Dygot recenzja

Dygot

Autor: @recenzja_na_tacy ·1 minuta
2021-02-20
Skomentuj
2 Polubienia
„Dygot” Jakuba Małeckiego to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora.

To opowieść o losach dwóch rodzin - Łabendowiczów i Geldów, rozpięta na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Małecki rozpoczyna swą historię tuż przed wybuchem II wojny światowej, a kończy w 2004 roku.

Jana Łabendowicza dosięga przekleństwo rzucone na jego rodzinę przez uciekającą przed Armią Czerwoną Niemkę, której odmówił pomocy. Zostaje ojcem albinosa. Z kolei Bronisławowi Geldzie przypadkowo spotkana Cyganka przepowiada, że jego córce stanie się krzywda - „Piekło ci to dziecko pożre i wypluje jak szmatę!” Dziewczynka, w wyniku wybuchu granatu, doznaje rozległych oparzeń i cudem unika śmierci.

Kilkanaście lat później, drogi białego jak śnieg Wiktora Łabendowicza i naznaczonej ogniem Emilii Geldy krzyżują się i łączą.

Jakub Małecki ukazuje powojenną, polską prowincję pełną przesądów, zabobonów i uprzedzeń. Nie akceptującą odmienności Wiktora. W albinizmie chłopca upatrującej źródła nieszczęść, niepowodzeń i wszelkiego zła, ale jednocześnie wierzącej, że jego krew i wnętrzności mogą stanowić antidotum na różnego rodzaju choroby i dolegliwości.

Bohaterowie Jakuba Małeckiego to zwykli ludzie, przedstawieni na tle epoki, w której przyszło im żyć. Postacie są wielowymiarowe, niejednoznaczne, bardzo prawdziwe. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ich życie naznaczone jest w głównej mierze nieszczęściami, z którymi nie umieją sobie poradzić.Wewnętrzne dramaty i słabości zdają się być przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jak geny, na które przecież nie mamy żadnego wpływu. Nieliczne chwile szczęścia, których doświadczają są tak krótkie i ulotne, że niemalże niezauważalne.

Choć to opowieść o wielopokoleniowych rodzinach, w których nigdy nie brakowało troski i miłości to bohaterowie tej historii są przejmująco samotni i smutni. Nie mogą uciec od nieuchronności losu i przeznaczenia.

Historia głęboko zapadająca w pamięć. Niezwykle poruszająca. Zachwycająca tak samo jak styl autora.

Gorąco zachęcam Was do lektury.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-01-16
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dygot
3 wydania
Dygot
Jakub Małecki
8.0/10

Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji. Porywające obsesje, niszczące namiętności i groza przemijania. Uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka przeklina...

Komentarze
Dygot
3 wydania
Dygot
Jakub Małecki
8.0/10
Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji. Porywające obsesje, niszczące namiętności i groza przemijania. Uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka przeklina...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Dygot" jest opowieścią o Polsce i Polakach, przy czym jest to Polska odarta z wzniosłych idei, dumnych charakterów i szlachetnych czynów. Polska prowincja u Jakuba Małeckiego przepełniona jest gęstn...

@malgorzata.o @malgorzata.o

Książka "Dygot" Jakuba Małeckiego wywarła na mnie ogromne wrażenie. To opowieść o zwyczajnych ludziach, ale opowiedziała w sposób niezwykły. To książka o prozie życia na prowincji, która nie jest wca...

@karolak.iwona1 @karolak.iwona1

Pozostałe recenzje @recenzja_na_tacy

Równonoc
Równonoc

„Kolejna w moim życiu równonoc. Niszczycielka. Zabójczyni. Zwykła ku*wa. To do niej wszystko się sprowadza. Z myślą, że i tym razem przed nią nie ucieknę, otwieram drzwi...

Recenzja książki Równonoc
Tak szybko się nie umiera
Tak szybko się nie umiera

Małe miasteczko w „kraju pod butem Generała”, a w nim stojący u progu dorosłości i najdłuższych wakacji w życiu osiemnastoletni Tomek Wójcicki, który twierdzi: „o świeci...

Recenzja książki Tak szybko się nie umiera

Nowe recenzje

W owczej skórze
W owczej skórze
@Malwi:

Kiedy myślisz o Mazurach, widzisz spokojną taflę jeziora, szum drzew i dziką przyrodę, która oddycha w swoim rytmie. A ...

Recenzja książki W owczej skórze
Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl