Felicja znaczy szczęście recenzja

"Felicja, znaczy szczęście", Agata Czykierda-Grabowska

Autor: @kasienkaj7 ·2 minuty
2022-05-10
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Kto powiedział, że świat młodych dorosłych jest infantylny i płytki, a literatura poruszająca ten temat pozbawiona głębi i nic nie wnosząca w nasze życie?
Ten ktoś z pewnością sam nigdy nie był młody i rozdarty między tym kim chce być, a czego oczekują od niego inni. Nigdy nie doświadczył większych emocji, a cała jego młodość upłynęła pod znakiem "bylejakości".

"Szymon poszedł na te studia tylko dlatego, że ojciec tego od niego wymagał. (...) znałam Szymona i miałam świadomość, że chciał zadowolić tatę."

"Felicja, znaczy szczęście" Agaty Czykierdy-Grabowskiej stanowi doskonały przykład na to, że literatura osadzona w nurcie New Adult wcale nie skupia się na błahej tematyce. Autorka przedstawia nam Felicję i Szymona, i choć cała powieść utrzymana jest w lekkim tonie, to dotyka także trudnych spraw związanych z dojrzewaniem. Są to inne problemy niż te, które stają się udziałem dorosłych ludzi, co wynika z odmiennego otoczenia oraz psychiki zupełnie inaczej reagującej na otaczającą bohaterów rzeczywistość.

"Krew w moich żyłach buzowała i znowu poczułem się jak nastolatek. Nie myślałem i nie kalkulowałem, po prostu całym sobą przeżywałem."

Młodzi ludzie są dużo bardziej emocjonalni i często trudno jest im powściągnąć swój temperament, za co niejednokrotnie muszą słono płacić. Podobnie jest i tu; Felicja mocno dotknięta pewnym zachowaniem Szymona zbyt dosadnie reaguje. Nie analizuje dokładnie całego zajścia, nie tworzy listy za i przeciw tylko od razu podejmuje brzemienne w skutkach kroki.

Oj, Fela, Fela...
Za tę porywczość to nie raz miałam ochotę urwać jej głowę! W ogóle zwróciłam uwagę, że tym razem to męska postać wzbudziła we mnie cieplejsze uczucia. Jak dla mnie, Szymon to złoty chłopak! Oczywiście, lekko zadziorny i trochę narwany, ale za to jaki wytrwały! Oj, niejeden na jego miejscu dałby sobie już spokój.

"Była moim zestawem puzzli, z którego nie dało się poskładać całego obrazu. Zawsze czegoś brakowało albo okazywało się, że jakiś element nie pasuje."

"Felicja, znaczy szczęście" to świetna powieść o relacjach damsko-męskich młodych dorosłych, o ich kłopotach z odkrywaniem własnych pragnień. To książka o dorastaniu, które rzadko stanowi bezbolesny proces. To powieść, w której znajdujemy relację mającą swoj początek w dzieciństwie, w piaskownicy i trwającą nieprzerwanie przez kilkanaście lat. Sceny, które przytacza autorka niejednokrotnie doprawdzają czytelnika do wybuchu niekontrolowanego śmiechu.

Lektura tej książki marzyła mi się odkąd zobaczyłam jej zapowiedź. Muszę przyznać, że nie rozczarowałam się. Spędziłam z "Felicją..." wspaniałe chwile, po których odczuwam niedosyt. Z niecierpliwością wyglądam następnej książki tej autorki, bo wiem, że się nie zawiodę.
Tylko jedna kwestia w dalszym ciągu nie daje mi spokoju... wciąż nie mogę się zdecydować czy bardziej podoba mi się okładka czy obwoluta 🤷‍♀️😉
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Moja ocena 9/10.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-05-05
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Felicja znaczy szczęście
Felicja znaczy szczęście
Agata Czykierda-Grabowska
8.3/10

Czy dziewczynka, dzięki której poznałeś smak piasku z piaskownicy, może okazać się kobietą twojego życia? Czy chłopiec, który za wszelką cenę próbował policzyć twoje piegi, mógłby stać się tym jedyny...

Komentarze
Felicja znaczy szczęście
Felicja znaczy szczęście
Agata Czykierda-Grabowska
8.3/10
Czy dziewczynka, dzięki której poznałeś smak piasku z piaskownicy, może okazać się kobietą twojego życia? Czy chłopiec, który za wszelką cenę próbował policzyć twoje piegi, mógłby stać się tym jedyny...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Uwielbiam zaczytywać się książkami przeznaczonymi głównie dla młodzieży i nie wiem jak ja mogłam do tej pory nie znać autorki oraz jej powieści. Zafascynowana okładką, która urzeka swą naturalnością ...

@Izzi.79 @Izzi.79

Powieść "Felicja znaczy szczęście" przeniosła mnie do czasów młodzieńczych, do mojego pierwszego zauroczenia, pierwszych uczuć i miłości. Śledzimy historię Felicji i Szymona od początku ich znajomoś...

@iza.81 @iza.81

Pozostałe recenzje @kasienkaj7

Światło nadziei. Część 1
"Światło nadziei", Klaudia Max

"Od kilku dni istniałam w zawieszeniu, jakbym na nowo przeżywała chwile spędzone przy Dawidzie. Każdy dotyk, pocałunek, każdą naszą sprzeczkę i szczere wyznanie miłości....

Recenzja książki Światło nadziei. Część 1
Po zachodzie słońca
"Po zachodzie słońca", Kinga A. Lis

"Kusił mnie ten jeden wolny wieczór. Mogłam go spędzić jak normalna dwudziestotrzylatka, a nie jak człowiek stracony, który nie widzi możliwości powrotu do normalnego św...

Recenzja książki Po zachodzie słońca

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl