chłopiec z ulicy Wschodniej recenzja

Opowieść o tragicznym dzieciństwie i wielkich marzeniach...

Autor: @Uleczka448 ·4 minuty
2019-02-16
Skomentuj
2 Polubienia
  Dzieciństwo... - dla większości z nas stanowi wspomnienie najszczęśliwszego, najpiękniejszego i najbezpieczniejszego czasu w naszym życiu. Czasu, wypełnionego miłością, radością i chwilami z tymi, których najbardziej kochamy... Niestety, proza życia pisze czasami zupełnie inne scenariusze, które zamieniają ów beztroski okres dzieciństwa, w najprawdziwszy koszmar... O takim przypadku opowiada właśnie najnowsza i niezwykle poruszająca powieść Anny Stryjewskiej pt. "Chłopiec z ulicy Wschodniej", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Szara Godzina.

 Fabuła książki przenosi nas swoimi stronami do współczesnej Łodzi, na tytułową ulicę Wschodnią...  Tam mieszka rodzina Koneckich - agresywny i uzależniony od alkoholu ojciec, bezbronna i podporządkowana mu matka, jak i wreszcie mały chłopczyk - Gabriel. Piekło awantur, kłótni, wyzwisk i przemocy, to jego dramatyczna codzienność, od której stara się uciekać w świat zabawy i marzeń o lepszym życiu... Pomoże mu w tym pewna niezwykła postać, która okaże mu wiele miłości, dobra i nadziei... Nadziei, która nie opuści go także i w dorosłym już życiu, dając siły do spełnienia największego z pragnień...

 Niniejsza powieść stanowi sobą niezwykle wzruszającą narrację o ludzkim cierpieniu, które już od najmłodszych lat wypełnia codzienność głównego bohatera... Codzienność bolesną, trudną, nad wyraz smutną..., ale też i decydującą o jego dramatycznym losie i przyszłości. Poznamy tu niezwykłych bohaterów, wkroczymy w ich mroczną codzienność, ale też i dotkniemy swoistej magii życia, która pozwala uwierzyć w dobro... I choć książka ta liczy sobie zaledwie niespełna 180 stron, to bagaż emocji, przeżyć i mądrości w niej zawarty, czyni ją opowieścią ważną, piękną i mówiącą nam o prawdziwym życiu więcej, aniżeli setki innych tytułów...

 Ciekawie przedstawia się także pomysł na fabularną konstrukcję tej książki, oparty na podziale treści na dwie zasadnicze części - dzieciństwo Gabriela, jak i też już wydarzenia z jego dorosłego życia.  Pierwsza z nich rysuje przed nami obraz domowego piekła chłopca, jego traumatyczne przeżycia oraz dramat, jaki z nich wynika... Druga część skupia się już na dorosłych losach tego bohatera, który stał się dobrym, rozsądnym i porządnym człowiekiem i któremu to do pełni szczęści brakuje jedynie realizacji największego z marzeń... Oba te wątki przedstawiają się tu równie ciekawie, intrygująco i realistycznie, skłaniając nas nie tylko do życia tą historią, ale też i uwierzenia weń...

 Wielką siłę tej opowieści stanowią bez wątpienia jej wyjątkowi bohaterowie, z których to każdy w jakimś stopniu, stanowi postać tragiczną. Najwięcej uwagi poświęcono tu oczywiście osobie Gabriela, którego poznajemy zarówno jako nieśmiałego, zmagającego się pewnymi ograniczeniami i zagubionego chłopca, jak i następnie już w postaci dorosłego mężczyzny. Mężczyzny, który w znacznej mierze otrząsnął się ze swej traumy, stanął twardo na nogach i żyje tak, jak marzył... Równie ciekawie jawią się tu także rodzice chłopca - ojciec sadysta i tyran, jak i bezradna matka, która nie potrafi uwolnić się spod jego wpływu. To smutni, bezradni i słabi ludzie, którym tyleż współczujemy, co i też mamy wobec nich wielki żal, a nawet i pretensje o to, jacy są i jak bardzo krzywdzą swoje dziecko... 

 Opowieść ta jest osadzona w na wskroś polskich realiach, co z jednej strony świadczy jak najlepiej o realizmie przedstawianych tu wydarzeń, z drugiej jednak daje nam bardzo gorzki obraz naszego kraju, a po części też i nas samych. Kraju, w którym bieda, alkoholizm i przemoc stanowią jego wizytówkę, zaś my jawimy się jako nieczuli, zamknięci na dramaty sąsiadów i żyjący tylko własnymi sprawami ludzie. To bardzo smutny, mocny i w jakiejś mierze także oskarżycielski obraz autorki, z którym to nie można się nie zgodzić. I choć takie słowa bolą..., to być może w jakiejś mierze pomogą spojrzeć nam na siebie samych bardziej krytycznym okiem, co już będzie stanowić wielki sukces tej książki...

