Vox recenzja

Katastrofalna propaganda lub jej usiłowanie. Nieudolne.

Autor: @Johnson ·2 minuty
2019-10-30
Skomentuj
2 Polubienia
Ta książka jest wstrętna, nieprawdziwa, krzywdząca.

1. Fabularnie koszmar. Książka rozpoczyna się przedstawieniem rodziny, kilkanaście stron jest ok, potem nagle PUFF limit sto słów. Znaczy jest tak samo jak było ale sto słów. Zero wyjaśnienia, zero wstępu, prologu, nic. Redakcyjny koszmar. Następnie dwie studentki rozmawiają na tematy religii i potrzeb zmiany. Jakiej? Co to ma związek z religią? Co co ma związek z religią? Nie sposób się wyznać.

2. Postaci nijakie, tekturowe, kreowane trzema zdaniami potrzeby chwili. Właściwie z powieści kojarzymy główną bohaterkę, która nawet podczas seksu z mężem myśli o tym, o czym zwykle, czyli ciągnie narrację fabularną. Nic innego. To że uprawia seks dowiadujemy się jakby obok. No i to piękne koszmarne zdanie na zasadzie "lipa, że mamy sto słów,ale"... i tutaj cytat "Nigdy nie byłam gadatliwa podczas seksu". Gol!

4. Dalej jest tylko gorzej. Oczywistym jest, że fabuła rżnięta na sukces "opowieści podręcznej", która i powieść i serial odniosła sukces (oglądałem serial, książki nie czytałem). Dystopijnie pierwowzór super, ale tutaj mamy odgrzewany kotlet. Wpół zimny, przetworzony, z dyskontu. Ze ścinek i tkanek mięsopodobnych. Być może autorka chciała coś przekazać, ale jak pisał Chmielarz - możesz i przemycać ideę, ale musisz mieć do niej intrygę. Tutaj nie ma nic.

5. Usilnie kojarzymy u czytelnika pojęcia religia-zło-religia-zło. I tak na okrętkę. Oczywiście w świecie religii białego człowieka w USA. Nie wskazujemy palcem, ale bardzo brzydko i sugestywnie. Ani słowa o religii książąt pustyni, gdzie w dobie udostępniania przez google aplikacji do śledzenia kobiet w tamtych terenach (!) szuka się problemu w Europie i USA (!). Na siłę forsowane bliżej nieokreślone tezy. Zlepek frazesów. Zero argumentacji. Ta książka jest zwyczajnie literacko słaba.

6. I w końcu marketing! Reklamowanie tego akcją #metoo jest imo potężnym strzałem w stopę wydawnictwa. Nie chodzi mi o umniejszanie problemu molestowania czy poniżania kobiet. Takie rzeczy się zdarzają - należy z nimi walczyć - to jest jasne i tu nie ma dyskusji. Po prostu uważam akcję za mocno krzywdzącą dla wielu osób, w świetle pomówień i oszczerstw. Z problemem się walczy, a nie poluje na czarownice. Taka reklama to nie popularyzowanie książki (dobrej) o ważnym problemie, a spędzanie much do gówna. Taka machina marketingowa powinna wykoleić się siłą własnego rozpędu. Najlepiej o ścianę.

Z jakiegoś powodu przy moim avatarze na LC nie ma dopiska AUTOR. Przy Christinie Dalcher też nie powinno. Dostałem za darmo oddam za darmo. Anyone?

13.02.2019 r.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2019-02-13
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Vox
2 wydania
Vox
Christina Dalcher
6.5/10

Człowiek wypowiada dziennie około 16 tysięcy słów. Wyobraź sobie, że możesz powiedziećich tylko 100. Na ręku masz zaciśniętą metalową bransoletkę, która liczy twoje słowa.Przekroczenie limitu oznacza...

Komentarze
Vox
2 wydania
Vox
Christina Dalcher
6.5/10
Człowiek wypowiada dziennie około 16 tysięcy słów. Wyobraź sobie, że możesz powiedziećich tylko 100. Na ręku masz zaciśniętą metalową bransoletkę, która liczy twoje słowa.Przekroczenie limitu oznacza...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Zarówno dramatyczne wydarzenia ostatnich dni (Atak Rosji na Ukrainę), jak i tę książkę mogę ująć jednym cytatem pana Andrzeja Sapkowskiego: "Cicho, cicho dzieci. To nie demony, nie diabły... Gorzej....

@liber.tinea @liber.tinea

A więc niedaleka przyszłość, mizoginia w rządzonym przez fanatyków religijnych USA staje się prawem. Poza spodziewanymi prawnymi wynalazkami typu „zakaz pracy zarobkowej” kobiety tracą prawo głosu do...

@KazikLec @KazikLec

Pozostałe recenzje @Johnson

Czerwony smok
Literacki obłęd, czyli czego nie ma w telewizji?

Postaci Hannibala Lectera przedstawiać nikomu raczej nie trzeba. Tym bardziej, że za sprawą sławnego filmu „Milczenie Owiec” i genialnej kreacji aktorskiej Anthonego Hop...

Recenzja książki Czerwony smok
Światłoczułość
Literacka Chutzpah!

Remunio jak Ty mnie zaimponowałeś w tej chwili! Jak? Ano można wymyśleć książkę niemalże żywcem pod**baną z Malowanego Ptaka w podobnym, ba! Identycznym anturażu co pow...

Recenzja książki Światłoczułość

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl