Take a chance on me recenzja

Love story

Autor: @olilovesbooks2 ·2 minuty
2024-09-01
Skomentuj
12 Polubień
Kolejna historia z moich wattapadowych hitów, która doczekała się wersji papierowej. To typowe love story, w którym jeden z bohaterów ugania się za drugim. Historia lekka i przyjemna z nutką pikanterii. To także debiut wydawniczy autorki.

Brandon, który uznawany jest przez swoją matkę za starego kawalera, w wieku 30 lat, zmuszony jest brać udział w kolejnych randkach w ciemno, z których, każda kolejna kończy się gorzej. Mężczyzna podczas ostatniego spotkania, niemal ucieka i wsiada do pierwszego zatrzymującego się na światłach samochodu, wtedy spotyka Lauren, która już wkrótce stanie się dla niego wyzwaniem i obiektem uczuć.

Lauren od najmłodszych lat starała się być samodzielna, dzięki temu w młodym wieku osiągnęła sukces zawodowy i prowadzi swój sklep z luksusowymi winami. Nie spodziewała się, że wskakujący do jej samochodu nieznajomy mężczyzna sporo namiesza w jej życiu i zmieni jej priorytety. Jednak jej uparty i złośliwy charakter sprawia, że przed nimi długa i wyboista droga.

Książka to gotowy scenariusz na komedie romantyczną. Dwie osoby, które są tak samo uparte ale nieco inaczej patrzą na świat. Kiedy ich drogi niespodziewanie się łączą oboje muszą dostosować się do nowej sytuacji, w której to mężczyzna zdaje odnajdywać się lepiej. Natomiast postać Lauren jest nieco bardziej skomplikowana, kobieta boi się utraty niezależności, choć czuje coś do Brandona nie potrafi się przełamać i gdy sytuacja robi się poważna, za każdym razem się wycofuje. Dlatego też relacja głównych bohaterów jest skomplikowana i dynamiczna, zmienia się dosłownie co kilka chwil, przez co czasami można się zirytować.

Autorka porusza w tej historii sporo wątków i motywów, które odbijają się na zachowaniach bohaterów. Znajdziemy tu szeroki motyw przyjaźni, przy czym jedną z nich możemy nazwać prawdziwą, drugą nie do końca, gdyż bardziej skupia się na własnych celach. Dodatkowo motyw nadopiekuńczych mamusiek, które próbują swatać swoje dzieci, także skomplikowaną relację, trudną przeszłość czy niezależność. Wszystko to łączy się w ciekawą fabułę poświęconą prawdziwej codzienności, bez dodatkowych ubarwień czy przeinaczeń rzeczywistości.

Książkę bardzo dobrze się czyta, mamy tutaj bardzo dużo komicznych sytuacji i zabawnych dialogów, masę słownych przepychanek i kłótni, znajdziemy kilka plot twistów, trochę dramatów jak na komedię romantyczną przystało oraz emocjonalność i uczuciowość powiązaną z erotyzmem, z kilkoma spicy scenami. Napisana jest prostym językiem i choć niektóre zachowania mogą wydawać się nie logiczne to tak naprawdę nadają wiarygodność niektórych postaciom.

Podsumowując debiut autorki uważam za bardzo udany, historia jest wciągająca i można się przy niej świetnie bawić. Fabuła jest dynamiczna, a akcja dość szybka, przez co nie można się nudzić, książka z 500 stronami może wydawać się cegiełką, ale przy czytaniu absolutnie się tego nie odczuwa i spokojnie można ją przeczytać w ciągu jednego dnia, na co jestem przykładem. Polecam i dodaję do ulubionych.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-08-30
× 12 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Take a chance on me
Take a chance on me
Marcelina Bobeł
8.3/10
Cykl: Love Songs, tom 1

Oni jeszcze nie wiedzą, że to jedno przypadkowe spotkanie zmieni ich życie. Lauren Harris jest młodą, pełną pasji właścicielką luksusowego sklepu z winami, bez reszty oddaną swojej pracy. Wie, że ...

Komentarze
Take a chance on me
Take a chance on me
Marcelina Bobeł
8.3/10
Cykl: Love Songs, tom 1
Oni jeszcze nie wiedzą, że to jedno przypadkowe spotkanie zmieni ich życie. Lauren Harris jest młodą, pełną pasji właścicielką luksusowego sklepu z winami, bez reszty oddaną swojej pracy. Wie, że ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Take a Chance on Me" Marceliny Bobeł to debiutancki tom serii "Love Song", który od samego początku wciąga czytelnika swoją oryginalnością, humorem i niebanalną relacją między głównymi bohaterami. W...

@carlottad_book @carlottad_book

"Złośnica jest wyjątkowa. Zamknięta i otoczona murem, który sama wzniosła, a których ja zamierzam burzyć. Powoli, krok po kroku chce odkrywać wszystkie jej warstwy, poznając ją coraz lepiej." 👩‍❤️‍👨...

AZ
@azarewiczu

Pozostałe recenzje @olilovesbooks2

Toń
Utonąć w czasie

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która część jest która, bo co strona to chronologia jest ...

Recenzja książki Toń
Nomen omen
Nomen omen

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy misz-masz? Ja jestem wielką fanką właśnie takich ...

Recenzja książki Nomen omen

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl