Debit recenzja

Nikt nie uważa się za czarny charakter. Wszyscy uważają się za bohaterów pozytywnych. I zwykle się mylą.

Autor: @pannajagiellonka ·1 minuta
2024-11-20
Skomentuj
2 Polubienia
Hannah budzi się wśród okaleczonych ciał, metalu i potłuczonego szkła. Została ewakuowana w czasie zamieci wraz z innymi studentami Akademii, po czym autokar wypadł z szosy i utknął w zaspie śnieżnej. Nieliczni ocalali muszą ze sobą współpracować, by się wydostać i nie zdradzić mrocznych sekretów.
Meg budzi delikatne kołysanie. Jest uwięziona z pięcioma nieznajomymi w wagoniku kolejki linowej, który zatrzymał się wysoko nad ośnieżonymi górami. Nie pamięta, jak się tam znalazła. Zmierzają do tajemniczego miejsca nazywanego Azylem. Kiedy temperatura spada i narasta napięcie, Meg rozumie, że nie wszyscy dotrą tam żywi.
Carter wygląda przez okno schroniska narciarskiego na odludziu. Podczas zamieci psuje się generator i sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna. Jeśli w końcu wysiądzie prąd, kruche więzi międzyludzkie zostaną wystawione na ostateczną próbę.
Zagrożenia, przed którym stoją Hannah, Meg i Carter, stanowią część tej samej układanki. A w tle czai się coś znacznie groźniejszego – siła, która może zniszczyć ludzkość…
__

Debit to emocjonująca podróż przez mroczne zakątki ludzkiej natury. Autorka po raz kolejny udowadnia, że jej talent do budowania napięcia i zaskakujących zwrotów akcji stale się rozwija, a jej styl może być śmiało porównywany do twórczości Stephena Kinga.

Jednym z największych atutów książki jest struktura narracyjna, która wciąga czytelnika w sieć zagadek. Początkowo wydaje się, że wszystkie wydarzenia dzieją się równocześnie, jednak moment, w którym odkrywamy różnice czasowe między historiami, zmienia cały kontekst fabuły. Rozdział zatytułowany „Teraz wszyscy jesteśmy sku*wysynami” to punkt kulminacyjny, który rzuca nowe światło na całą opowieść i wprawia czytelnika w zdumienie.

C.J. Tudor po m i s t r z o w s k u kreuje klimat grozy i niepokoju. Dzięki jej precyzyjnemu stylowi oraz zdolności do budowania realistycznych postaci łatwo poczuć się, jakbyśmy sami byli częścią tej mroźnej, bezlitosnej scenerii. Autorka umiejętnie balansuje na granicy horroru, thrillera i psychologicznej głębi.

Podsumowując - Debit to książka, która pozostawia po sobie trwały ślad. To m r o c z n a, przejmująca i niesamowicie klimatyczna powieść, która spodoba się zarówno fanom autorki, jak i każdemu, kto szuka literatury zaskakującej, wciągającej i pełnej emocji. Tudor podnosi poprzeczkę z każdą kolejną książką, a Debit jest tego najlepszym dowodem. Gorąco polecam!

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Debit
Debit
C.J. Tudor
7.5/10

Hannah budzi się wśród okaleczonych ciał, metalu i potłuczonego szkła. Została ewakuowana w czasie zamieci wraz z innymi studentami Akademii, po czym autokar wypadł z szosy i utknął w zaspie śnieżnej...

Komentarze
Debit
Debit
C.J. Tudor
7.5/10
Hannah budzi się wśród okaleczonych ciał, metalu i potłuczonego szkła. Została ewakuowana w czasie zamieci wraz z innymi studentami Akademii, po czym autokar wypadł z szosy i utknął w zaspie śnieżnej...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Uwielbiam twórczość autorki. Zawsze z niecierpliwością wyczekuję kolejnej powieści. Wszystkie jej książki po prostu pochłaniam. C.J. Tudor tworzy nieszablonowe, intrygujące opowieści. Każda z nich je...

AN
@galaszkiewiczanna

Czy można stworzyć trzy różniące się od siebie przebiegiem zdarzeń historie mające zakończenie, czy jednak nie będzie ono takie oczywiste, jak się wydaje na pierwszy rzut oka? Gdy zapoznamy się prze...

@Anna30 @Anna30

Pozostałe recenzje @pannajagiellonka

Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiają za kratki.

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompromisowy prokurator, musi zmierzyć się z tym pytanie...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potwornych zbrodni.

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedmieściach Oksfordu. Historia, którą opowiada, jest ...

Recenzja książki Kto je porwał?

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Mroczna prawda
Po co pić prosecco, skoro można mieć prawdziweg...
@pannajagiel...:

Kiedy student uniwersytetu w Oksfordzie oskarża jednego z wykładowców o napaść seksualną, inspektor Adam Fawley i jego ...

Recenzja książki Mroczna prawda
Nie wiesz wszystkiego
Ludzie w szkole myślą, że nie miał wad, ale ja ...
@pannajagiel...:

Uczniami prestiżowego warszawskiego liceum wstrząsa wiadomość o śmierci dwojga uczniów. Otylia – szkolny wyrzutek i nie...

Recenzja książki Nie wiesz wszystkiego
© 2007 - 2025 nakanapie.pl