Il professore. Włoska miłość recenzja

Miłość w objęciach włoskiej sztuki

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @Mirka ·4 minuty
2021-10-17
Skomentuj
5 Polubień


„Życie potrafi doprowadzić do sytuacji, które mają nieprzewidywalne zakończenia.”

Gdy miłość puka do ludzkich serc, nic nie jest w stanie jej powstrzymać, gdyż przed jej siłą trudno się obronić, zwłaszcza wtedy, gdy sprzyjają temu okoliczności. Czasami bywa tak, że a skutki takiej pokusy są trudne do przewidzenia. O takiej miłości opowiada książka „Il professore. Włoska miłość”

Weronika Tomala jest z wykształcenia nauczycielką angielskiego, a prywatnie szczęśliwą mężatką, mamą Martynki i Dawidka oraz autorką powieści, głównie obyczajowych, ale też romansów i literatury młodzieżowej. Jej najbardziej znana książki to "Płynąc ku przeznaczeniu", "Rabih znaczy wiosna", "Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc" oraz "Nieprzegrany zakład". Ja nie miała okazji poznać do tej pory żadnej z jej powieści, mimo że nazwisko autorki nie jest mi obce.

Matteo Bartollini jest Włochem, który przeprowadził się do Polski, podążając za swoją miłością, Pauliną. Od tamtego czasu mija kilka lat. Pozornie, patrząc na ich związek z zewnątrz, wydają się udanym, zgodnym małżeństwem, które ma wszystko: piękny dom, pieniądze i ukochaną osobę u boku. Jednak prawda jest zupełnie inna, gdyż z każdym dniem, słowem, gestem oddalają się od siebie coraz bardziej. Paulina jest kobietą zapracowaną, całkowicie oddaną karierze, a w związku z tym sprawy rodziny i związku schodzą na dalszy plan.

Gdy on zaczyna pracę na krakowskiej uczelni, wzbudza ogólne zainteresowanie środowiska studenckiego, zwłaszcza żeńskiej strony. Szybko zdobywa uznanie i szacunek swoją wiedzą i podejściem do wykładów. Matteo nie lubi pustych, zrobionych kobiet, które uważają, że wyglądem załatwią sobie wszystko, co chcą. Ceni sobie naturalność, wdzięk i subtelność, a taka jest Magda, dlatego dosyć szybko zwraca jego uwagę, jednak przystojny profesor zdaje sobie sprawę z niestosowności swoich odczuć, dlatego robi wszystko, by ich relacje pozostawały w uznawanych normach.

„Upadek ciągnie się za ludźmi o wiele dłużej, niż ich sukcesy”

Magda studiuje malarstwo na Uniwersytecie w Krakowie, a także w wolnym czasie dorabia w pobliskim antykwariacie, jako sprzedawczyni. Jest dziewczyną spokojną, stroniącą od ludzi, odstającą od innych studentów, gdyż nie lubi imprezować i być w centrum uwagi. Uwielbia zaszywać się z książką we własnych czterech ścianach i pobyć sama ze sobą. Z tego względu nie jest przez wszystkich akceptowana, ale ona tym się nie przejmuje. Poznajemy ją w szczególnym momencie, gdy jakieś wcześniejsze wydarzenia przepełniły ją goryczą i żalem. Wszystko wyjaśnia się w kolejnych rozdziałach, w których dowiadujemy się o tym, co doprowadziło bohaterkę do takiego, emocjonalnego stanu. Powieść ma budowę klamrową, w której sytuacja z prologu jest zapowiedzią efektu decyzji i podjętych kroków przez bohaterów. Po dotarciu fabuły do tego punktu, śledzimy dalsze ich losy po powrocie z studenckiej wycieczki, by dotrzeć do niezwykłego, zaskakującego i przyprawiającego o dodatkowe emocje zakończenia.

Matteo długo powstrzymuje swoje pragnienia, zachowując dystans i próbując ratować to, co kiedyś łączyło go z żoną, ale okazuje się, że jeżeli chce tego tylko jedna strona, wówczas niewiele można zrobić. A stąd już krok w stronę, od której często nie ma już odwrotu. Wyjazd ze studentami do pięknej Florencji uświadamia mu, że dłużej nie jest w stanie hamować w sobie budzącej się namiętności.

Zaczyna działać magia. Magia uczuć, subtelnych wibracji serca, chemia, której trudno się oprzeć. A to wszystko otulone romantycznym klimatem florenckiego wieczoru, zapachów, urokliwą grą świateł i nastrojem chwili. To wystarczyło, by Matteo dostrzegł w Magdzie nie tylko swoją studentkę…

„To, co prawdziwe i dobre, nie potrzebuje błyskotliwej dekoracji i rozgłosu.”

