Gałęziste recenzja

Książka grozy

Autor: @pola841 ·2 minuty
2020-05-04
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Dawno temu czytałam bardzo dużo Mastertona. Jego horrory były często dość krwawe, ale przyznam się szczerze działały dość mocno na wyobraźnię. Dlatego nie wahałam się zbyt długo by wziąć udział w booktourze z książką Artura Urbanowicza "Gałęziste". Pozycja ta została ponownie wydana przez wydawnictwo Vesper i mimo, że ja czytałam tylko wersję recenzencką to i tak sposób wydania sprawia, że warto ją mieć na półce. Te ilustracje w środku zdecydowanie przyprawiają o gęsią skórkę.
Karolina i Tomek postanowili wyskoczyć na dłuższy weekend w okolicę Suwałk by trochę zmienić otoczenie, zrelaksować się, pozwiedzać i podreperować swój związek. Już w drodze do miejsca zakwaterowania dowiadujemy się, że Tomek choruje na cukrzycę. Karolina cudem ratuje ich życia, gdyż jej ukochany dostaje hipoglikemii podczas prowadzenia auta (tak w ogóle nasz bohater podczas całej książki dość mocno ignoruje swoją chorobę). Po dotarciu na miejsce okazuje się że zaklepany nocleg już jest nieaktualny, ale właściciele tego przybytku poczuwając się do winy załatwiają młodym inną kwaterę w pobliskiej wiosce Białodęby. I to daje początek koszmarowi..
Muszę przyznać, że wciągnął mnie ten świat mitów, wierzeń i słowiańskich demonów. Co prawda dwójka głównych bohaterów czasami mnie irytowała jednak starałam się nie zwracać na to uwagi. Kilka razy poczułam lekki dreszczyk strachu. Autor potrafił stworzyć klimat. Mimo że zakończenie trochę mi się dłużyło, to jednak finał książki wynagradza wszystko. Kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Miałam też wrażenie, że czasami w fabułę wkradał się lekki chaos i nie do końca wszystko wyłapałam. Mimo to książka podobała mi się i zdecydowanie to nie ostatnia książka autora, którą przeczytałam.

" Nowa, ulepszona wersja powieści, która zdobyła Nagrodę Czytelników Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego!
Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz… i w co do tej pory wierzyłeś.
Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś powodu ciemność w nim jest inna. Jeszcze bardziej złowroga niż gdziekolwiek indziej.
Jest takie jezioro, w którym mieszkają nieumarli. Ich przewaga nad Tobą jest prosta – oni nie potrzebują nabierać powietrza.
Jest taki demon, o którym wolałbyś nie wiedzieć. Niematerialne uosobienie zła, przed którym nie sposób uciec.
Jest takie miejsce, w którym znajdziesz ten dom. Miejsce, które skrywa też to jezioro, miejsce, w którym ten demon był od zawsze. To las. Las, w którym za nic w świecie nie chciałbyś się zgubić. Kiedy już raz do niego wejdziesz, nie pozwoli Ci wyjść.
Jest taka historia, której nie chciałbyś poznać. Opowieść, która Cię zaintryguje, zaskoczy i przerazi do szpiku kości. Powieść grozy na baśniowych ziemiach Suwalszczyzny, z zaskakującym zakończeniem godnym mistrzów gatunku.
Odważysz się?
W porównaniu z pierwowzorem tekst powieści został gruntownie przeredagowany, poprawiony, okraszony klimatycznymi ilustracjami oraz uzupełniony o rozbudowane posłowie. "

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-04-24
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Gałęziste
2 wydania
Gałęziste
Artur Urbanowicz
7.5/10

Nowa, ulepszona wersja powieści, która zdobyła Nagrodę Czytelników Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego! Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz… i w co do tej pory wierzyłeś. Jes...

Komentarze
Gałęziste
2 wydania
Gałęziste
Artur Urbanowicz
7.5/10
Nowa, ulepszona wersja powieści, która zdobyła Nagrodę Czytelników Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego! Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz… i w co do tej pory wierzyłeś. Jes...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Nie wyobrażałam sobie nie sięgnąć po Gałęziste, po tym jak przeczytałam Inkuba, przecież to było tak totalnie genialne, że i tu poprzeczka wyskoczyła w górę ale jednocześnie liczyłam że może zostanie...

@miedzy.literami @miedzy.literami

"Coś uzyskanego po walce smakuje podwójnie." Karolina i Tomasz są parą, nie układa im się najlepiej. Zbliżają się święta Wielkanocne, dlatego dziewczyna wpadła na pomysł wspólnego wyjazdu na Suwals...

@goosediaries @goosediaries

Pozostałe recenzje @pola841

Obsesja terapeutki
Vi Keeland w nowej odsłonie

Vi Keeland pisze genialne romanse. Często w duecie z inną pisarką i wychodzi jej to naprawdę dobrze. Ale tym razem Vi postanowiła zmienić front i skusiła się na napisani...

Recenzja książki Obsesja terapeutki
Sądny dzień
Czy legendy i klechdy to dobry pomysł na książkę?

Ciągle zachwycamy się fantastyką zagraniczną, ale w naszym rodzimym kraju mamy takie historie, że aż grzech po to nie sięgnąć. Nawiązanie do legend i klechd słowiańskich...

Recenzja książki Sądny dzień

Nowe recenzje

Tamta Ona
Tamta Ona
@dzagulka:

Bardzo lubię książki Moniki A. Oleksy. Do dnia dzisiejszego powieść „Miłość w kasztanie zaklęta” autorki, plasuje się w...

Recenzja książki Tamta Ona
Zalotnice i wiedźmy
Wpływy przeszłości
@fascynacja_...:

Jak wiecie po raz kolejny przepadłam za serią Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk. Na nowo, po latach pokochałam ten cyk...

Recenzja książki Zalotnice i wiedźmy
Szepty pocałunków znad Bosforu
Coś nowego
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos* Romans, w którym akcja rozgrywa się w Turcji? Nie wiem jak wy ale ja była...

Recenzja książki Szepty pocałunków znad Bosforu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl