Archer's Voice. Znaki miłości recenzja

Nie zapomnij o chusteczkach

Autor: @katexx91 ·2 minuty
2023-08-27
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
„Najważniejsze słowa to te, które sami przeżywamy.”


Bree musiała uciec. Uciec i zapomnieć o wszystkim, szczególnie o nocy, kiedy jej życie roztrzaskało się w drobny mak. I tak trafia do małego miasteczka, gdzie poznaje tajemniczego, zamkniętego w sobie Archera. Ten zapomniany przez ludzi z miasteczka i mocno doświadczony przez życie facet skrywał wiele sekretów, które mogłyby wstrząsnąć całym miasteczkiem. Jednak nawet fakt, że Archer porozumiewał się tylko za pomocą dłoni, nie zniechęcił jej do jego osoby.
Oboje skrzywdzeni, rozdarci między namiętnością i cierpieniem, zaczęli szukać sposobu, aby sobie zaufać.
Słowa nie są jedynymi znakami miłości, a w ich historii opowiedzianej ich dłońmi można znaleźć wszystko, co potrzebne, by się uleczyć i żyć.


„Ta historia złamie Ci serce i nauczy cię na nowo znaków miłości”.
Te słowa idealnie opisują tę książkę. Ile w niej było bólu, cierpienia i samotności, ale z drugiej strony potem sprawia, że nasze serce się zabliźnia i leczy.
Oboje bohaterów mocno zostali doświadczeni przez los. Oboje stracili swoich bliskich, oboje byli świadkami ich śmierci. Oboje mieli swoje traumy i uczyli się żyć dalej. Co prawda można powiedzieć, że Archer miał gorzej, w końcu, zanim poznał Bree, przeżył życie bez życzliwości, bliskości i uwagi, odizolowany i naznaczony łatką chorego dziwaka, a przecież był tylko dzieckiem, który w strasznych wydarzeniach stracił nie tylko rodzinę, ale i głos. Jednak żaden z mieszkańców miasteczka nie zrobił nic, aby mu pomóc, aby się z nim porozumieć, a on, mimo że sam nauczył się języka migowego, nie miał z kim pomigać. Dlatego, kiedy tylko w jego życiu pojawia się ktoś taki jak Bree, uczy się wszystkich uczuć i zachowań i wkłada w to całe swoje serce, całego siebie.

Ich relacja była czymś cudownym. Od pierwszego spotkania, z resztą całkiem przypadkowego, oboje poczuli, że ciągnie ich do tej drugiej osoby. Jednak nie wszystko pójdzie gładko, oboje na nowo muszą nauczyć się ufać, polegać na kimś, kochać. Nie jest to łatwe, ale mają siebie i razem wzajemnie się wspierają.

Co prawda, miałam wrażenie, że z początku akcja rozgrywa się strasznie powoli, jednak z czasem zdałam sobie sprawę, że to miało jakieś znaczenie i potem to czekanie zostało wynagrodzone.

„Archer's Voice” nie jest tylko zwykłym romansem z elementami erotyka, mamy tutaj coś w stylu powieści obyczajowej, a nawet co nieco z kryminału. Bardzo podobało mi się takie połączenie.

Jeśli szukacie historii pełnej emocji z małomiasteczkowym klimatem, historii o dwóch zranionych i zagubionych duszach, które są dla siebie tym wszystkim, czego potrzebują, historii o niesprawiedliwości świata i byciu niewinną ofiarą w walce o odrobinę szczęścia oraz żądzy władzy, historii, która pokaże jak uleczyć złamane serce, historii o znakach miłości, to nie zapomnijcie o chusteczkach i sięgnijcie po Archer's Voice.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Archer's Voice. Znaki miłości
3 wydania
Archer's Voice. Znaki miłości
Mia Sheridan
8.5/10

Romans wszech czasów według Goodreads Światowy bestseller. Książka, którą pokochały miliony czytelniczek na całym świecie. Jedna z najważniejszych powieści booktoka – ponad 164 miliony wyświetl...

Komentarze
Archer's Voice. Znaki miłości
3 wydania
Archer's Voice. Znaki miłości
Mia Sheridan
8.5/10
Romans wszech czasów według Goodreads Światowy bestseller. Książka, którą pokochały miliony czytelniczek na całym świecie. Jedna z najważniejszych powieści booktoka – ponad 164 miliony wyświetl...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Archer's Voice. Znaki miłości” Mii Sheridan to jedna z tych książek, które się kocha albo nienawidzi. Oceny, które ponad rok temu przeglądałam przed jej zakupem, były tak skrajne, że postanowiłam pr...

@Kantorek90 @Kantorek90

"Jak nauczyć człowieka, który wszystko stracił, nie bać się, że scenariusz się powtórzy? Jak nauczyć go wiary w to, czego żadne z nas nie jest w stanie zagwarantować?" Bree po dosyć dramatycznych pr...

@daria.ilovebooks26 @daria.ilovebooks26

Pozostałe recenzje @katexx91

Akademia Hanover
Świetne dark academia

Czy macie autorów, których książki bierzecie w ciemno? Ja mam kilku i Maddie bez wątpienia jest jedną z nich i tym razem autorka funduje nam nieco bardziej mroczny klim...

Recenzja książki Akademia Hanover
Poza zasięgiem
Light out and away we go...

Lubicie motyw sportu w książkach? Który najbardziej? U mnie to oczywiście F1. Dziś przychodzę do was z recenzją „Poza zasięgiem” K. Bromberg. Spencer Riggs właśnie d...

Recenzja książki Poza zasięgiem

Nowe recenzje

To był nasz dom
"To był nasz dom" Marcus Kliewer
@Wiejska_bib...:

Tytuł: „To był nasz dom” Autor: Marcus Kliewer Gatunek literacki: thriller psychologiczny Wydawnictwo: Otwarte Ilość st...

Recenzja książki To był nasz dom
Tamta Ona
Tamta Ona
@dzagulka:

Bardzo lubię książki Moniki A. Oleksy. Do dnia dzisiejszego powieść „Miłość w kasztanie zaklęta” autorki, plasuje się w...

Recenzja książki Tamta Ona
Zalotnice i wiedźmy
Wpływy przeszłości
@fascynacja_...:

Jak wiecie po raz kolejny przepadłam za serią Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk. Na nowo, po latach pokochałam ten cyk...

Recenzja książki Zalotnice i wiedźmy
© 2007 - 2025 nakanapie.pl