Dom do wynajęcia recenzja

Dom do wynajęcia

Autor: @snieznooka ·2 minuty
2024-08-06
Skomentuj
3 Polubienia
„Dom do wynajęcia” to najnowsza książka autorstwa Marcela Mossa, którą miałam okazję przeczytać. Zauroczył mnie dom na okładce i zdecydowałam się na to, aby wkroczyć do świata pełnego niepewności, kłamstw i tajemnic. Autor jest intrygującym człowiekiem, jego książki potrafią namieszać w głowie, jak i skłonić do refleksji i dyskusji na temat problemów. Nie miałam okazji wcześniej czytać zbyt wielu jego książek, jednak ucieszył mnie fakt, że mogłam to zmienić i dopisać kolejną historię do tych poznanych. Marcel Moss tym razem postawił na thriller domestic noir, wcześniej nie interesowałam się mocno tym zagadnieniem, dlatego też postanowiłam nieco o nim poczytać. Gatunek ten zazwyczaj przedstawia historię bohaterki, która jest źle traktowana, dotyka ją przemoc. Zazwyczaj takie rzeczy dzieją się w dużym domu, w którym mimo tego wszystkiego jest też miłość, ból i strach. Czy jesteście zaintrygowani?
Głównymi bohaterami książki autorstwa Marcela Mossa pod tytułem „Dom do wynajęcia” są Vincent i Amanda, żyją razem, chociaż ich związek nie trwa zbyt długo. Pewnego dnia mężczyzna postanawia zaproponować kobiecie zmianę zamieszkania. Znalazł ofertę wynajmu nowoczesnego, pięknego domu u podnóża gór. Amanda niespodziewana się takiej propozycji, deklaracje Vincenta mające umocnić ich relację powoli ją przekonują. Posiadłość jest piękna, dziewczyna stara się dobrze ją poznać, jak i sąsiadów, wszystko wydaje się być w porządku. Z czasem okazuje się, jak bardzo kobieta się myliła, jej własne kłamstwa i zagrożenie znajdujące się za murami domu zaczyna niszczyć sielankę. Nikt nie może poznać jej tajemnicy, czy tak się stanie? Dlaczego tak piękny dom w Szklarskiej Porębie stał tak długo pusty? Czy to prawda, że jest przeklęty?
„Dom do wynajęcia” to jedna z tych historii, w której fabuła jest nieprzewidywalna, zaskakująca i z całą pewnością rozłoży na łopatki nie jednego czytelniczego wyjadacza kryminałów i thrillerów. Marcel Moss jest w świetnej formie, pisze w sposób hipnotyzujący, przystępny i niezwykle ciekawy. Bohaterowie mają swoje własne historie, zapoznali się przez Internet. Czy jest to dobry sposób na nawiązywanie relacji? Naturalnie przyszłościowy, szybszy, ale także niesie za sobą niebezpieczeństwo. Czy można dobrze poznać człowieka w ten sposób, a może dowiadujemy się jedynie to, co chce nam ukazać? Autor zadbał o to, abyśmy się podczas lektury nie nudzili. „Dom do wynajęcia” to niezwykle mocna historia, która potrafi utrzymać czytelnika w napięciu. Każdy z bohaterów ma swoją przeszłość, a w niej wiele tajemnic. Nie mogłam się doczekać, aby odkryć finał tej opowieść, kto za tym stoi? Miałam swoją teorię, jednak nie trafiłam, nie okazała się ona prawidłowa, ani chociażby zbliżona do tego, co zaserwował nam Marcel Moss.

Moja ocena:

× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dom do wynajęcia
Dom do wynajęcia
"Marcel Moss"
7.1/10

„Mamy trzy dni na podjęcie decyzji. Inaczej rezerwacja przepadnie” – słyszy Amanda od Vincenta, gdy ten pokazuje jej ofertę wynajmu nowoczesnego domu u podnóży gór. Początkowo kobieta nie jest prz...

Komentarze
Dom do wynajęcia
Dom do wynajęcia
"Marcel Moss"
7.1/10
„Mamy trzy dni na podjęcie decyzji. Inaczej rezerwacja przepadnie” – słyszy Amanda od Vincenta, gdy ten pokazuje jej ofertę wynajmu nowoczesnego domu u podnóży gór. Początkowo kobieta nie jest prz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Słynne powiedzenie brzmi “Rzucić wszystko i jechać w Bieszczady”. Tym razem również czeka nas wycieczka w góry, jednak będą to Karkonosze. Wydaje się to spełnienie marzeń każdego z nas- Piękno przyr...

@g.sekala @g.sekala

Przeprowadzka zazwyczaj kojarzy się z nowymi początkami, niekiedy jest to związane z silną potrzebą zostawienia za sobą przeszłości, bądź też zwyczajnie np. ze zmianą pracy. A jak było w przypadku bo...

@angela_czyta_ @angela_czyta_

Pozostałe recenzje @snieznooka

Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia
Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia

Maria Martinez tworzy historie, które poruszają serce i wywołują emocje, a ta nie była wyjątkiem. „Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia” przedstawia bohaterkę, której...

Recenzja książki Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia
Wina i grzech
Wina i grzech

„Wina i grzech” to kolejna książka autorki, którą miałam przyjemność przeczytać. Uwielbiam serię Wiccańskie Credo, jest w niej tyle emocji, magii i nieoczekiwanych zwrot...

Recenzja książki Wina i grzech

Nowe recenzje

Trzydziesta pierwsza
Trzeci tom serii Lipowo
@DomowyKlimacik:

Trzeci tom serii Lipowo rozgrywa się w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Weronika wyjeżdża do rodziny na dwa tygodnie,...

Recenzja książki Trzydziesta pierwsza
Anioł na główce od szpilki
Ciepła i poruszająca powieść o życiu i marzeniach
@DomowyKlimacik:

"Anioł na główce od szpilki" to opowieść ciepła, przyjazna, chwilami wzruszająca, chwilami smutna. Jest w niej romantyz...

Recenzja książki Anioł na główce od szpilki
My też. Rozmowy o wychodzeniu z traumy seksualnej
#myteż
@skazani_na_...:

Jagna Kaczanowska i Małgorzata Bajko w swojej książce "#My też. Rozmowy o wychodzeniu z traumy seksualnej" podejmują te...

Recenzja książki My też. Rozmowy o wychodzeniu z traumy seksualnej
© 2007 - 2025 nakanapie.pl