Cóż to była za piękna historia! Takie wrażenie wywarła na mnie cudna opowieść, jaką stworzyła pani Weronika Tomala swoim chwytającym za serca stylem, opowieściami o włoskim malarstwie i prowadzeniem czytelnika przez kolejne wydarzenia. Doskonale oddała zarówno nastrój krakowskich uliczek, studenckiego życia, jak też florenckich zaułków i zjawiskowość danej chwili. Pieści słowem nasze zmysły, tworząc obrazy naznaczone kolorami, romantyzmem, magią chwili i subtelnym opisami.

Tworząc barwne postacie i budując wokół nich fabułę, sprawiła, że nie raz odczuwamy silne, różnorodne emocje, nie tylko związane z tym, co czują bohaterowie, ale też z przebiegiem wydarzeń, które następują jedno po drugim dosyć szybko, przerywane od czasu do czasu wykładami o obrazach i ich twórcach, ale też miejscach, w których tworzyli. To sprawia, że na wiele z malarskich dzieł zaczynamy spoglądać zupełnie inaczej, dostrzegając w obrazach ukryte historie, odkrywając detale, subtelne niuanse, symbolikę i przekaz z nich płynący.

„Uczymy się przez całe życie, a jeśli ktoś śmie twierdzić, że wie wszystko, nie wie w istocie nic.”

Autorka porusza w swojej powieści kilka trudnych tematów, spośród których na pierwszy plan wychodzi zakazana miłość, wyciągająca swoje eteryczne macki w rejony, które nie są uznawane za właściwe przez środowisko studenckie, ale też społeczne. Romans między wykładowcą a studentką nadal wywołuje oburzenie i jest tematem tabu. Jednak opowiedziana historia pokazuje, że dla miłości nie ma żadnych zakazów, ani nakazów czy jakichkolwiek ograniczeń. To cudownie napisana opowieść o miłości, która wymyka się spod kontroli zarówno tych, wyznaczonych przez bohaterkę, utwierdzając w przekonaniu, że jeżeli dwa serca są sobie przeznaczone, to nic nie jest w stanie powstrzymać ich wzajemnej fascynacji. Inną kwestią jest przyczyna, która pcha ludzi ku drugiej osobie.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta z serwisu nakanapie.pl


Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-10-11
× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Il professore. Włoska miłość
Il professore. Włoska miłość
Weronika Tomala
7.8/10

Zakazana miłość, włoska sztuka i urzekająca Florencja Kiedy profesor sztuki włoskiej Matteo Bartollini zawitał na naszej uczelni, był niczym długo wyczekiwany bóg. Inteligentny, poważany, a do teg...

Komentarze
Il professore. Włoska miłość
Il professore. Włoska miłość
Weronika Tomala
7.8/10
Zakazana miłość, włoska sztuka i urzekająca Florencja Kiedy profesor sztuki włoskiej Matteo Bartollini zawitał na naszej uczelni, był niczym długo wyczekiwany bóg. Inteligentny, poważany, a do teg...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Intrygujący tytuł skłonił mnie do sięgnięcia po powieść Weroniki Tomali "Ił professore. Włoska miłość". Byłam też bardzo ciekawa pierwszego spotkania z piórem autorki i zastanawiałam się, czy audiobo...

@Moncia_Poczytajka @Moncia_Poczytajka

Miłość, czasem czekamy na nią całe życie, czasem nie pojawia się nigdy, czasem zjawia się niespodziewanie, przewracając nasze życie do góry nogami, trafia nas jak grom z jasnego nieba, porywa nas jak...

@karolina92 @karolina92

Pozostałe recenzje @Mirka

Testament dziadka
Finał na wysokim poziomie

@Obrazek „istnieje taka miłość, która dojrzewa, zanim zostanie odkryta” I oto mam za sobą trzecią odsłonę trylogii „Domek nad Biebrzą”, której fabuła nie toczy się ...

Recenzja książki Testament dziadka
Przeklęty posag
Tajemnica zawartości kuferka

@Obrazek „Czasem ludzie dochodzą do pewnej granicy i z pozoru niewinny incydent powoduje, że tracą samokontrolę.” W pierwszym tomie serii „Dworek nad Biebrzą” po...

Recenzja książki Przeklęty posag

Nowe recenzje

Kto chce ich śmierci?
Co jeśli ktoś chciałby śmierci twojej rodziny?
@pannajagiel...:

Autor: Cara Hunter Tytuł oryginału: No Way Out Cykl: Detektyw Adam Fawley (III) Wydawnictwo: Filia Przekład: Joanna Gra...

Recenzja książki Kto chce ich śmierci?
Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
© 2007 - 2025 nakanapie.pl