 Długo zastanawiałam się nad tym, dlaczego w tę tak bardzo mocną, realistyczną i życiową opowieść, autorka wplotła także i elementy baśni... I myślę, że jedyną rozsądną, ale też i chyba najbardziej trafną odpowiedzią będzie ta, iż po prostu wobec tak dużej dawki zła, bólu i cierpienia, niezbędnym było zrekompensowanie jej czymś na wyraz dobrym, ciepłym i pięknym... I to też się dzieje na stronach tej książki, gdy w życiu chłopca pojawia się ktoś naprawdę niezwykły i wyjątkowy. Myślę też, że dzięki temu lektura tej pozycji jest dla nas jeszcze ciekawszą, jak i bardziej zaskakującą... Fakt ten nie powinien także w żadnej mierze zniechęcić do tej lektury tych czytelników, którzy "twardo stąpają po ziemi", w zakresie swoich literackich preferencji.

 Powieść "Chłopiec z ulicy Wschodniej", to bez wątpienia niezwykle poruszająca, mądra i ważna odsłona współczesnej literatury obyczajowej. Odsłona, dotykająca trudnych tematów, ale też i niosącą sobą potężną dawkę nadziei i optymizmu, co zawsze warto podkreślić. Polecam sięgnięcie po tę książkę każdemu, kto poszukuje dobrej, inteligentnej i oferującej sobą coś więcej, aniżeli tylko rozrywkę, odsłonę polskiej literatury z najwyższej półki...
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Chłopiec z ulicy Wschodniej
Chłopiec z ulicy Wschodniej
Anna Stryjewska
7.2/10

Nieśmiały Gabriel wychowuje się w starej łódzkiej kamienicy w dzielnicy, która nie cieszy się dobrą opinią. Przemoc domowa i strach przeplatają się z dziecięcymi pragnieniami i wielką miłością do mat...

Komentarze
Chłopiec z ulicy Wschodniej
Chłopiec z ulicy Wschodniej
Anna Stryjewska
7.2/10
Nieśmiały Gabriel wychowuje się w starej łódzkiej kamienicy w dzielnicy, która nie cieszy się dobrą opinią. Przemoc domowa i strach przeplatają się z dziecięcymi pragnieniami i wielką miłością do mat...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Przenosimy się do smutnej części Łodzi, gdzie w obskurnych kamienicach mieszkają ludzie, o których zdawałoby się, że Bóg zapomniał. Czy aby na pewno? Główny bohater Gabriel jest młodzieńcem, który ni...

@roxana93 @roxana93

Znam już kilka powieści Pani Ani Stryjewskiej i każda z nich była wyjątkową książkową podróżą. Nie inaczej było również w przypadku tej książki, w której Autorka opisuje niełatwą historię... Tytu...

@viki_zm @viki_zm

Pozostałe recenzje @Uleczka448

Dziedzictwo Rosette
Intrygująca, mroczna, zaskakująca wyprawa do świata magii, przygody i walki...

Zapewne znacie dobrze scenariusz koszmarnego snu, gdy oto budzimy się w nieznanym miejscu, gdy wszystko jest obce i przerażające i gdy musimy walczyć o życie... Taki sa...

Recenzja książki Dziedzictwo Rosette
Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Mrok, przygoda, misja i Ty całkiem sam...

Kolejna porcja paragrafowych wyzwań w klimatach mrocznej twórczości H.P. Lovecrafta przed nami! Oto mamy przyjemność poznać grę pt. „Zew Cthulhu: Samotnie przeciwko cie...

Recenzja książki Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu

Nowe recenzje

Bez pożegnania
Bez pożegnania
@Malwi:

Gdy sięgnęłam po „Bez pożegnania” Barbary Rybałtowskiej, poczułam, że oto rozpoczynam podróż – nie tylko w głąb histori...

Recenzja książki Bez pożegnania
Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Tik-tak, tik-tak
@Chassefierre:

,,Samotnie przeciwko ciemności'' jest chyba najtrudniejszą i zarazem najładniejszą książką z całej serii, choć to ostat...

Recenzja książki Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Miałeś już nigdy nie wrócić
Współpraca barterowa
@andzelikakl...:

🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 ▪️Ta historia przedstawia obraz miłości matki do dziecka. Jej bezwarunkowa miłość pokazuje, że jest najważniej...

Recenzja książki Miałeś już nigdy nie wrócić
© 2007 - 2025 nakanapie.pl