Dom do wynajęcia recenzja

Słynne powiedzenie brzmi “Rzucić wszystko i jechać w Bieszczady”. Tym razem również czeka nas wycieczka w góry, jednak będą to Karkonosze. "Dom do wynajęcia"

Autor: @g.sekala ·2 minuty
2025-01-24
Skomentuj
6 Polubień
Słynne powiedzenie brzmi “Rzucić wszystko i jechać w Bieszczady”. Tym razem również czeka nas wycieczka w góry, jednak będą to Karkonosze.

Wydaje się to spełnienie marzeń każdego z nas- Piękno przyrody, cisza, oderwanie od rzeczywistości, piękny dom. Czegoż chcieć więcej?

Jednak czar szybko pryska i wszystko co łatwo przychodzi, szybko zostaje poddane weryfikacji rzeczywistości, a ta niczym skrupulatny księgowy wytyka najmniejsze błędy, wystawiając przy tym odpowiedni rachunek.

Amanda i Vincent to młoda para mieszkająca na co dzień w Warszawie. Ich znajomość nie trwa długo jednak para dość dobrze się ze sobą dogaduje (pomimo kilku niuansów dotyczących przyszłości). Jednak nie stanowi TO WIELKIEJ przeszkody by czerpać z życia i wykorzystać nadarzającą się okazję. Ta przychodzi dość szybko i niespodziewanie. Oferta wynajmu domu w Szklarskiej Porębie to nie tylko świetna oferta pod względem finansowym lecz próba sprawdzenia- czy wspólna przyszłość jest im dana. Początkowo Amanda nie wyraża zbyt dużego entuzjazmu, przeraża ją wizja opuszczenia Warszawy na poczet, w jej mniemaniu, małej miejscowości, w której zupełnie nie widzi sensu. Kobieta jednak.

Przeprowadzka zawsze wiąże się z nadzieją na nowe, lepsze miejsce do życia. Jak wspomniałem rzeczywistość szybko weryfikuje plany. Pierwsze zachwyty nad super domem, szybko opadają. Na jaw wychodzą pewne tajemnice związane z domem i poprzednimi lokatorami. Dom jest owiany złą sławą, jest tematem do plotek, które w małej miejscowości urastają do miana legend. Ciężko jest zweryfikować kto mówi prawdę, a kto jedynie sieje zamęt. U Vincenta włącza się syndrom człowieka, który nie przyjmuje porażki, tłumacząc domniemane plotki jako ludzką podłość i zawiść. Amanda, która ukrywa przed swoim partnerem sekret związany z jej przeszłością, jest zaniepokojona i angażuje się by dociec prawdy na temat domu oraz byłych lokatorów. Szybko nawiązuje relację z sąsiadami mieszkającymi nieopodal.

Dwójce młodych ludzi przyjdzie się zmierzyć nie tylko z czyhającym niebezpieczeństwem, którego nie do końca są świadomi, ale również będą musieli stawić czoła swojej przeszłości i błędom, które popełnili.

Marcel Moss stworzył świetną historię, pełną mrocznych zakątków. Oparta na manipulacji, kłamstwie, balansuje na granicy przyzwoitości, która powoli zostaje przekroczona. Do samego końca trzyma czytelnika w niepewności, po świetnym wprowadzaniu, które na starcie porusza wyobraźnię czytelnika, pozwalając mu snuć swoje teorie. Sam pomysł oceniam wysoko. Stopniowe odkrywanie przeszłości jakie stosuje Marcel Moss w swojej fabule, zdecydowanie podgrzewa atmosferę przy czym porusza ponownie czytelniczą wyobraźnię.

Czy jest to najlepsza książką Marcella Mossa jaką czytałem? Niestety nie. Pomysł co prawda świetny, jednak wykonanie nieco gorsze. W moim odczuciu uważam, że historia, która się rozpędza jest lekko przekoloryzowana i z każdą stroną traci na realności wydarzeń. Uważam, że pojawia się zbyt dużo scen intymnych. Amanda- jej zachowanie jest trochę nie spójne , patrząc na całokształt i odkrywaną przez autora jej przeszłość, momentami ciężko było mi zrozumieć jej zachowanie i podejmowane decyzje. Momentami gdzieś mroczny i duszny klimat ulatuje na poczet zbyt dużej ilości scen na pograniczu erotyki z romansem.

Zakończenie całej historii również mocno kontrowersyjne. Można odnieść wrażenie, że nawiązuje do filmowych rozwiązań. Pozostawiając przysłowiową furtkę na ewentualną kontynuację.

Całość oceniam jako „średniaka”. Ciekawy pomysł na fabułę, słabsze wykonanie i zakończenie, które już miałem okazję wielokrotnie przerabiać.
Plus, że bardzo szybko się czyta.

Moja ocena:

× 6 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dom do wynajęcia
Dom do wynajęcia
"Marcel Moss"
7.1/10

„Mamy trzy dni na podjęcie decyzji. Inaczej rezerwacja przepadnie” – słyszy Amanda od Vincenta, gdy ten pokazuje jej ofertę wynajmu nowoczesnego domu u podnóży gór. Początkowo kobieta nie jest prz...

Komentarze
Dom do wynajęcia
Dom do wynajęcia
"Marcel Moss"
7.1/10
„Mamy trzy dni na podjęcie decyzji. Inaczej rezerwacja przepadnie” – słyszy Amanda od Vincenta, gdy ten pokazuje jej ofertę wynajmu nowoczesnego domu u podnóży gór. Początkowo kobieta nie jest prz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Przeprowadzka zazwyczaj kojarzy się z nowymi początkami, niekiedy jest to związane z silną potrzebą zostawienia za sobą przeszłości, bądź też zwyczajnie np. ze zmianą pracy. A jak było w przypadku bo...

@angela_czyta_ @angela_czyta_

Marcel Moss to jeden z najpopularniejszych autorów powieści kryminalnych, thrillerów i młodzieżowych w Polsce. Autor 30 książek, wśród których znajdziemy takie tytuły jak "Gdy zamknę oczy", "Polana",...

@Marcela @Marcela

Pozostałe recenzje @g.sekala

Miłość i mordercze parówki
Jeśli nie boisz się poważnych tematów przekazanych w komiczny sposób- to ta książka jest właśnie dla ciebie! Sięgnij po tytuł i wyrusz z Iwoną Banach w podróż na ulicę Rajską, która wcale nie przypomina raju.

Książki Iwony Banach dostarczają mi totalnego relaksu i zabawy. Biorąc każdy kolejny tytuł liczę na świetną zabawę pełną ciętych ripost, niemożliwych sytuacji i oderwany...

Recenzja książki Miłość i mordercze parówki
Biegnij, Ida!
A teraz pozycja całkowicie rozrywkowa. Taka na totalne zrelaksowanie - "Biegnij, Ida" Ady Kussowskiej, to już czwarta część serii z tytułową bohaterką w roli głównej.

A teraz pozycja całkowicie rozrywkowa. Taka na totalne zrelaksowanie - "Biegnij, Ida" Ady Kussowskiej, to już czwarta część serii z tytułową bohaterką w roli głównej. C...

Recenzja książki Biegnij, Ida!

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl