W imię Ojca recenzja

Kiedy sześć osób ma wspólną tajemnicę, jedna może zawsze stanowić zagrożenie.

Autor: @justyna1domanska ·2 minuty
2025-02-25
Skomentuj
1 Polubienie
Mała wieś. Na jednym z podwórek ujada przez całą noc pies. Właścicielka nie zauważa nic podejrzanego. Po drugiej stronie ulicy stoi kościół. Doskonałe sąsiedztwo. Cicho, przyjaźnie. Nic się nie dzieje. Do momentu, kiedy pracujący w nim podkościelny, nie odnajduje księdza, który... został ukrzyżowany na krzyżu. Sprawa staje się medialna, bo już samo to, że dotyczy księdza, który został w tak brutalny sposób zamordowany, powoduje, że zlatują się wszyscy, aby jak najwięcej się dowiedzieć.

Na miejsce przybywa Marlena Podgajna, komisarz, która nie jedno śledztwo zakończyła z sukcesem, a jej obiektywizm i skuteczność działania, powodują, iż przez wszystkich postrzegana jest, jako profesjonalistka. Już po wstępnych oględzinach, komisarz dochodzi do wniosku, że sprawców musiało być dwóch. Pierwszy wniosek nasuwa się, patrząc na księdza, który jest dosyć słusznych rozmiarów, a drugi, po samym sposobie dokonania mordu. Ukrzyżowanie kogoś, to naprawdę nie lada wyczyn i jedna osoba z pewnością nie poradziłaby sobie z takim zadaniem.

Podgajna ma przeczucie, że to nie będzie jedyne morderstwo i niestety jej najgorsze obawy się sprawdzają i niebawem policja będzie musiała szukać dalej. Nikt nie przypuszcza, że właśnie otworzono puszkę pandory i szarańcza oraz inne plagi egipskie, to było przy tym nic.

Śledczy docierają do wielu informacji, jednakże największe znaczenie ma ta, sprzed prawie 30 lat.

Nie ukrywam, że chciałabym napisać więcej, jednak pozbawiłabym was możliwości przeczytania doskonałego kryminału. Największe zdziwienie może wywoływać, że jest to debiut autora. Bo oprócz literówek, nie mogę przyczepić się do niczego, a te to już nie wina autora ;)

Poruszenie tematu, jakże drażliwego w naszym kraju jest bardzo odważne, Grupa księży, którzy mają wspólną tajemnicę, a są chronieni przez Biskupa. Wiadomo. Temat praktycznie nie do ruszenia. Coś musiało się więc stać, aby ktoś wziął sprawy w swoje ręce i postanowił wymierzyć sprawiedliwość, jeśli nikt inny tym się nie zajmie. Policja ma trochę związane ręce, ale komisarz to nie jest osoba, którą da się łatwo nastraszyć, ma więc ciche pozwolenie na swoje działania, tym bardziej że może liczyć też na wsparcie osób anonimowych. Nikt na kościół oficjalnie ręki nie podniesie, ale jeden i drugi donosik, to zupełnie inna sprawa.

Ta historia jest bardzo wielowarstwowa. Odkrywamy warstwę po warstwie i zaczynamy czuć coraz większą zgniliznę i niesprawiedliwość, nie tyle świata, ile systemu. Autor w bardzo odważny sposób wykreował całą historię, nie bojąc się właśnie księży z ich przywarami umieścić, jako głównych bohaterów, którzy w tym przypadku absolutnie pozytywni nie są.

Dla mnie kryminał doskonały, z zakończeniem, które może wprowadzić w zadumę i zostawić z pytaniem, czy nie byłoby to możliwe. Zachęcam do czytania i mam nadzieję, że niedługo będziemy mieli okazję przeczytać znowu coś pana Łukasza. Ja na pewno czekam z niecierpliwością.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
W imię Ojca
W imię Ojca
Łukasz Wachowski
8.2/10

Żałuj za grzechy albo giń Komisarz Marlena Podgajna mierzy się z kolejną skomplikowaną sprawą. W jednej ze spokojnych, wiejskich parafii ukrzyżowano… księdza. Wszystkie poszlaki wskazują na to, że k...

Komentarze
W imię Ojca
W imię Ojca
Łukasz Wachowski
8.2/10
Żałuj za grzechy albo giń Komisarz Marlena Podgajna mierzy się z kolejną skomplikowaną sprawą. W jednej ze spokojnych, wiejskich parafii ukrzyżowano… księdza. Wszystkie poszlaki wskazują na to, że k...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„W imię ojca” to książka, którą wybrałam ze względu na opis, który tak mocno mnie zaintrygował, że nie mogłam przejść obok tej lektury obojętnie! Okładka ma w sobie również coś co przyciągnęło moją u...

@aneta5janiec12 @aneta5janiec12

Pozostałe recenzje @justyna1domanska

Anglia. Czas na herbatę
Time for tea, time for England. Poznaj Anglię od kuchni, z jej przywarami, wadami, a przede wszytskim z zaletami.

Jako bardzo młoda osoba, niemająca ani komputera, ani iPhone, korzystałam z map oraz książek typowo podróżniczych, które opisywały atrakcje, miały w sobie mapki oraz prz...

Recenzja książki Anglia. Czas na herbatę
Talizman mocy
Spojrzeć w twarz tyrana i zobaczyć w nim odbicie całego żalu świata.

Nihal ma swoją misję. Musi odnaleźć kamienie mocy, aby uaktywnić talizman i w ten sposób dać możliwość wszystkim wojskom na skuteczne pokonanie Tyrana. W podróż nie wyru...

Recenzja książki Talizman mocy

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl