Mosty na Wiśle recenzja

Kiedy przeszłość dopada nas i nasze rodziny.

Autor: @justyna1domanska ·2 minuty
2024-12-01
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Irena Małysa tym razem zaskoczyła mnie niezmiernie, tworząc przenikliwą historię, która nie jest tylko kryminałem, a wnikliwym stadium charakterów.

Książka jest podzielona na dwie z pozoru odrębne historie. Jedna z nich, opowiada o Hance, która żyła w okupowanym Krakowie i o jej relacji z najlepszą przyjaciółką Esterą, która jako żydówka, musiała uciekać, aby uniknąć prześladowań. Hanka pozostaje sama i musi stawić czoła wszelkim przeciwnościom, a jak wiadomo, tych podczas wojny nie brakowało. Jedyne, co może mieć na sumieniu, to miłość do mężczyzny, którego kochała również jej przyjaciółka. W każdym innym czasie wybór byłby prosty, lecz jest wojna, a to nie jest czas, a ani na łatwe wybory, ani na sentymenty.

Walenty Ciechocki, komisarz, zostaje przydzielony do śledztwa, dotyczącego śmierci mężczyzny, odnalezionego pod jednym z mostów w Krakowie. Sprawa wydaje się banalnie prosta, gdyż ma on na szyi szalik Cracovii, a kto ma, choć minimalne pojęcie o piłce nożnej, ten wie, że Cracovia ma jednego rywala, a jest nim Wisła Kraków. Przez podejrzenia i przesłuchania, dochodzi do starć pomiędzy tymi dwoma klubami, a Walenty staje pośrodku. Jest tylko jeden problem. Nie poznajemy policjanta, który jest mrocznym mężczyzną ze swoją mroczną przeszłością. My tu mamy policjanta z maniami i wieloma fobiami, taki bardziej w stylu Monka, niż Igora Brudnego. Jego mamą jest Hanka, której historię poznajemy w odrębnej historii.

Gdy odnajdują drugie ciało, wiadomo już, że tu nie o potyczki klubowe chodzi, a o coś większego. Walenty zaczyna rozumieć, że sprawa ma drugie dno, a jego śledztwo doprowadza go do odkrycia, iż obaj zabici interesowali się artefaktami, zrabowanymi wiele lat wcześniej. Walenty, jako członek stowarzyszenia historycznego, zaczyna coraz bardziej zagłębiać temat, aż odkryje, że pewne tajemnice z przeszłości, właśnie dopadły jego rodzinę.

Autorka doskonale napisała obie historie. Pozornie niemające ze sobą nic wspólnego, z każdą stroną odkrywają więcej tajemnic, a nam wiele rzeczy układa się na właściwym miejscu. Początkowo historia Hanki i jej wpływ na syna, może wywołać oburzenie i falę krytyki. Jednakże nie wolno nam zapominać, że wojna, to był czas, kiedy aby przetrwać, należało zrobić wszystko, nie patrząc na boki, bo na to nie było ani miejsca, ani czasu. Im bardziej wchodzimy w ten świat, tym więcej zaczynamy rozumieć. Są też momenty, które mogą wywołać u nas skrajne reakcje, wiec tym bardziej na plus dla Pani Ireny, że potrafiła tak zagrać na emocjach, żebyśmy na pewno nie przeszli obojętnie obok tej, jakże smutnej momentami opowieści. Polecam bardzo.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Mosty na Wiśle
Mosty na Wiśle
Irena Małysa
7.6/10

Nowy kryminał autorki bestsellerowej babiogórskiej serii z Baśką Zajdą. Wyśmienita kryminalna historia, odnosząca się do prawdziwych postaci i wydarzeń, w tym okupacji Krakowa, kanibala Franza Thama ...

Komentarze
Mosty na Wiśle
Mosty na Wiśle
Irena Małysa
7.6/10
Nowy kryminał autorki bestsellerowej babiogórskiej serii z Baśką Zajdą. Wyśmienita kryminalna historia, odnosząca się do prawdziwych postaci i wydarzeń, w tym okupacji Krakowa, kanibala Franza Thama ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Kraków. Dawna stolica Polaków zawsze budzi zachwyt, ma moc jak magnez, przyciąga i zawsze chce się do tego miasta wrócić. Tym bardziej z ogromnym zainteresowaniem sięgnąłem po nową powieść pani Ireny...

@biegajacy_bibliotekarz @biegajacy_bibliotekarz

„Mosty na Wiśle” autorstwa Ireny Małysy to fascynujący kryminał, który mistrzowsko splata wątki historyczne z fikcją literacką, tworząc intrygującą i wciągającą opowieść. Akcja powieści rozgrywa się ...

@Marguerita @Marguerita

Pozostałe recenzje @justyna1domanska

Anglia. Czas na herbatę
Time for tea, time for England. Poznaj Anglię od kuchni, z jej przywarami, wadami, a przede wszytskim z zaletami.

Jako bardzo młoda osoba, niemająca ani komputera, ani iPhone, korzystałam z map oraz książek typowo podróżniczych, które opisywały atrakcje, miały w sobie mapki oraz prz...

Recenzja książki Anglia. Czas na herbatę
Talizman mocy
Spojrzeć w twarz tyrana i zobaczyć w nim odbicie całego żalu świata.

Nihal ma swoją misję. Musi odnaleźć kamienie mocy, aby uaktywnić talizman i w ten sposób dać możliwość wszystkim wojskom na skuteczne pokonanie Tyrana. W podróż nie wyru...

Recenzja książki Talizman mocy

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl