Kątnik recenzja

Kątnik

Autor: @Malwi ·2 minuty
2025-02-16
Skomentuj
26 Polubień
Lato 2023. Upalny Szczecin. Dławiąca atmosfera nie tylko z powodu temperatury, ale i grozy, która unosi się nad miastem niczym ciężka mgła. Właśnie tu, w jednym ze sklepów spożywczych, ktoś celowo zatruwa żywność dla dzieci rtęcią. Na szczęście tragedii udaje się uniknąć, jednak ostrzeżenie sprawcy nie daje nikomu spokoju. Nie ma żądań, nie ma wyjaśnień. Jest tylko pocisk – zdeformowany, poskręcany w sposób budzący niepokój. Adresatem tej złowieszczej wiadomości jest Heinrich Vogel.

Marek Stelar w "Kątniku" po raz kolejny pokazuje, że nie ma sobie równych w konstruowaniu intrygi, która wciąga czytelnika niczym bagno. Vogel i Banach, duet pełen kontrastów, wyruszają na łowy, próbując uchwycić Miszę – człowieka z przeszłości, więziennego cienia Vogla, który teraz zdaje się mieć własną misję. Pytanie tylko, czy to on jest prawdziwym zagrożeniem? A może największe niebezpieczeństwo czai się w miejscach, których nikt się nie spodziewa?

Czytając "Kątnika", czułam się jak w pułapce – każda kolejna strona to nowe napięcie, każda decyzja bohaterów prowadziła mnie w labirynt pełen pytań, z których wszystkie zaczynały się od „dlaczego?”. Niepokój narastał, gdy śledztwo nabierało tempa, a Misza pozostawał zawsze o krok przed nimi. Morderstwa, tajemnice, cienie z przeszłości – wszystko to tworzy mozaikę, która wydaje się niemożliwa do ułożenia. A jednak Stelar prowadzi nas przez ten chaos z precyzją godną chirurga.

Ta książka nie daje wytchnienia. Nie znajdziecie tu momentów na złapanie oddechu, bo każda chwila spokoju to tylko cisza przed burzą. Psychologiczna rozgrywka, napięcie i dylematy moralne sprawiają, że "Kątnik" to kryminał najwyższej próby. Po skończeniu tej książki długo jeszcze nie mogłam się otrząsnąć – a to chyba najlepsza rekomendacja, jaką mogę dać.

Marek Stelar udowadnia, że polski kryminał ma się świetnie. A ja? Ja nadal zastanawiam się, kto w tej grze ostatecznie wygrał – Vogel, Misza, a może ktoś jeszcze?

Jedno jest pewne – "Kątnik" to książka, która zapada w pamięć i każe zastanowić się nad granicami ludzkiej psychiki, nad tym, jak daleko można posunąć się w imię zemsty, sprawiedliwości czy własnych demonów. Stelar kreśli postacie złożone, pełne sprzeczności i emocji, dzięki czemu ich losy przeżywa się niemal osobiście. Każdy bohater ma swoje motywacje, które są bardziej skomplikowane, niż na pierwszy rzut oka się wydaje.

Zakończenie? Bez spoilerów, ale mogę powiedzieć, że wbija w fotel. Nie jest oczywiste, nie jest przewidywalne, a jednak w jakiś sposób nieuniknione. Pozostawia nas z mnóstwem przemyśleń i lekkim uczuciem niepokoju. Czy to historia zamknięta, czy może dopiero początek czegoś większego? Mam nadzieję, że Stelar nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Jeśli lubicie thrillery psychologiczne z mroczną atmosferą i zagadką, która wykracza poza schematy typowych kryminałów, "Kątnik" jest pozycją obowiązkową. To jedna z tych książek, które nie pozwalają o sobie zapomnieć i które – mimo mroku – chce się przeżyć jeszcze raz.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-02-16
× 26 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kątnik
Kątnik
Marek Stelar
8/10
Cykl: Heinrich Vogel, tom 3

Lato 2023. W jednym ze szczecińskich sklepów spożywczych ktoś podkłada żywność dla dzieci zatrutą rtęcią. Tragedii udaje się uniknąć, bo sprawca ostrzega policję zawczasu, nie przedstawiając jednak ż...

Komentarze
Kątnik
Kątnik
Marek Stelar
8/10
Cykl: Heinrich Vogel, tom 3
Lato 2023. W jednym ze szczecińskich sklepów spożywczych ktoś podkłada żywność dla dzieci zatrutą rtęcią. Tragedii udaje się uniknąć, bo sprawca ostrzega policję zawczasu, nie przedstawiając jednak ż...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Zacznę od tego, że ja boję się pająków, nawet tych najmniejszych, moja wyobraźnia na ich widok dosłownie wariuje..., dla tego gdyby to nie była książka Marka Stelara, to z pewnością nie wzięłabym jej...

@maciejek7 @maciejek7

Marek Stelar zaskarbił sobie moją sympatię cyklami o 𝑁𝑎𝑑𝑘𝑜𝑚𝑖𝑠𝑎𝑟𝑧𝑢 𝑅ę𝑑𝑧𝑖 i 𝐴𝑠𝑝𝑖𝑟𝑎𝑛𝑐𝑖𝑒 𝑃𝑟𝑧𝑒𝑤𝑜𝑟𝑠𝑘𝑖𝑚. Jego nazwisko na okładce książki było dla mnie gwarancją lektury na najwyższym poziomie. Kryminały, k...

@gala26 @gala26

Pozostałe recenzje @Malwi

W owczej skórze
W owczej skórze

Kiedy myślisz o Mazurach, widzisz spokojną taflę jeziora, szum drzew i dziką przyrodę, która oddycha w swoim rytmie. A co, jeśli ten rytm skrywa tajemnicę? Co, jeśli cis...

Recenzja książki W owczej skórze
Śmiertnica
Perepelica

Kiedy sięgnęłam po „Śmiertnicę” Macieja Torebko, byłam zachwycona. Od pierwszych stron książka przyciągnęła mnie atmosferą tajemniczego Podlasia, dusznym klimatem małej ...

Recenzja książki Śmiertnica

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl